W minioną sobotę miałem okazję porozmawiać z osobami oczekującymi w długiej kolejce na szczepienie. Nasłuchałem się różnych opinii o sposobie jego zorganizowania. Przeważały pozytywne. O czym napisaliśmy.
Nie brakowało także krytycznych. A to, że za dużo biurokracji, kłopot z oczekiwaniem na telefoniczną rejestrację, kłopot z wyborem szczepionki, jaką chcemy być zaszczepieni. I są to zupełnie oczywiste reakcje. Co zasygnalizowaliśmy.
Jednak, gdy na stronie internetowej zamieściliśmy informację o tym, że większość osób była po prostu zadowolona z przebiegu szczepienia, oberwało nam się w komentarzach. Odsłonię trochę kuchni dziennikarskiej.
Zawsze było trudno namówić osoby niezadowolone do pewnej formy odwagi cywilnej, aby zechciały przynajmniej z imienia firmować swoją krytykę. O nazwisku czy zdjęciu nie ma mowy. Od kiedy mamy obostrzenia pandemiczne, z powodów oczywistych relacje bezpośrednie z dziennikarzem skomplikowały się jeszcze bardziej.
Na dokładkę, funkcjonując w małych społecznościach, ludzie po prostu się boją. Mogą przecież narazić się lokalnym władzom. Nie pomaga tłumaczenie o prawnej ochronie osoby informującej dziennikarza o konkretnym problemie. I tak koło się zamyka. Bez tego wyjaśnienia pewnie trudno zrozumieć sporej grupie czytelników, dlaczego w niektórych artykułach brak konkretnych danych, wskazań miejsca, krytykowanych osób z imienia i nazwiska.
Piszę o tym, ponieważ dokładnie takiej sytuacji doświadczyliśmy, rozmawiając z osobami w kolejce do szczepienia. Nikt, absolutnie nikt nie chciał autoryzować swoich krytycznych spostrzeżeń. Zdaję sobie sprawę, że dla sporej grupy osób podjęcie decyzji o szczepieniu nie jest sprawą prostą. Każde więc słowo krytyki w tej materii wymaga namysłu. Nie unikamy jej, ale w kwestiach zdrowotnych lepiej o czymś nie pisać, niż podawać informacje formułowane przez oczekujących w kolejce w emocjach. Ich emocje są prawdziwe, ale skoro po wyjściu ze szczepienia zapytane przez dziennikarza osoby były zadowolone, to także jest ich prawda.
Na podstawie obu opowieści Czytelnik własne zdanie musi wyrobić sobie sam. Nasza rola to głównie przedstawianie racji obu stron. W czasach pandemii coraz trudniejsza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dawniej to ludzi , aby wysłać ich do obozów i robić takie rzeczy, to trzeba było przeprowadzać łapanki czy inne nagonki etc. A teraz ludzie dobrowolnie się na to godzą, rejestrują się, umawiają i ustawiają w kolejkach itd. Czyż to nie zabawne ?!? O ileż zabawne, co zadziwiająca kolej rzeczy i ironia losu etc.
SZCZEPIONKA PRZECIW KORONAWIRUSOWI TO OGROMNY EKSPERYMENT NA LUDZKOŚCI - ODKRYWAMYZAKRYTE.PLPOWIKŁANIA PO SZCZEPIENIACH NA COVID I UKRYWANA PRAWDA - CDA.PLMROCZNA TAJEMNICA KONCERNÓW FARMACEUTYCZNYCH. SZCZEPIENIA W OBOZACH KONCENTRACYJNYCH - ZRZUTKA.PL
Do " rn " , rozumiem ,ze ciebie w nocy porwali jacyś kosmici i opowiedzieli te historię . Czy tak?
W zwiazku z tym ze szczepienia nie sa obowiazkowe, kazdy z nas powinien podjac swiadoma decyzje. Nie mozna krytykowac kogos ze nie chce sie szczepic (bo to jest jego wybor i jego cialo) tak samo nie mozna krytykowac kogos kto sie zaszczepil lub chce to zrobic!A gadanie ze osoby niezaszczepione to zagrozenie to nic innego jak demagogia, zmuszajaca niezdecydowanych do podejmowania decyzji wbrew ich woli.
Dawniej to ludzi , aby wysłać ich do obozów i robić takie rzeczy, to trzeba było przeprowadzać łapanki czy inne nagonki etc. A teraz ludzie dobrowolnie się na to godzą, rejestrują się, umawiają i ustawiają w kolejkach itd. Czyż to nie zabawne ?!? O ileż zabawne, co zadziwiająca kolej rzeczy i ironia losu etc.
SZCZEPIONKA PRZECIW KORONAWIRUSOWI TO OGROMNY EKSPERYMENT NA LUDZKOŚCI - ODKRYWAMYZAKRYTE.PLPOWIKŁANIA PO SZCZEPIENIACH NA COVID I UKRYWANA PRAWDA - CDA.PLMROCZNA TAJEMNICA KONCERNÓW FARMACEUTYCZNYCH. SZCZEPIENIA W OBOZACH KONCENTRACYJNYCH - ZRZUTKA.PL
Do " rn " , rozumiem ,ze ciebie w nocy porwali jacyś kosmici i opowiedzieli te historię . Czy tak?