Reklama

Śmierdzący problem odstrasza inwestorów

07/08/2015 08:18

Młyny to miejscowość leżąca w gminie Radymno, tuż przy granicy z Ukrainą, przy międzynarodowej trasie A4. Tereny wokół są atrakcyjne dla inwestorów. Jest jednak problem, który dziś skutecznie odstrasza potencjalnych inwestorów i zniechęca obecnych. Zakład zagospodarowania odpadów w bliskiej odległości. Utrudnia on życie nie tylko biznesmenom, ale również mieszkańcom, czy nawet turystom jedynie przejeżdżającym przez ten odcinek drogi.

Mieszkańcy już od 4 lat walczą z uporczywym smrodem, jednak bezskutecznie. Nikt się ich problemem nie przejmował, a poprzednia władza ewidentnie sprzyjała tej inwestycji. Mieszkańcy liczą jednak, że coś zacznie dziać się w tej sprawie z pomocą nowego wójta gminy. – Nikt z nami nic nie uzgadniał, nie pytał o zdanie, nie było żadnej ankiety. Mówiono nam, że ma powstać tutaj nowa supermarket. Teraz to my męczymy się ze smrodem, a nie oni. Najgorsze jest to, że nie ma przepisów normujących poziom smrodu. Nie można go zmierzyć[paywall]  – mówi oburzony mieszkaniec Młynów.

Grzegorz Buczan mieszka wraz z rodziną w domu, który sąsiaduje z sortownią. Odór czuć w każdym miejscu jego posesji. Walczy z tym, aby normalnie żyć i funkcjonować. Złożył pisemną skargę do wójta gminy Radymno Bogdana Szylara. Wójt skargę uznał za zasadną.

Reklama

– Wokół sortowni powinien powstać pas zieleni z nasadzonymi drzewkami, które będą niwelować smród. Hangar zabezpieczający przetworzone odpady ze specjalnymi wywietrznikami, podwójne zabezpieczenia drzwi, czy specjalne filtry wentylacyjne. Należałoby dodatkowo ogrodzić zakład kilkumetrową siatką, zabezpieczającą przed wywiewaniem i roznoszeniem odpadów przez wiatr po okolicznych lasach i łąkach – dodaje mówi Grzegorz Buczan.

Co na to urząd?

W odpowiedzi wójt gminy Radymno Bogdan Szylar przedstawił sytuację od strony urzędu. Zakład w Młynach wybudowany został na działce zakupionej od prywatnego właściciela. Poza tym gmina Radymno nie jest współwłaścicielem zakładu, w związku z czym nie czerpie profitów wynikających z praw własnościowych.

Reklama

Zakład Zagospodarowania Odpadów Młyny posiada pełną dokumentację oraz wszystkie niezbędne zezwolenia, na czele z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. Podlega też bieżącym kontrolom instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami komunalnymi w województwie.


fot.Monika Maj
W ubiegłym roku doszło do pożaru w Zakładzie Zagospodarowania Odpadami.

– Od mieszkańców znany nam jest problem – przyznaje wójt. Mimo iż gmina nie ma wpływu na funkcjonowanie zakładu, to jednak ze względu na jego lokalizację utożsamia się z argumentami mieszkańców. W Urzędzie Gminy Radymno odbyło się zebranie z osobami odpowiedzialnymi za właściwe funkcjonowanie zakładu. Umożliwiono także kontakt osób najbardziej narażonych na niekorzystne oddziaływania z przedstawicielami zakładu. – Według naszej wiedzy miało dojść do porozumienia stron konfliktu – dodaje Wójt Gminy. 

– Na podstawie otrzymanych dokumentów wiemy, że Zakład Zagospodarowania Odpadów Młyny wystąpił z wnioskiem o nową decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia oraz o nowe pozwolenie zintegrowane. Z całą pewnością wiązać się to będzie z modernizacją zakładu. Wymogi narzucone przez organy właściwe do wydania tych decyzji z pewnością pozwolą na znaczne ograniczenie uciążliwości zapachowych oraz zapobiegną wstrzymaniu funkcjonowania zakładu przyjmującego odpady komunalne od bardzo dużej ilości rodzin z terenu Regionu Wschodniego województwa podkarpackiego – mówi na zakończenie Wójt Gminy Radymno Bogdan Szylar. 


Monika Maj
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama