Dwa zupełnie inne spotkania rozegrały zespoły z naszego regionu w 4. kolejce mistrzowskich spotkań. Ekipa SPR Orła Przeworsk nie dała kompletnie żadnych szans młodemu, rezerwowemu zespołowi Górnika, gromiąc Ślązaków z Zabrzu różnicą aż 23 bramek! Drużyna SRS NIKO Przemyśl nie miała większych szans w starciu z Zagłębiem Handball Team i została w Sosnowcu rozgromiona.
„Armia Leliwa” była skoncentrowana przez cały pojedynek. Bo to, że była zdecydowanym faworytem tej potyczki było pewne jak amen w pacierzu. Prawdę powiedziawszy, trudno coś ciekawego powiedzieć o tym meczu, bo był bardzo jednostronny, zupełnie bez historii. Wyzuty z jakichkolwiek emocji. Goście dominowali od pierwszego do ostatniego gwizdka krakowskiej pary arbitrów.
Zespół SRS NIKO rywalizował w Sosnowcu z Zagłębiem Handball Team. Ponownie zagrał w 10-osobowym składzie, z czego dwóch graczy to bramkarze. Na Śląsk nie pojechał najbardziej doświadczony zawodnik, czyli Maciej Kubisztal. Wynik jeszcze przed spotkaniem był sprawą jasną, pytanie brzmiało: w jakich rozmiarach przemyślanie przegrają? Ale młodych przemyślan ponownie należy pochwalić za wolę walki i ambicję. Przez pierwszy kwadrans dzielnie się trzymali, przegrywając ledwie 11:8. W drugich 15 minutach jednak dominacja sosnowiczan nie podlegała dyskusji. Bardzo dobry okres goście zanotowali także na początku II odsłony. Zapisali serię 0:4 i w 38. min zniwelowali straty do 7 bramek – 23:16. Potem wszystko wróciło do normy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze