Radny Eugeniusz Strzałkowski w oficjalnym piśmie, skierowanym m.in. do naszej redakcji, nazwał swojego partyjnego kolegę Macieja Kamińskiego aktorem, grającym w telenoweli, agresywnie na łamach mediów promującym swoją osobę. Zarzucił mu przekazywanie nierzetelnych informacji. Dość poważny zgrzyt wewnątrz przemyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości stał się faktem.
W piśmie parafowanym przez radnego E. Strzałkowskiego można wyczytać m.in.: „(...) Wzmocnienia naszego potencjału nie uzyskamy przez przedsięwzięcia prezentowane w kolejnych artykułach z aktorem panem radnym M. Kamińskim (...). Jestem zwolennikiem wspierania młodych, którzy wchodzą do polityki, niezależnie od preferencji politycznych. Pozytywnej opinii w tej sprawie nie mogę wyrazić, czytając wystąpienia pana radnego M. Kamińskiego w waszym tygodniku – wszystkie te przemyślenia mają charakter telenoweli i służą agresywnej promocji tej osoby (...)”.Radny Strzałkowski zarzucił radnemu Kamińskiemu, partyjnemu klubowemu koledze, że przekazuje opinii publicznej nierzetelne informacje, zwłaszcza jeśli chodzi o budowę drogi przez osiedle Glazera oraz budowę wodociągu przy ulicy Łętowskiej oraz przypisywanie sobie zasług w obu tych kwestiach.
fot.Jacek Szwic
– Przyznam szczerze, że jestem całkowicie zaskoczony tym pismem. Nie wiem, dlaczego mój starszy kolega klubowy tak postępuje – zastanawia się radny Maciej Kamiński.
Maciej Kamiński: – Przyznam szczerze, jestem całkowicie zaskoczony tym pismem. Nie wiem, dlaczego mój starszy kolega klubowy tak postępuje. Zawsze staram się słuchać głosu mieszkańców, którzy zgłaszają mi swoje problemy. Staram się po prostu ludziom pomagać, jak tylko potrafię. A to, iż media podają to do informacji publicznej, świadczy o tym, że zależy im na mieszkańcach i ich sprawach. W ten sposób zwracają innym uwagę na problemy i informują o wydarzeniach, które mają miejsce w lokalnym środowisku. Zapewniam, że moje informacje są prawdziwe i rzetelne. Wszystkie moje interpelacje, wnioski i działania są udokumentowane. Zarówno wcześniej, jako przewodniczący zarządu osiedla, jak i teraz, jako radny i zastępca przewodniczącego zarządu osiedla, zawsze pomagam i nie odmawiam ludziom pomocy i nadal będę to robił.
Eugeniusz Strzałkowski: – Niczego nie odwołuję, bo zależy mi tylko i wyłącznie na rzetelnej i uczciwej informacji. Pan radny Kamiński przecenia swoje możliwości. Fakt, że chwali się składanymi interpelacjami i załatwieniem tym sposobem wielu spraw, traktuję jako żart. A media dają mu pole do popisu, przedstawiając go jako budowniczego miasta Przemyśla. Nie obawiam się konsekwencji swoich słów, bo jestem radnym niezależnym. Mam wypracowany autorytet. Legitymację PiS-u złożyłem w 2008 roku i od tej chwili jestem tylko członkiem klubu radnych tej partii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jakie miasto takie struktury, tacy działacze, takie problemy, takie kłótnie.Tylko co to zwykłych, normalnych ludzi obchodzi?
Powiedział Prawde o p.Kamińskim,nie ma co sie obrażać
Hehe odezwał się ten co najwiecej robi.. Wstyd,chamstwo i zazdrość p.Eugeniusza! Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny, a nie robić cyrk na starość, co budzi politowanie;)
Odezwał się senior, którego jedyną "zasługą" jako radnego jest oszpecenie terenu przyległego do kapliczki nad Sanem na Kmieciach. O innych "sukcesach" nie słyszałem.
I tu widac beton, ktory blokuje.... szkoda ze ten Pan nie napisal o co mu konkretnie chdzi? Drogi przeciez w studium juz nie ma. Chyba ze on chce droge?? Co do Letowskiej, to bedzie woda i gra gitara!
Nikt panu nie broni stworzyc wlasna telenowele a miasto na pewno na tym skorzysta...no tak ale na starosc sie nie chce...
Panie Kamiński niech Pan się nie da sprowokować i robi dalej co Pan robi, mieszkańcy to docenili rok temu i docenią ponownie. A tamten, no cóż.... Powodzenia!
Radny Kaminski? to ten co robił "tło" Prezesowi?! oj pewnie jest nie do ruszenia,w dodatku ma układy z klerem,zawsze miał parcie na media,załosne
No cóż powiem tak, że w końcu ktoś odważny odważył się powiedzieć to co wielu sądzi o P. Kamińskim a cicho siedzą. Może i działał jako Przewodniczący Zarządu Osiedla ale nie działał sam bo chyba każdy Zarząd Osiedla ma 7 lub 9 członków więc i tamte osoby się w tym wszystkim zasłużyły choć rzadko kiedy była mowa o nich. Nie pałam sympatią do Pana Kamińskiego bo rzeczywiście jak to się określa "ma parcie na szkło". Nie można przekreślać tej osoby niech dalej działa. Jak napisał kajak w studium jest nadal wbrew temu co P. Kamiński mówi - to była zagrywka przed wyborcza. Scieły się dwa fronty, jeden radny robi po cichu powoli ale coś robi (P. Strzałkowski) drugi radny walczy o wyborców i czy zrobione czy nie medialnie musi i chce zaistnieć. Taka rzeczywistość PiS-u
Pierwszy raz spotkalam sie z tym ze osadzamy czlowieka tylko dlatego,ze za duzo zrobil,za duzo jest w mediach,pewnie za mlody,za niski,za chudy itp.I to tylko dlatego,ze oskarza go czlowiek,ktory wszedl do Rady wlasnie dzieki niemu,poniewaz Kaminski byl mocna lokomotywa i pociagna go za soba .I zamiast wspierac i sluzyc swoim doswiadczeniem, odwdziecza mu sie opluwajac go dzis, sam nie robiac nic.A moze ktos wie co naprawde zrobil,ze jest w Radzie ?
Nareszcie ktoś miał odwagę publicznie powiedzieć ,kto to jest Pan radny M.Kamiński .
Pan Strzałkowski - stomatolog, studiował w czasach kiedy studia na prawdę coś oznaczały nie trafiał tam byle kto, tak jak teraz i do tego stomatologię. Porządny człowiek.Pan Kamioński- absolwent tzw. garkotłuka, niestety wiedzy, inteligencji oraz ocen zabrakło na liceum. Szkoła wyższa? słowo wyższa nie powinno być tu użyte, Tzw. przemyska sorbona smykówka, uczony od sałat i innych warzyw polnych.Pompowanie przez przemyskich pseudodzizenikarzy takich osób jak ten dziwny przypadek, pokazuje tylko poziom tego miasta. Garkotłuk .
No chyba faktycznie jest coś na rzeczy bo jakoś nikt nie zauważa że w tym samym wydaniu jest sprostowywanie Zarządu Osiedl wskazujące, że są to informacje nieprawdziwe. Panie Redaktorze to chyba nie konflikt w PIS na który skierowany jest tytuł tego artykułu. Zresztą wystarczy zadzwonić do Urzędu Miasta i potwierdzą się fakty wskazujące na nieco inną rzeczywistość niż Pan Radny zachwala - czy to taki duży wysiłek dziennikarski.
No chyba faktycznie jest coś na rzeczy bo jakoś nikt nie zauważa że w tym samym wydaniu ŻP jest sprostowywanie Zarządu Osiedl wskazujące, że są to informacje nieprawdziwe. Panie Redaktorze to chyba nie konflikt w PIS na który skierowany jest tytuł tego artykułu. Zresztą wystarczy zadzwonić do Urzędu Miasta i potwierdzą się fakty wskazujące na nieco inną rzeczywistość niż Pan Radny zachwala - czy to taki duży wysiłek dziennikarski.
Jakie miasto takie struktury, tacy działacze, takie problemy, takie kłótnie.Tylko co to zwykłych, normalnych ludzi obchodzi?
Powiedział Prawde o p.Kamińskim,nie ma co sie obrażać
Zazdrosny Pan Radny?