Reklama

Solidarność: Możemy wyjść na ulicę!

W polskiej oświacie wciąż wrze, wciąż pojawiają się nowe pomysły na... szukanie oszczędności kosztem uczniów i nauczycieli i uczniów, a „Solidarność” milczy – takie odczucia ma niejedna osoba związana z edukacją. Dlaczego związek, do tej pory bardzo aktywny i zdecydowanie broniący interesów pracowników, milczy? Rozmowa z przewodniczącym Zarządu Regionu „Ziemia Przemyska” NSZZ „Solidarność” Szymonem Wawrzyszką.

W przemyskiej oświacie od dawna nie jest wesoło. Kolejna szkoła poszła pod młotek, narzekają dyrektorzy przedszkoli czy żłobków. A wy milczycie...

– Niestety, nie znam konkretnych planów władz miasta odnośnie restrukturyzacji oświaty. Po naszych ostatnich spotkaniach, w których brał udział prezydent miasta, moje stanowisko brzmi: jakiekolwiek one by nie były, muszą zostać poprzedzone rozmowami i szeroko pojętym dialogiem społecznym. I to nie tylko w strukturach wewnątrzszkolnych, ale także z rodzicami i instytucjami, które są ze szkołami bezpośrednio powiązane[paywall]. Prezydent twierdzi, że oświata ma ogromne problemy finansowe. Nie twierdzimy, że nie ma racji, bo pieniądze przekazywane przez ministerstwo są niewystarczające.

Od wielu miesięcy w Przemyślu nie pojawiła się żadna pozytywna informacja odnośnie edukacji.

– Najgorsze jest to, że nie są nam przekazywane szczegóły ewentualnych cięć. Nie znamy skali, bo nikt nie zwrócił się do nas o zaopiniowanie takich pomysłów. Radni pracują w komisjach, a do nas docierają strzępy informacji. Mam nadzieję, że władze zdają sobie sprawę, iż w którymś momencie będą musiały przeprowadzić konsultacje społeczne. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś to zaniedbał. Przez taką sytuację nie możemy sporządzić żadnego oficjalnego stanowiska. I nie jest tak, że milczymy, bo zaakceptowaliśmy te działania. Na razie obserwujemy. Jesteśmy cierpliwi, ale do czasu. Muszę oczywiście zważać na stanowisko Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania, która kontaktuje i konsultuje się z ministerstwem. Wszyscy patrzymy, w którą stronę pójdzie budżet państwa. Być może to, co obiecała obecna władza, czyli odciążenie budżetów samorządowych z finansowania oświaty, ziści się. Jeśli w tym i przyszłym roku obietnice zostaną spełnione, to samorządy odetchną i problem pewnie zniknie. Jeśli nie, to możliwe, że wyjdziemy na ulice, choć to najłatwiejsze rozwiązanie. Takie plany są. Najbardziej dotkliwym jest jednak strajk wewnątrz danej placówki. Powiem więcej: organizujemy szkolenia dla nauczycieli w sprawie prowadzenia sporów zbiorowych w oświacie. Mam jeszcze jedną uwagę: bez względu na to, co się stanie, społeczeństwu należy wyjaśnić sytuację w polskiej oświacie.

Niedawno pojawił się pomysł likwidacji gimnazjów. Z miejsca zaczęło protestować ZNP, z waszej strony nie było jasnego stanowiska.

– Rozmowy w tej sprawie były prowadzone. Szczegółów nie chcę zdradzać. Jest wiele wątpliwości. Osobiście nie jestem zwolennikiem likwidacji gimnazjów. Nie widzę programu, szczegółowych rozwiązań dla zabezpieczenia i sposobu przejęcia placówek i pracowników. Nie wiadomo, co stanie się z ludźmi, jak będą kształtowane postawy programowe, jak będzie realizowana ciągłość szkoły podstawowej i liceum. Mówię nie, bo nie znam pomysłu, jak to ma funkcjonować. Jestem wychowankiem poprzedniego systemu. Dla mnie osiem klas plus cztery było klarowne. Kilkanaście lat temu wprowadziliśmy jednak reformę, ona funkcjonuje, włożyło się w to mnóstwo pieniędzy. Powiedzenie dzisiaj „to nam się nie podoba”, bez przejrzystych reguł, jest dla mnie nie do przyjęcia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2016-02-23 21:04:10

    PISoBolszewickie miernoty nie mają własnego zdania o "dobrej zmianie" :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tt - niezalogowany 2016-02-28 19:03:24

    Według danych Bundesnachrichtendienst z Polski wyjechało za pracą ok. 8 mln osób, więc chyba naturalnym jest, że nie potrzeba tylu szkół co kiedyś. Dobry plecak, bilet na samolot i w świat za pracą taka przyszłość dla nauczycieli. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    HENIU - niezalogowany 2016-02-28 19:09:28

    Rozwiązanie jest  proste należy wesprzeć program 500+ narobić dzieci a szkoły pozostaną 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama