Młyny to miejscowość leżąca w gminie Radymno, tuż przy granicy z Ukrainą, przy międzynarodowej trasie A4. Tereny wokół są atrakcyjne dla inwestorów. Jest jednak problem, który dziś skutecznie odstrasza potencjalnych inwestorów i zniechęca obecnych. Zakład zagospodarowania odpadów w bliskiej odległości. Utrudnia on życie nie tylko biznesmenom, ale również mieszkańcom, czy nawet turystom jedynie przejeżdżającym przez ten odcinek drogi.
Mieszkańcy już od 4 lat walczą z uporczywym smrodem, jednak bezskutecznie. Nikt się ich problemem nie przejmował, a poprzednia władza ewidentnie sprzyjała tej inwestycji. Mieszkańcy liczą jednak, że coś zacznie dziać się w tej sprawie z pomocą nowego wójta gminy. – Nikt z nami nic nie uzgadniał, nie pytał o zdanie, nie było żadnej ankiety. Mówiono nam, że ma powstać tutaj nowa supermarket. Teraz to my męczymy się ze smrodem, a nie oni. Najgorsze jest to, że nie ma przepisów normujących poziom smrodu. Nie można go zmierzyć[paywall] – mówi oburzony mieszkaniec Młynów.
Grzegorz Buczan mieszka wraz z rodziną w domu, który sąsiaduje z sortownią. Odór czuć w każdym miejscu jego posesji. Walczy z tym, aby normalnie żyć i funkcjonować. Złożył pisemną skargę do wójta gminy Radymno Bogdana Szylara. Wójt skargę uznał za zasadną.
– Wokół sortowni powinien powstać pas zieleni z nasadzonymi drzewkami, które będą niwelować smród. Hangar zabezpieczający przetworzone odpady ze specjalnymi wywietrznikami, podwójne zabezpieczenia drzwi, czy specjalne filtry wentylacyjne. Należałoby dodatkowo ogrodzić zakład kilkumetrową siatką, zabezpieczającą przed wywiewaniem i roznoszeniem odpadów przez wiatr po okolicznych lasach i łąkach – dodaje mówi Grzegorz Buczan.
W odpowiedzi wójt gminy Radymno Bogdan Szylar przedstawił sytuację od strony urzędu. Zakład w Młynach wybudowany został na działce zakupionej od prywatnego właściciela. Poza tym gmina Radymno nie jest współwłaścicielem zakładu, w związku z czym nie czerpie profitów wynikających z praw własnościowych.
Zakład Zagospodarowania Odpadów Młyny posiada pełną dokumentację oraz wszystkie niezbędne zezwolenia, na czele z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. Podlega też bieżącym kontrolom instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami komunalnymi w województwie.

fot.Monika Maj
W ubiegłym roku doszło do pożaru w Zakładzie Zagospodarowania Odpadami.
– Od mieszkańców znany nam jest problem – przyznaje wójt. Mimo iż gmina nie ma wpływu na funkcjonowanie zakładu, to jednak ze względu na jego lokalizację utożsamia się z argumentami mieszkańców. W Urzędzie Gminy Radymno odbyło się zebranie z osobami odpowiedzialnymi za właściwe funkcjonowanie zakładu. Umożliwiono także kontakt osób najbardziej narażonych na niekorzystne oddziaływania z przedstawicielami zakładu. – Według naszej wiedzy miało dojść do porozumienia stron konfliktu – dodaje Wójt Gminy.
– Na podstawie otrzymanych dokumentów wiemy, że Zakład Zagospodarowania Odpadów Młyny wystąpił z wnioskiem o nową decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia oraz o nowe pozwolenie zintegrowane. Z całą pewnością wiązać się to będzie z modernizacją zakładu. Wymogi narzucone przez organy właściwe do wydania tych decyzji z pewnością pozwolą na znaczne ograniczenie uciążliwości zapachowych oraz zapobiegną wstrzymaniu funkcjonowania zakładu przyjmującego odpady komunalne od bardzo dużej ilości rodzin z terenu Regionu Wschodniego województwa podkarpackiego – mówi na zakończenie Wójt Gminy Radymno Bogdan Szylar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze