Reklama

Stwardnienie rozsiane – choroba, która atakuje ludzi młodych

Choć można ją zdefiniować, jej dokładna przyczyna nie jest znana. Zmusza do walki o sprawność i samodzielność. Wpływa na niemal każdy aspekt codziennego życia. Stwardnienie rozsiane to trudny przeciwnik. Czy rehabilitacja może pomóc zmniejszyć dolegliwości? Odpowiada Ewelina Gilżyńska-Orfin, koordynatorka Ośrodka Dziennej Rehabilitacji Ogólnoustrojowej w Przemyślu, działającego przy Centrum Rehabilitacji przy ul. Jasińskiego 2a w Przemyślu (tel.: 16 736 82 38).

Czym jest stwardnienie rozsiane?

– To choroba przewlekła zapalno-demielinizacyjna ośrodkowego układu nerwowego. Mówi się o rozsianiu, ponieważ uszkodzenia, owe stwardnienia, występują w całym ośrodkowym układzie nerwowym. SM charakteryzuje się zmiennym przebiegiem, z etapami zaostrzeń i remisji. Niestety nie da się go wyleczyć, choroba postępuje i może prowadzić do poważnej niesprawności.
 

Kto jest najbardziej narażony?

– Choroba najczęściej dotyka osoby młode, zwłaszcza kobiety między 20 a 40 rokiem życia. Wśród czynników, które mogą zwiększyć ryzyko, wymienia się m.in.: choroby tarczycy, cukrzycę typu I, zapalenie jelit czy zakażenie wirusem Epstein-Barr wywołujące mononukleozę. Ale także palenie, braki witaminy D czy otyłość w czasie dojrzewania.

Reklama

 

Jakie mogą być pierwsze objawy SM?

– Są to niestety objawy, które łatwo zbagatelizować, ponieważ mogą się kojarzyć ze zwykłym przemęczeniem po pracy, domowych zajęciach, intensywnym dniu. Wymienia się właśnie: zmęczenie, problemy z pamięcią i koncentracją, utrzymaniem równowagi, a także zawroty głowy oraz uczucie drętwienia, sztywności mięśni, kończyn, twarzy. Mogą się też pojawić problemy ze wzrokiem, rozmazywanie się, nieostrość obrazu.

 

Na jakim etapie choroby należy podjąć rehabilitację?

– Jak najszybciej, bo to zwiększa szanse jej skuteczności. Jako fizjoterapeuci skupiamy się na poprawie funkcjonowania pacjenta, jego sprawności fizycznej, a co za tym idzie polepszeniu komfortu życia. Zastanawiamy się, jakie funkcje organizmu są zaburzone i jak je usprawnić. Ważną rolę w terapii chorujących na SM odgrywają ćwiczenia fizyczne – kinezyterapia, zatem często traktujemy ją jako główną metodę oddziaływania. Oczywiście nie ma opracowanego jednego schematu leczenia ruchem, bowiem SM może mieć rozmaite objawy. Ćwiczenia należy dobrać zgodnie z potrzebami danej osoby, jej możliwościami i ograniczeniami. Fizjoterapeuci posiłkują się różnymi metodami oceny kondycji pacjenta i sposobami jego usprawniania. Są to m.in. koncepcja NDT Bobath dla dorosłych, która się skupia na drobiazgowej analizie ruchu i postawy chorego oraz jego zwykłego funkcjonowania, mocnych i słabych stronach. Do terapii ruchowej należy też koncepcja oddziaływania terapeutycznego PNF czy metoda odruchowej lokomocji według Vojty.

Reklama

 

Terapia ruchem jest najskuteczniejsza. A co z fizykoterapią?

– Fizykoterapia jest pomocna. Posługujemy się różnymi rodzajami prądów do zmniejszania spastyczności i bólu oraz pobudzania do pracy mięśni i nerwów. Podobnie działa magnetostymulacja. Szczególnie skuteczna bywa terapia zimnem, która wpływa dobrze na mięśnie, wydolność fizyczną, a nawet poprawę samopoczucia pacjenta. Środkiem leczniczym jest też masaż.

 

Co może pogorszyć samopoczucie osób chorujących na SM?

– Większość pacjentów negatywnie reaguje na podwyższenie temperatury ciała, które może wywołać zaostrzenie objawów. Ostre słońce, sauna, gorąca kąpiel mogą skutkować spadkiem siły, problemami z widzeniem. Podobnie ze wzmożonym wysiłkiem, dlatego kinezyterapia musi być przemyślana i dostosowano do możliwości pacjenta. 

Reklama

Aleksandra Nowotyńska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama