Reklama

Strategia PiS na obalenie prezydenta? „Prywatne zapiski, żadna strategia” – twierdzą w partii

02/09/2020 18:39

Umiejętnie zaatakować koalicję rządzącą, lepiej zorganizować struktury partii w mieście, wyłonić dobrego lidera – taki przekaz płynie z pisma, które rzekomo jest strategią PiS na przejęcie władzy w mieście. Dokument opublikował na facebooku klub radnych Wspólnie dla Przemyśla. Od realizacji tej strategii odcina się pełnomocnik PiS w Przemyślu Piotr Pilch, a autor pisma podkreśla, że są to prywatne zapiski, które zostały podstępnie wykradzione.

„Zgodnie z poleceniem przedstawiam wstępną strategię dotyczącą przeprowadzenia zmian organizacyjnych w przemyskim PIS-ie pod kątem przejęcia władzy w Radzie Miejskiej oraz na stanowisku Prezydenta Miasta Przemyśla” – tak autor dokumentu rozpoczyna kilkunastostronnicowy opis problemów i propozycji (zachowujemy pisownię oryginalną). Dokument adresowany jest do posła Marka Kuchcińskiego.

„Doprowadzenie do zmian w radzie należy wcześniej przygotować pod kątem merytorycznym i medialnym. Powinno się umiejętnie zaatakować[paywall] Ewę Sawicką i koalicję rządzącą Przemyślem cedując winę za złe wykonywanie swoich obowiązków, żeby ludzie wiedzieli, że mieliśmy powody” – radzi. „Należy również przygotować się na starcie z Bakunem w sytuacji przejęcia rady tj. jak go zmusić do konkretnych ustępstw. On musi być świadomy sytuacji, że sam nic nie wskóra” – wskazuje.

Reklama

Autor tekstu sugeruje także, jak poprawić organizację w lokalnych strukturach PiS i wskazuje, jakie błędy popełnia partia. Jednym z nich jest słaba aktywność w mediach społecznościowych, z czym natomiast – jak zauważa autor – świetnie sobie radzi Wojciech Bakun i jego zwolennicy. „Naszą medialną nieporadność obracają przeciwko nam szyderstwami. A milczymy a to dodatkowo ludzi zniechęca!” – czytamy.

 

Jesteśmy w szoku

Wydrukowane skany strategii otrzymał jeden z radnych klubu Wspólnie dla Przemyśla (WdP). Koperta przyszła na adres urzędu miejskiego. – Ten tekst układa się w spójną całość. Jest to strategia, która jest realizowana przez PiS – komentuje Marcin Kowalski, przewodniczący klubu radnych WdP. – Ze strony przewodniczących Regii Civitas i PiS-u cały czas słyszymy słowa o współpracy, szacunku, ale są to kłamstwa i zwykły populizm. Gdy spojrzymy jak na sesjach traktowany jest prezydent, można stwierdzić, że ten dokument jest prawdziwy – dodaje.

Reklama

Zapewnia jednak, że on i jego klub cały czas są otwarci na współpracę z każdym ugrupowaniem. – Ten dokument tego nie zmieni, ale jesteśmy w szoku, jak można stworzyć taką strategię, żeby zdobyć władzę za wszelką cenę – mówi.

Sprawa ma zostać zgłoszona do prokuratury, natomiast grupa posłów ma na Komisji Etyki Poselskiej zwrócić się do Marka Kuchcińskiego z pytaniem o to, czy otrzymał takie pismo.

 

Nie działam już w OKWP

W opublikowanych materiałach pojawiają się nazwiska nie tylko znanych działaczy PiS, ale również innych osób, które w różny sposób współpracowały lub współpracują z partią. Wymieniony jest m.in. biznesmen Krzysztof Kuncelman.

Reklama

– Dziś każdy na każdego może napisać co chce, jednak podawanie tego do publicznej wiadomości i to przez osoby publiczne, to ewidentne naruszenie prawa wobec mnie jako osoby prywatnej. Konsultuję tę sprawę ze swoim prawnikiem, prawdopodobnie sprawa trafi do sądu – komentuje.

Odnosząc się do zawartych w tekście informacji, zaznacza, że nie jest i nigdy nie był członkiem żadnej partii politycznej. – To już nie pierwszy raz, kiedy słyszę o sobie różne „rewelacje”. Nie wiem czego jest to wynikiem, nie chciałbym używać słowa „zazdrość”. Ale faktycznie, odniosłem sukces w biznesie na skalę ogólnopolską. Jestem przedsiębiorcą, pracodawcą od ponad 25 lat – mówi.

Reklama

Przyznaje natomiast, że zarówno Lucynę Podhalicz, jak i Piotra Pilcha. – Sam zaproponowałem pomoc w trakcie kampanii wyborczej podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Pani Lucyna ją przyjęła. Moje zaangażowanie polegało jedynie na czasowym udostępnieniu pomieszczeń biurowych, jakimi dysponuję oraz pomoc w umiejscawianiu plakatów wyborczych – mówi.

Odnosi się także do informacji o tym, że jest jednym z redaktorów strony Obywatelska Kontrola Władz Podkarpacia. – Jeśli chodzi o Stowarzyszenie OKWP, to byłem jednym z jego współzałożycieli, pełniących funkcję doradczą. Jeszcze w 2018 roku w październiku zwróciłem się w imieniu stowarzyszenia do ówczesnego prezydenta Roberta Chomy z zapytaniem o możliwość używania herbu Przemyśla w logo stowarzyszenia. Pan Choma odpowiedział, że nie musi udzielać takiego pozwolenia, ponieważ w logo zawarto jedynie elementy herbu, więc nie ma takiej potrzeby. Ze względu na pochłaniające mnie sprawy związane z biznesem, zmuszony byłem jednak odstąpić od tej współpracy. Z tego co wiem, dziś stowarzyszenie, nadal nieformalne, ma od dawna inną nazwę i tworzy je dość szerokie grono mieszkańców naszego miasta – mówi.

Reklama

 

Nie znam tego pisma

Od znajomości wspomnianej strategii i jej realizacji odcina się pełnomocnik PiS w Przemyślu Piotr Pilch. – Nie znam treści tego pisma, nigdy go nie widziałem. Istnieje wolność słowa i każdy może pisać, co chce. Oczywiście, celem każdego ugrupowania jest dojście do władzy, ale nie można tego robić wszelkimi metodami – mówi.

Wicemarszałek województwa dziwi się, że radny, który otrzymał skany pisma, upublicznił je. – Pytanie, czy jest upoważniony do upubliczniania tych treści, zwłaszcza nazwisk. To rodzi wątpliwość w poufność korespondencji z urzędem i radnymi. Takie zachowanie nie jest w porządku i będziemy je analizować pod kątem prawnym – dodaje.

Reklama

Zdaniem M. Kowalskiego nie doszło do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, ponieważ „praktycznie wszyscy są osobami publicznymi”.

 

To są prywatne zapiski

Autorem tekstu jest były prezes PGM Tomasz Zaleszczyk. Jak sam zaznacza w wydanym oświadczeniu, obecnie jest osobą prywatną i  mieszkańcem Przemyśla. Opisywaną strategię nazywa prywatnymi zapiskami i przemyśleniami, „które zostały podstępnie wykradzione”.

„Opublikowane przez klub radnych Kukiz 15 „Wspólnie dla Przemyśla” moje prywatne materiały nigdy nie zostały przeze mnie upublicznione gdziekolwiek, ani nie zostały złożone w jakiejkolwiek instytucji, urzędzie czy biurze poselskim. Nie mogę też potwierdzić w całości autentyczności wszystkich spisanych tam treści, spisane są pismem komputerowym i skserowane – mogły zostać przerobione w dowolny sposób poprzez osoby stojące za tym procederem” – napisał.

Reklama

Stwierdza, że prezydentowi Bakunowi i radnym Wspólnie dla Przemyśla towarzyszy hasło „Stop brudnej kampanii”, a tymczasem sami prowadzą brudną kampanię, publikując prywatne zapiski i dane osobowe osób prywatnych.

„Rozważam skierowanie w tej sprawie kroków prawnych do stosownych instytucji z uwagi na złamanie przepisów prawa w zakresie bezprawnego ujawnienia danych osobowych, tajemnicy prywatnej korespondencji, czy po prostu przestępstwa kradzieży” – napisał T. Zaleszczyk.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bull - niezalogowany 2020-09-02 19:17:40

    Syf i wstyd...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2020-09-02 19:28:27

    Za  opracowanie planu którego realizacja okazała się skuteczna gościowi należy się pochwała partyjna a może jakieś stanowisko w nagrodę?Z punktu widzenia mieszkańca miasta   to działanie potwierdza moje przekonanie że ten model demokracji  jest zgnilizną. Zgnilizną polegającą na zdobyciu władzy w celu  jej wykorzystania dla własnego interesu członków partii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jdf - niezalogowany 2020-09-02 19:54:28

    Dramat, ale mimo takiej kompromitacji dalej go realizują...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama