KS Wiązownica-Wisłoczanka zgodnie z planem, bo trudno było przypuszczać, aby outsider z Kaszyc potrafił przeciwstawić się sile beniaminka. Stracił siedem bramek. Zespół z Tryńczy już pewnie się usadowił w fotelu lidera i zdaje się, że w nim spędzi zimę. Jeśli tak, jak najbardziej zasłużenie.
Wiceliderem nie jest już Czuwaj Przemyśl, który ostatnie tygodnie ma słabsze. Gra w kratkę, a to nigdy nie służy zachowaniu stabilności w tabeli. Domowy mecz z Dębem Dobkowice – grając w bardzo osłabionym składzie – zremisował w dziwnych okolicznościach. Jego miejsce zajęła Wólczanka Wólka Pełkińska, która bez najmniejszych problemów uporała się u siebie ze Startem Pruchnik. Tym samym, który kilka dni wstecz ograł Polonię Przemyśl. Ta liga jest jednak szalona… Bramką swoje 34. urodziny uświetniła legenda klubu z Wólki Pełkińskiej, czyli Krzysztof Pietluch. A propos urodzin. Miłą niespodziankę swojemu trenerowi Pawłowi Załodze sprawili jego piłkarze. Popularny „Osa” w dniu spotkania z Orłem Torki świętował z kolei 49. urodziny. Wcale zwycięstwo przemyślan nie było takie pewne, a było wręcz odwrotnie, ale poloniści stanęli na wysokości zadania i zaaplikowali Orłowi trzy gole. Wciąż nie mogą się obudzić mocne kadrowo ekipy Płomienia Morawsko i LKS Skołoszów. Ci pierwsi przegrali z Piastem Tuczempy po bramce Wiktora Sebastyanki w piątej minucie doliczonego czasu gry, ci drudzy nie byli w stanie zmóc u siebie Santosu Piwoda. Bramek nie zobaczyli kibice w Świętem i Gorliczynie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze