21 marca br. odbędzie się przetarg na sprzedaż działki położonej między ulicami Kochanowskiego i Sobińskiego w Przemyślu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na jej terenie znajduje się stara prochownia z czasów Twierdzy Przemyśl. Jej miłośnicy mają obawy, czy przyszły właściciel nie zechce jej zlikwidować.
Choć w ewidencji gruntów i budynków miasta Przemyśla teren ten oznaczony jest jako pastwisko, znajduje się na nim perełka na skalę światową. To stara prochownia – jeden z ostatnich magazynów prochu i amunicji w Przemyślu, który sięzachował z czasów twierdzy[paywall].
– Kiedyś społecznie tamtym terenem zajmował się doktor Piotr Kosiorowski. Dbał między innymi o to, aby był wykoszony. To jeden z ostatnich takich obiektów w Przemyślu. Stara prochownia była kiedyś pod Kopcem Tatarskim, była także na Zasaniu, przy dawnej ulicy Lipowej, a obecnie B. Śmiałego. Ale te już nie istnieją. Miasto stara się o wpisanie Twierdzy Przemyśl na listę UNESCO, więc takie obiekty, jak ten, zdecydowanie powinny być wpisane do rejestru zabytków indywidualnie. Powiem szczerze, sprawa obu wpisów dotyczących twierdzy jakoś nie nabiera tempa – usłyszeliśmy od jednego z zapalonych miłośników Twierdzy Przemyśl.
Rzeczywiście, na stronie internetowej przemyskiego urzędu miejskiego znalazło się ogłoszenie o przetargu ustnym nieograniczonym na sprzedaż nieruchomości, stanowiącej własność Gminy Miejskiej Przemyśl, położonej między ul. Jana Kochanowskiego i ul. Stanisława Sobińskiego. Chodzi o ok. 9 arów.
Nieruchomość położona jest w strefie ochrony konserwatorskiej „C” układu urbanistycznego miasta Przemyśla, wpisanego do rejestru zabytków województwa podkarpackiego. Na jej terenie znajduje się nasyp ziemny z końca XIX w., będący obwałowaniem osłonowym magazynów prochu i amunicji Twierdzy Przemyśl. W ogłoszeniu o przetargu Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu negatywnie zaopiniował możliwość zabudowy przedmiotowej nieruchomości. A to oznacza, iż na właścicielu będą ciążyć obowiązki wynikające z ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Cena wywoławcza nieruchomości to 30 tys. zł.
Informację o tym, że stara prochownia pozostanie nienaruszona, potwierdził rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk. – Już w samym ogłoszeniu o przetargu nieograniczonym na sprzedaż tej działki znajduje się wyraźna informacja, że Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków zaopiniował negatywnie możliwość zabudowy przedmiotowej nieruchomości. Poza tym w opisie nieruchomości zawarto także kolejną informację, że działka położona jest w strefie ochrony konserwatorskiej, a w związku z tym na ewentualnym przyszłym właścicielu będą ciążyć obowiązki wynikające z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. To wszystko sprawia, że jakiekolwiek prace związane z zabudową tego terenu są niemożliwe – powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze