Piątek, ósma rano. Ulica Grodzka. – Dzień dobry. Straż miejska. Działając z upoważnienia prezydenta, sprawdzamy, czym palą mieszkańcy. Czy pozwoli nam pani zaglądnąć do kuchni? – strażnik recytuje formułkę, którą powtarza przed każdymi drzwiami.
W uchylonych drzwiach stoi kobieta w szlafroku narzuconym na piżamę. Jest trochę zdziwiona poranną wizytą. Strażnik jeszcze raz powtarza, że ma skontrolować rodzaj opału, czy przypadkiem nie są to odpady, które po spaleniu zatruwają powietrze. Kobieta ze zrozumieniem kiwa głową i otwiera szerzej drzwi, zapraszając do kuchni. Pod kuchnią wyłożoną kafelkami jeszcze się nie pali. Obok równo ułożone szczypki i węgiel w węglarce. Palenisko czyste, żadnych śladów roztopionych butelek. Koniec kontroli. Jeszcze tylko notatka i strażnicy się żegnają.
Tego dnia patrol straży miejskiej skontrolował mieszkania przy ulicy Grodzkiej i Waygarta. Dzisiaj wyjątkowo nie towarzyszył im pracownik Wydziału Ochrony Środowiska UM w Przemyślu. W ten sposób, etapami, kontrolowane będzie Stare Miasto i inne ulice, na których domy nie są podłączone do sieci ciepłowniczej i nie mają instalacji gazowych. To żadna nowość. Takie działania prowadzi wiele miast narażonych na trujący dym z kominów.
Mają oni prawo wstępu razem z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem na teren kontrolowanej nieruchomości, obiektu lub ich części przez całą dobę w przypadku, kiedy jest tam prowadzona działalność gospodarcza. Natomiast w pozostałych przypadkach tylko w godzinach od szóstej rano do dwudziestej drugiej. Strażnicy mogą przeprowadzić kontrole, żądać informacji, dokumentów związanych z kontrolą, a także wzywać i przesłuchiwać osoby.
Bunt to chyba mamy we krwi, bo słychać też głosy, że co tam prezydent może sobie upoważniać. Jak nie zechcę, to nikogo do mieszkania nie wpuszczę. Co mi ktoś ma grzebać w moim piecu, przecież to moje mieszkanie. Oczywiście mieszkanie jego, ale dym z komina nas wszystkich. Takim, którzy myślą w ten sposób, warto przypomnieć artykuł 225 kk paragraf 1., który mówi: „Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
– Jeszcze się nie zdarzyło, żebyśmy w takich sprawach musieli uciekać się do kodeksu karnego – mówi Jan Geneja, komendant Straży Miejskiej w Przemyślu. –Dotąd jeszcze nikogo nie ukaraliśmy też mandatem za stosowanie zabronionego opału. W takich przypadkach nasi strażnicy rozmawiają, pouczają i częściej kontrolują, bo w całej tej akcji chodzi o uświadomienie mieszkańców, by zrozumieli, jak szkodzą sobie i innym, pakując pod kuchnię plastikowe butelki i inne toksyczne odpady – wyjaśnia komendant.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.strażniku a gdzie okulary ochronneInspekcja Pracy powinna wlepić1000zl mandat
Proszę również odwiedzić po zmroku "pakamerę" koło ZUS u to co tam się wydobywa z komina to po prostu zapiera - przepraszam zatyka dech w piersiach i na długo nie pozwala się podnieść wijącym się w paroksyzmie kaszlu.
przeciez nie ma obowiązku ich wpuszczać ;)
Juz im sie w glowie poprzewracalo.Kontrolowec moga u pana prezydenta .Trzeba to towarzystwo raz na zawsze rozwiazac bo to sa darmozjady nieroby i cwaniaczki.
dokladnie w głowach sie przewraca im bo pieniędzy szukają....konstytucja art 50,a nie jakies wewnętrzne prawa administracyjne....nawet policja nie wchodzi do mieszkania przy zgloszniu anonimowym ...kazdy kazdego moze przeciez oskarżyć....straszenie odpowiedzialnoscia karną i tyle
Straz Miejska w Przemyslu taki kit to moze wciskac durniom takim samym jak z ich resortu. art.50 Konstytucji:Zapewnia się nienaruszalność mieszkania. Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.Jezeli SM w Przemyslu powoluje sie na slowa Prezydenta Misata to albo straz sest nie kumata albi prezydent z czasow Polski Ludowej.
Wogóle to jest chore !! Ludzie !!!!!!!! w jakim Państwie my żyjemy ?Jakim Prawem SM może wejść do mego mieszkania bez nakazu wydanego przez Sąd lub Prokuraturę ?Jakim Prawem SM miała by mi grzebac w mojej kotłowni- kuchni-piecu -kominku.Jakim Prawem SM może wejść do mojej np. salonu,sypialni gdzie mam kominek. Wejście z taką kretyńską regułką wymyśloną i wskazaną przez prezydenta jest wykroczeniem lub przestępstwem.To jest zakłócenie MIRU domowego,najćsie bezprawne,zastraszanie.Nawet Policja nie ma takiego Prawa ! /bez nakazu/szpic w dupe i popiołu kupe.hahahaha
Śmierdziele- trucicieli dostali laxy na wiadomość że jest egzekwowane prawo i sprawiedliwość :))
>>może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.<<Taka możliwość, taki właśnie przypadek - przewiduje ustawa - o ochronie środowiska i ostatnia nowelizacja Kpk (kw).
Takim prawem, ze Twoi przedstawiciele, najmądrzejsi z mądrych w Sejmie - tak uchwalili, zmieniając ustawę o ochronie środowiska!
A takim prawem, że formacja ta powołana jest między innymi do ochrony życia obywateli miasta Przemyśla a ty i tobie podobni poprzez palenie gooowna wszelakiego w swym piecu/kominku zagrażasz memu zdrowiu i życiu. Amen.
To nie wpuszczaj a wtedy zrobi się grubsza sprawa w związku z uniemożliwianiem/utrudnianiem egzekwowania ustawy o ochronie środowiska przez organ do tego powołany i uprawniony.
Sejm zmieniając ustawę o ochronie środowiska dał przyzwolenie na to , by byle urzędas mógł łazić po twojej własności i węszyć ,tak się po części przejmuje kontrolę nad obywatelami troszkę w tej ustawie, troszkę w innej i chodzimy na smyczy władzy jak oni chcą.
do ten co dzwoni na 986 - cyt"" formacja ta powołana jest między innymi do ochrony życia obywateli miasta Przemyśla..""" dobrze piszesz ale źle rozumujesz . Oni zamiast jeździć samochodami, grzebać w popielnikach niech zajmą się ściganiem chuliganów co dewastują majątek nas wszystkich ,psimi odchodami bo trawniki i chodniki są tak zasr.ne /ludzie nie sprzątają po swoich psach/ że obrzydzenie bierze , niech się biorą do roboty a nie szukają łatwej kasy dla miasta wystawiając mandaty .Pierwsze trzeba dać ludziom zarobić by kupili odpowiedni opał a potem wymagać.
Zabrano SM na mocy Ustawy prawo do robienia zdjęć fotoradarami i karania kierowców, no to naturalne jest ,że powstała dziura w budżecie i kwoty z przekazywane miastu z " mandatów' są znacząco mniejsze . To trzeba wspomnianą dziurę w inny sposób załatać . Już prezydent i jego tzw. doradcy długo myśleli i wymyślili co zrobić .
A popiół też panowie wynoszą bo jestem stary i ciężko mi z 2 piętra
strażniku a gdzie okulary ochronneInspekcja Pracy powinna wlepić1000zl mandat
Proszę również odwiedzić po zmroku "pakamerę" koło ZUS u to co tam się wydobywa z komina to po prostu zapiera - przepraszam zatyka dech w piersiach i na długo nie pozwala się podnieść wijącym się w paroksyzmie kaszlu.
przeciez nie ma obowiązku ich wpuszczać ;)