Reklama

Studenci PANS dla orzeszków z Orzechowiec. Imponujący efekt zbiórki!

Los czworonożnych podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach leży na sercu zagranicznym studentom jarosławskiej uczelni, którzy przyjechali do Polski w ramach programu Erasmus+. Dzięki ich zaangażowaniu psiakom i kotom będzie się żyło lepiej i wygodniej.

O akcji, za którą stoją rzecznik prasowy Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Jarosławiu Magdalena Bojarska oraz zagraniczni studenci przebywający na jarosławskiej uczelni, informowaliśmy już na naszych łamach. Zaprosili oni mieszkańców Jarosławia do udziału w charytatywnej zbiórce dla zwierząt, których domem jest aktualnie schronisko w Orzechowcach w gminie Żurawica. Mimo ogromnych wysiłków oddanej czworonogom ekipy schroniska, wciąż nie sposób zabezpieczyć wszystkich bieżących potrzeb placówki. Stąd wziął się pomysł, by wesprzeć ich w tych staraniach i zorganizować na terenie Jarosławia zbiórkę niezbędnych artykułów. W założeniu organizatorów akcja miała trwać od stycznia do połowy kwietnia br., ale szła tak dobrze, że przedłużono ją o kolejne dni. W tym okresie do punktów zlokalizowanych na terenie miasta – Delikatesów Piotruś Pan, sklepów sieci E.Leclerc i „Społem” oraz kampusu PANS spływały dary od mieszkańców w postaci suchej i mokrej karmy, zabawek, smyczy i obroży, jak również żwirku dla kotów.

– Zadanie, jakiego się podjęliśmy, podzieliśmy na kilka etapów, które przełożyły się na konkretne wizyty w schronisku. Rezultat zbiórki okazał się imponujący. Ofiarodawcy udowodnili po prostu, że nie jest im obojętny los bezdomnych zwierząt – podsumowuje działania M. Bojarska.

Reklama

Zagraniczni studenci realizujący tok studiów w jarosławskiej PANS w ramach programu Erasmus+  wespół z rzeczniczką uczelni odwiedzali podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach kilkukrotnie, przekazując artykuły ofiarowane przez mieszkańców Jarosławia i okolic. Jak podkreślili, za każdym razem[paywall] z otwartymi ramionami i dużą serdecznością witała ich szefowa placówki Joanna Puchalska-Tracz.

Adopcje także wirtualne

Załoga schroniska w Orzechowcach, w którym przebywa kilkaset psów i kotów, doskonale radzi sobie z codziennymi obowiązkami i opieką nad zwierzakami, ale ta będzie dużo łatwiejsza, jeśli kudłaci podopieczni będą mogli liczyć na stałe wsparcie. – Dlatego w imieniu naszych braci mniejszych bardzo prosimy o stałe wspieranie schroniska, jednocześnie zachęcając gorąco do adopcji jego podopiecznych, zarówno tych rzeczywistych, kończących się zabraniem czworonoga do domu, jak również przypominamy, że można zostać tak zwanym wirtualnym opiekunem zwierzęcia. Adoptując psa czy kota wirtualnie, wspomagamy finansowo jego utrzymanie – mówi M. Bojarska, odsyłając po szczegóły do strony www.schroniskoorzechowce.pl.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/07/2024 10:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama