Sowieckie bunkry wchodzące w skład Linii Mołotowa mogą imponować parametrami. Ściany mają grubość 175 cm, a do ich budowy stosowano materiał przywożony aż z Uralu. Dziś ze swoją mroczną tajemnicą przeżywają renesans.
Budowa podzielona była na 12 etapów. Najprostsze prace wykonywała ludność miejscowa. Było to przywożenie materiałów czy kopanie dołów. – Prace były dość dobrze zmechanizowane: wykorzystywano motopompy, wywrotki, mieszalnie – opisuje regionalista dr Marek Wiśniewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze