Do Ochotniczej Straży Pożarnej w Jaworniku Polskim trafił fabrycznie nowy wóz bojowy GBA (co oznacza średni pojazd gaśniczy ze zbiornikiem na wodę o pojemności 3 tys. litrów). To druga zmiana samochodu ratowniczo-gaśniczego w tej jednostce w ostatnim czasie.
Jeszcze do września ubiegłego roku strażacy ochotnicy jeździli wiekowym starem z 1986 roku. Wtedy to Państwowa Straż Pożarna z Przeworska przekazała im swój wóz bojowy, jako że sama zyskała nowy. Dla OSP był to wielki przeskok. Niestety nowym pojazdem nie cieszyli się długo – został zniszczony podczas tegorocznej czerwcowej powodzi.
Strażacy ochotnicy spieszyli na ratunek trzem osobom, które utknęły w unieruchomionym przez wodę[paywall] pojeździe w Hadlach Szklarskich. Wtedy nadeszła kulminacyjna fala i ponad 10-tonowy wóz bojowy został porwany przez wodę i zrzucony do rowu, a strażacy uwięzieni. Na szczęście wszystkim udało się uratować, ale wóz został całkowicie zalany, a sprzęt zamulony.
Gdy woda już opadła, dotknięte zniszczeniami tereny wizytowali prezydent i premier RP. Przedstawiciele rządu zdecydowali o przyznaniu OSP promesy wysokości 800 tys. zł na nowy samochód ratowniczo-gaśniczy.
– Jest to jednostka bardzo często wzywana do akcji. W związku z tym to, że została w tej chwili z jednym małym samochodem, w oczywisty sposób nie tylko utrudnia im służbę, ale w wielu przypadkach ją uniemożliwia, a przez to nie mogą nieść pomocy swoim współmieszkańcom. W związku z powyższym mam nadzieję, że w ciągu dwóch, najdalej trzech miesięcy ten samochód będzie już stał tu, w remizie – zapowiedział wtedy prezydent Andrzej Duda.
Odbiór pojazdu nieco się przesunął ze względu na trudną sytuację epidemiologiczną w kraju, ale w październiku wzbogacił wyposażenie jednostki. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że doceniono nas w ten sposób. Podejrzewam, że w innym wypadku przez długi czas nie mielibyśmy nowego wozu. Nasza gmina jest niewielka, zatem budżet też nieduży, a nowy pojazd był bardzo potrzebny. Warto wspomnieć, że nasza jednostka jest jedyną na terenie gminy, która wpisana jest do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego – mówi prezes KSRG OSP Jawornik Polski Damian Budnik.
– Jesteśmy wdzięczni za tak szybką reakcję rządu, bo już w kilka dni po powodzi. Dla nas, jako prężnej jednostki, wóz bojowy stanowi niezbędne narzędzie pracy – dodaje.
W OSP w Jaworniku Polskim służy 45 ochotników w różnym wieku. Od młodzieńców, którzy w wieku 18 lat mogą przejść podstawowe szkolenie do wyjazdów, po 75-latków.
– Wszystkich tak samo szanujemy. Seniorzy przed nami wyjeżdżali na ratunek i przekazali nam całą wiedzę oraz dobytek jednostki. Młodzi chcą się szkolić. Nasza jednostka funkcjonuje od 1903 roku nieprzerwanie, nie ma w dokumentach żadnej informacji o zawieszeniu działalności – opowiada D. Budnik.
Nowy samochód stoi w remizie, jeszcze nie wyjeżdżał na ratunek. I choć cieszy strażaków, mają nadzieję, że jak najdłużej postoi nieużywany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Stracili przez polskie A JA NIE DAM RADY i utopili w małej rzeczce
To jest jakiś sposób na wymianę starego na nowy ! Do wody z nim albo w drzewo! Ha ha
Ja zawsze będę podziwiać pracę strażaków i będę ich wspierać. Słyszałem też, że potrzebują też nowych szafek na odzież ochronną, bo ich obecne już ledwo stoją. Tylko że z tego co przeczytałem tutaj https://www.alsanit.pl/news/porady/szafy-strazackie-najwazniejsze-funkcje-i-parametry to te szafki strażackie muszą spełniać odpowiednie wymagania, więc nie wiem czy to musi być jakiś przetarg, czy można się jakoś zrzucić na nowe wyposażenie? Jak to widzicie?
Stracili przez polskie A JA NIE DAM RADY i utopili w małej rzeczce
To jest jakiś sposób na wymianę starego na nowy ! Do wody z nim albo w drzewo! Ha ha
Ja zawsze będę podziwiać pracę strażaków i będę ich wspierać. Słyszałem też, że potrzebują też nowych szafek na odzież ochronną, bo ich obecne już ledwo stoją. Tylko że z tego co przeczytałem tutaj https://www.alsanit.pl/news/porady/szafy-strazackie-najwazniejsze-funkcje-i-parametry to te szafki strażackie muszą spełniać odpowiednie wymagania, więc nie wiem czy to musi być jakiś przetarg, czy można się jakoś zrzucić na nowe wyposażenie? Jak to widzicie?