Do tragicznego wypadku doszło dzisiaj, 21 bm., po godz. 4.30, w Medyce, w rejonie przejścia granicznego na DK 28.
Nad ranem kierujący osobowym peugeotem potrącił pieszego. Kierujący muszą liczyć się z utrudnieniami, ponieważ ruch na tym odcinku drogi odbywa się wahadłowo.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci ustalają szczegóły wypadku.
AKTUALIZACJA
Mężczyznę prawdopodobnie potrącił strażnik graniczny jadący prywatnym samochodem.
AKTUALIZACJA
24-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego jechał od strony Przemyśla w kierunku przejścia granicznego. Jechał lewym pasem, gdy wymijał się z jadącym z naprzeciwka busem, poczuł uderzenie w lewy bok pojazdu. Zaczął hamować. Po wyjściu z pojazdu na drodze zauważył nieprzytomnego mężczyznę. Natychmiast przystąpił do reanimacji aż do czasu przyjazdu pogotowia.
Trwa ustalanie tożsamości pieszego. Ciało zabezpieczono do sekcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to była kwestia czasu aż ktoś kogoś potrąci, tam to powinni nakazać odgórnie przy wysiadaniu z auta , albo pieszym zakładać kamizelki odblaskowe zwłaszcza w okresie jesienno- zmiowym. Ukraińcy biegają po tej drodze, wbiegają pod samochody, na prawdę trzeba tam uważać. Podobnie jest pod supermarketami, Biedronkami , gdzie bardzo należy uważać przy wjeżdżaniu, parkowaniu czy też wycofywaniu. Handlujący Ukraińcy towarami :wódką i papierosami tak się pchają do samochodu, aby sprzedać takie towary, że można na kogoś przypadkowo najechać. Czy to się kiedyś zmieni?
A gdzie zwyczajowe: "kierujący pojazdem był trzeźwy". Gdzie inicjały strażnika???Czy to nie przypadkiem pan P., który w Huwnikach w 2014 r, będąc na służbie, z bronią, Pacuła wydmuchał policji ponad 2 promile? Mimo to do dzisiaj pracuje w BiOSG i ma się dobrze, bo ma naprawdę oparcie w opatrzności (przełożonych) i takiego "garba", że nikt nie tknął. Choć każdy inny w takim przypadku zostałby wyrzucony dyscyplinarnie i ukarany (za 0,5 promila z mocy prawa leci się ze służby).Nikt nie ma ochoty zrobić porządków w tej przesiąkniętej nepotyzmem formacji (pewnie dlatego, że garby sięgają najwyższych w regionie duchownych i to m.in. duchowni z politykami byli pośrednikami w łapówkach za przyjęcie do pracy).Takie są skutki tej bezczynności i jawnego łamanie prawa (jak w przypadku P.) przez zwierzchników tej formacji. W Przemyślu jednak, pełnym prawdziwych patriotów (patrz komentarz wyżej), już wszyscy znaleźli winnego: panoszące się po przejściu ukraińskie bydło...
To musiało się w końcu stać. Ukraińcy widma biegają między Biedronką a pasem tax free. Straż Graniczna nad tym nie panuje, bo ma to gdzieś. Totalny cyrk i samowolka jakby tu zaczynał się dziki wschód. Szkoda tej osoby potrąconej i żal mi funkcjonariusza. Ale kto ze SG odpowiada za ten bałagan przed granicą?
SG ten bałagan nie dotyczy, to DK28-droga krajowa, wiec tam tylko może byc policja !!!!
BałAGANU BY TAM NIE BYŁO JAK NORMALNIE PRACOWAŁY BY SŁUŻBY GRANICZNE I ODPRAWA ROBIONA BY BYŁA NA BIEZĄCO,A NIE SZTUCZNY TŁUM. Wczoraj tam byłem i kolejka do sTAREGO CPNU.
O czym Ty mówisz człowieku jaki sztuczny tłum. Tysiąc samochodów na 12h to jest mało?? im więcej ludzi i pojazdów odprawiają służby tym częściej i więcej Ukraińcy jeżdżą po towar i koło się nakręca. Więc nie dziw się że tak to wygląda. Kolejka zawszę tam będzie
Hehe, obrońca służb znalazł się. Bzdury piszesz. Przejedź się dwa razy to zobaczysz odprawę po polskiej stronie. Tam ciągle trwa strajk włoski. Wyślijcie te komentarze do centrali. Może ktoś pójdzie po rozum do głowy.
DO PL...Widzę że takie masz pojęcie na temat pracy na granicy jak ja na temat czołgów.Po jaki towar jeżdzą władza ograniczyła do minimum wywóz towaru na Ua.Jestem przedsiębiorcą który po zmianie przepisów musiał zwolnić ludzi bo klienci z Ua już nie kupują towaru,nie będę Ciebie wprowadzał w szczegóły nowych przepisów bo dnia by zabrakło.Na granicy celnicy robią sztuczny tłum , podjedz i zobacz jak są robione tzw.zapusty( otwarcie szlabanu,auta wjeżdzają i kilka godzin nic ) Dla nas w większości przędsiębiorców to jest jedyne żródło utrzymania handel z Ua.Jeżeli nie będzie tego handlu to powiedz mi jakie przędsiębiorstwa przyjmują ludzi do pracy w naszym mieście.Zwróć uwagę jak kiedyś kupowali w marketach przy ul.Lwowskiej całe kosze,teraz to już rzadkość.A w kółko nie może jeżdzić po towar bo są ograniczenia na towar wagowe i gotówkowe. Dany towar np.płytki ceramiczne może przewieść przez granicę raz na .........i tu w zależności od KAS 3 MCE 6MCY.Wiem zaraz napewno będą krytycy mojej odpowiedzi,ale pozdrawiam ich w szczególnosci.
"JORK" co to pier...lisz?! Jakie przepisy się zmieniły? Towar na "tax-free" wyjeżdża jak wyjeżdżał, na "triach" wzrósł kilkukrotnie a ty musiałeś ludzi zwolnić?!?! Jeśli tak- to z ciebie dupa a nie przedsiębiorca. Wszyscy w okolicy kręcą lady na handlu z kabanami a ty ludzi zwalniasz?!? Jedyne co się zmienił to to, że celnicy częściej odmawiają podbicia "taxa" ze względu ilości handlowe. Ukraińców we wszystkich marketach od za...bania i wykupują co popadnie. Codziennie w ciągu 12-sto godzinnej zmiany celnicy podbijają "taxy" za ok 1 000 000 PLN. TAK, ok miliona PLN w ciagu 12 godzin, tego co jedzie na "tirach" nie liczęKolejne twoje kłamstwo: " otwarcie szlabanu,auta wjeżdzają i kilka godzin nic" - przez granicę na wywozie przejeżdża ok 800-1000 samochodów w ciągu 12 godzin, tzw "zapust" to kilkanaście samochodów to skąd te "kilkugodzinne" przerwy?Następne kłamstwo: "Dany towar np.płytki ceramiczne może przewieść przez granicę raz na .........i tu w zależności od KAS 3 MCE 6MCY" NIE MA TAKIEGO PRZEPISU! Jeśli jest zacytuj!A teraz wyjaśnię ci skąd się biorą kolejki na granicy, zwóć uwagę, że pojawiają się o ne cyklicznie. Otóż, po ukraińskiej stronie są dwie zmiany, które, jak mówią ukraińcy "dobrze pracują" tzn. biorą w łapę i puszczają każdy towar bez ograniczeń, dwie pozostałe rygorystycznie przestrzegają ich przepisów. Jak myślisz, na której zmianie są kolejki prawie do Hureczka a na której wyjazd odbywa się na bieżąco?Reasumując: pieprzysz bzdury i nie masz pojęcia o granicy!
Ten sztuczny tłum to chyba za sprawa setek wyjeżdzających złomów które stoją na przyokolicznych parkingach, samochody na słupa , przepadające na UA , a każdy samochód musza sprawdzić nawet po vinie i go wklepać , z tąd te dobre zmiany na Ua...
Do qaz. Wiesz dlatego zwolnilem bo musiałem możesz mnie nazywaxt jak chcesz.Piszesz ze tirami wywoza na taxfree brawo! Widzę że orientujesz się co to są ilości nie handlowe! Ciekawy jestem bo domyślam się ze handlujesz tymi tirami na taxa gratuluję tylko cieniutko będziesz piszczał jak będziesz miał kontrolę i VAT do zwrotu parę baniek i wtedy wypadało by powiedzieć dupa.Reasumując w dalszym ciągu nie łapie bo piszesz ze wywoza tirami,a zaraz ze celnicy nie chcą podbijać to jak to w końcu jest? A i jeszcze jedno zabierz mnie do tych marketów co tak wykupują strasznie bo jakoś tego nie widzę ich tam gdzie ich było multum.Dlatego ciężko utrzymać się pracodawcom uczciwym ,a lody kręcą dalej bez VAT tirem.Zapytaj znajomych jak masz ?o ile spadły obroty na handlu z Ukrainą.Wtedy dyskutuj.Mimo wszystko dupek Ciebie pozdrawia Bojko
Czytanie ze zrozumienie lezy u ciebie na całej linii, podobnie jak prowadzenie biznesu. Gdzie napisałem, ze "taxy" jeżdżą na "tirach"? Napisałem cyt.: "Towar na "tax-free" wyjeżdża jak wyjeżdżał, na "triach" wzrósł kilkukrotnie" Zauważyłeś przecinek? To był skrót myślowy. Nie ma możliwości wywiezienia "tirem" towaru za dokumentem Tax-free, to jest oczywiste dla każdego kto ma choć minimalne pojęcie o handlu z krajami spoza UE. Tak jak wspomniałem wcześniej dziennie tj w ciągu 12 na samych "taxach" wyjeżdża towaru za dużą bańkę, o "tirach" nie wspomnę ani o tym co jedzie bez jakiegokolwiek zgłoszenia w ruchu osobowym.Byłeś kiedyś wieczorem w Tesco na Lwowskiej? Sam kaban z pełnymi wózkami, Polaków jak na lekarstwo. Markety z AGD żyją praktycznie wyłącznie z ukraińców, Biedronka w Medyce jest w pierwszej dziesiątce marketów swojej sieci w Polsce pod względem wysokości obrotu. Mało? W Jarosławiu sklepy "Biss" i "Planeta" sprzedają dziennie(!) towaru na kilkaset tysięcy PLN.Miałeś napisać co ostatnio zmieniło się w przepisach dotyczących procedury wywozu i podać podstawę prawną limitów czasowych w wywozie" np. płytek ceramicznych". Owszem są wagowe i gotówkowe w wywozie przy zgłoszeniu ustnym tj. 1000 E i 1000 kg na osobę, ale te warunki trzeba spełnić jednocześnie, nie ma natomiast żadnych limitów czasowych, można sobie wywozić codziennie telewizor, lodówkę czy jakikolwiek inny towar. Owszem celnicy czasem odmawiają potwierdzenia wywozu na "taxach", ale tylko w ewidentnych przypadkach np. 500 kg proszku do prania itp. wskazujących na charakter handlowy.I tak dla twojej informacji- nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej. Procedury wywozu, sytuację na granicy czy wielkość obrotu z UA znam i innej perspektywy.
Widzę że zatrzymałeś się w czasie jak towary były,powtórze były kupowane masowo na Ua,a poruszyłeś dobry temat Biedra na Medyce pierwsz trójka w Polsce była, jeżeli chodzi o sprzedaż,spadła poza 10.Tesco obrót na pół poleciał,dlatego pracownicy np.ochrony tańsi z grupą.Widzę że zatrzymałeś się w jakiś 5 latach wstecz.Czyli jednak są ograniczenia na wywóz,a wcześniej co przepisów nie znali czy dzisiaj celnicy tworzą przepisy.Podbijam tax nie podbijam! Pozdrawiam mimo wszystko!
Jeszcze jedno o przepisach na tax o zmianie rozmawiałem z osobą która za to odpowiada i mają jak najmniej podbijać.To co zmieniło się coś czy nie?Albo dopiero teraz zacząłeś wychodzić z domu do sklepów że dla Ciebie to jest dużo bo nie widziałeś DUŻYCH zakupów w marketach PRZED DOBRĄ ZMIANĄ.Proszę Cię wywież codziennie telewizor na jedno nazwisko na tax,o czym Ty mówisz.Sorry ,ale naprawdę jesteś odjechany z sytuacją,a wnioskuję cały czas że opisujesz sytuację sprzed kilku lat.To widzę że coś chyba słabo znasz realia,praktyka z teorią w parze nie idzie.
Ja nie mogę nic wywieść na "taxach" gdyż mam miejsce stałego zamieszkania na terenie UE, zalecam zapoznanie się z Ustawą z dnia 11.03.2004 r o podatku od towarów i usług art. 126-130. Jeśli tam znajdziesz choć jeden zapis zabraniający podróżnemu bez stałego zamieszkania w UE wywiezienia codziennie jednego telewizora za dokumentem "taxfree" stawiam pięć skrzynek wódki. Jeśli coś nie jest zabronione- jest dozwolone! Wywożenie pięciu telewizorów na raz może być uznane przez celnika za przewóz o charakterze handlowym, ale jeśli z drugiej strony, kto podróżnemu zabroni kupić telewizory dla rodziny i przyjaciół w charakterze prezentu. Ocena, czy dana ilość jest "handlowa" tak naprawdę zależy do wyłącznie od uznania celnika, gdyż żaden przepis tego ściśle nie określa., podobnie jak "okazjonalności" wywozu. Jeśli uzna, że jest "handlowa"- odmawia potwierdzenia wywozu i koniec, nie ma praktycznie żadnej drogi odwołania od jego decyzji.Cyt.: "Jeszcze jedno o przepisach na tax o zmianie rozmawiałem z osobą która za to odpowiada i mają jak najmniej podbijać"- bzdura, nie ma takiego polecania, nawet nieoficjalnego, wiem, bo ..... osobiście te "taxy" podbijam. Tak! Pracuję na granicy i wiem doskonale co, w jakich ilościach, z jakich sklepów i jak często wożą towar ukraińcy. Tak więc, u mnie teoria idzie z praktyką, a realia znam, aż nadto dobrze......
OK. Panie inspektorze. Więc wytłumacz mi dlaczego było spotkanie ze dwa m-ce temu w IZBIE CELNEJ dot.tax free i wywozu towaru,wychodzi na to że celnicy każdy z osobna interpretuje po swojemu i nie przekonasz mnie że jest inaczej bo naprawdę handluje naście lat i tak żle jak teraz nie było. A to co napisałem odnośnie podbijajania jak najmniej usłyszałem na spotkaniu w IC z przedsiębiorstwami. Pozdrawiam. P.S.Nie przekonasz mnie że jest inaczej,a przepisy studiowałem po nocach tylko Wasi robią problemy.Sam wiesz najlepiej jak to jest z Twoimi kolegami na zmianie każdy patrzy na (iterpretacje) jak chce na taxy i tu jest problem. Pozdrawiam.
Nie wiem jakie spotkanie, kto w nim uczestniczył, czego dotyczyło i dlaczego się odbyło, gdyż w nim nie uczestniczyłem. Jedno wiem na pewno-Izba Celna nie istnieje od 1.03.2017 r. więc dwa miesiące temu nie mogło się w niej odbyć jakiekolwiek spotkanie. Wierzysz w jakieś bzdury, które powiedział ci znajomy znajomego, który usłyszał je od sąsiada wujka Wieśka. Oprócz zapoznania się z wcześniej wymienioną Ustawą zalecam również zapoznanie się z wyrokiem NSA z dn. 07.07.2015 r. I SA/Rz 403/15. W skrócie: celnicy mają obowiązek kontrolować przeznaczenie towaru wywożonego za dokumentem taxfree, tj. oceniać czy dana ilość jest handlowa czy nie. W związku z brakiem jasnych przepisów, każda decyzja celnika jest indywidualna i zależy od jego indywidualnej oceny, dla jednego trzy drukarni będą ilością handlową, dla drugiego- nie.Skoro jest tak źle w handlu to powiedz dlaczego dziś rano na wyjeździe z Polski czekało do oprawy ok 200-250 samochodów typu "bus" załadowane po dach wszelkiej maści towarami. Skąd mieli ten towar skoro jak piszesz w Przemyślu handel upadł? Dostali od Mikołaja? Znaleźli pod choinką? Zajumali z darów dla powodzian? Nie- kupili w sklepach w okolicach Przemyśla czy Jarosławia! Nie wierzysz, przyjedź na granicę jak będzie na ukrainie zmiana "bojki" albo "ekologia" zobaczysz ile różnego towaru wyjeżdża z Polski, ale pewnie nawet ten widok Cię nie przekona, bo przecież "wiesz lepiej"...
Nie rzucaj się jak nie wiesz zapytaj przełożonych o spotkaniu,a tak się składa ze na nim byłem i nie tylko ja tylko inni przedsiębiorcy i kazdy z nas z tym samym.Więc przestań ściemniać jeżeli nie wiesz co u Ciebie w robocie się dzieje.Wiesz ja gownem nie handluje tylkon towarem i to drogim ,a ze Wy jego nie chcecie podbijać bo przekracza dużo ponad 1000e to jest mój problem i ia ludzi musiałem po zwalniać,a nie Ty.W mojej pracy ja i moi pracownicy żyliśmy z handlu ,a nie z kaprysow podbije nie podbije.Więc skończ i te przepisy co mi wysyłasz daj poczytać kolegom z pracy bo ja to wszystko przerabialem.Po raz kolejny pozdrawiam i jeżeli chcesz możemy umówić się i pogadać bo tak na forum to możesz coś źle zrozumieć takbjakbze słyszałem o spotkaniu.WIĘC POWTORZE BYLEM NA TYM SPOTKANIU W Kas ic jeden bałagan wie,dla mnie na pewno nie lepiej.Wiem tylko jedno nie możecie się dogadać kto ważniejszy.Ty podbijesz us,czy tam kas podwarzy decyzje celnika też poruszyłem to na spotkaniu dla mnie to chore.
Tylko 200 busów,a w środku banany cukierki 3m.plytek,4 opk.styropianu i jest cały bus na kwotę do 1000e,a jak więcej o 5 e to rospisuje bo mi nie podbije i na mnie nie pisz masz człowieka z marszutki.Powiem Ci jeszcze jedno na Czopie to celnik się wkurwia jak tyle papierów przynosisz i mówi otwarcie nie rozłożone tylko pisz na jedno tak 10000 zł bo ja nie będę tych papierów tyle podniósł,a wy lubicie sztuczny tłum busów 200,a w środku towaru na 3000 zł,a później jakie kolejki strasznie idzie,wywoza towaru na miliony hrywien.Więc daruj sobie bo też wiem jak to wyglada u Was od środka.
Z tego co piszesz ,albo swierzak tam jesteś ,albo gdzieś z biura awansowałes lub gdzieś za duz o Was było w Zielonej było i Ciebie przerzucili bo widzę że nie z tego świata jesteś.Widzę że w 2007 roku jak szło to chyba byś uciekł z tej granicy z płaczem jeżeli teraz idzie i się podniecasz że zmiana Bojko. Ekologia doszła z miesiąc,może dwa temu i idzie wow .Oj ludku,ludku zaczynasz mnie bawić aż do rozpuchu!
Wiesz pogrzebałem w skrzynce i znalazłem tego emaila od p.posełi spotkanie na Sielekiej było dokładnie 24.05 .br o 11:00.pa
Jeszcze kilka late temu jak na zmianę podbiło się 200-250 "taxsów" to było dużo, teraz 400-500 to norma ( łącznie na wszystkich stanowiskach 1000-1300), praktycznie na każdym towar o wartości pow. 1000 PLN. Nadal nie wyjaśniłeś skąd ten towar się bierze, skoro go nie kupują w sklepach. Najlepiej jedź teraz na granicę i zobacz ile stoi busów załadowanych towarem, tym od św. Mikołaja, bo przecież nie kupionym w sklepie...
Wiesz,bardzo mi przykro ze tacy ludzie jak Ty pracują na celni,ale już teraz zrozumiałem dlaczego tam tak się dzieje.Wesołych Świat
Widzisz jaki ty głupi jesteś i nie znasz realiów. Towar jest rozpisywany na kilka taksów ze względu na UKRAIŃSKIE normy przywozowe tj. 500 E i do 50 kg na osobę! Dlatego rozpisują towar na więcej osób! Tobie naprawdę wydaje się, że wolimy wprowadzać do systemu i podbijać kilka"taxsów" zamiast jednego? Jeśli tak, to naprawdę nie grzeszysz inteligencją! Znalazłeś gdzieś w Ustawie o VAT ograniczenie kwotowe? Jest tylko mowa o ilościach handlowych. Możesz sprzedać towar na TAXfree za kilka, kilkanaście tysięcy np.: zegarek, biżuterię i nikt z tego powodu nigdy nie będzie robił problemu. Przekroczenie JEDNOCZEŚNIE 1000 E i 1000 kg skutkuje koniecznością dokonania zgłoszenie w formie pisemnej, UKC określa to jednoznacznie. Z twoich wypowiedzi wynika, że tak naprawdę w dupie byłeś i gówno widziałeś, zatem uważam, że dalsza dyskusja z tobą jest bezcelowa i szkoda mojej klawiatury! Nikt mi nie płaci za korepetycje dla takich ignorantów!
Dokładnie szkoda rozmowy z takim jak Ty ,gdy kończą się argumenty obrazasz ,zresztą od początku dyskusji obrazasz .Współczuję Twojej rodzinie.Ty jesteś tam gdzie jesteś za moje,a nie odwrotnie więc nie pajacuj.Czarujesz jak potluczony. A jak będziesz tak pracował jak tu piszesz to do zobaczenia w pośredniaku."Animus aeger semper errat "
to była kwestia czasu aż ktoś kogoś potrąci, tam to powinni nakazać odgórnie przy wysiadaniu z auta , albo pieszym zakładać kamizelki odblaskowe zwłaszcza w okresie jesienno- zmiowym. Ukraińcy biegają po tej drodze, wbiegają pod samochody, na prawdę trzeba tam uważać. Podobnie jest pod supermarketami, Biedronkami , gdzie bardzo należy uważać przy wjeżdżaniu, parkowaniu czy też wycofywaniu. Handlujący Ukraińcy towarami :wódką i papierosami tak się pchają do samochodu, aby sprzedać takie towary, że można na kogoś przypadkowo najechać. Czy to się kiedyś zmieni?
A gdzie zwyczajowe: "kierujący pojazdem był trzeźwy". Gdzie inicjały strażnika???Czy to nie przypadkiem pan P., który w Huwnikach w 2014 r, będąc na służbie, z bronią, Pacuła wydmuchał policji ponad 2 promile? Mimo to do dzisiaj pracuje w BiOSG i ma się dobrze, bo ma naprawdę oparcie w opatrzności (przełożonych) i takiego "garba", że nikt nie tknął. Choć każdy inny w takim przypadku zostałby wyrzucony dyscyplinarnie i ukarany (za 0,5 promila z mocy prawa leci się ze służby).Nikt nie ma ochoty zrobić porządków w tej przesiąkniętej nepotyzmem formacji (pewnie dlatego, że garby sięgają najwyższych w regionie duchownych i to m.in. duchowni z politykami byli pośrednikami w łapówkach za przyjęcie do pracy).Takie są skutki tej bezczynności i jawnego łamanie prawa (jak w przypadku P.) przez zwierzchników tej formacji. W Przemyślu jednak, pełnym prawdziwych patriotów (patrz komentarz wyżej), już wszyscy znaleźli winnego: panoszące się po przejściu ukraińskie bydło...
To musiało się w końcu stać. Ukraińcy widma biegają między Biedronką a pasem tax free. Straż Graniczna nad tym nie panuje, bo ma to gdzieś. Totalny cyrk i samowolka jakby tu zaczynał się dziki wschód. Szkoda tej osoby potrąconej i żal mi funkcjonariusza. Ale kto ze SG odpowiada za ten bałagan przed granicą?