Obok drogi nr 884, wiodącej z Reczpola do Korytnik, w miejscu, gdzie dwa lata temu doszło do śmiertelnego wypadku, do tej porty leży drzewo, które było przyczyną tego tragicznego zdarzenia.
Mimo że dokonano wycinki drzew, które zagrażały kierowcom, a następnie je uprzątnięto, to jedno, konkretne drzewo zostało. Z pytaniem dlaczego tak się stało, zwróciliśmy się do Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie. Niestety pozostało bez odpowiedzi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zostało jako swego rodzaju pomnik, przypominający o tym smutnym czerwcowym poranku. Nie sądzę, by ktoś chciał drewno z tego drzewa użyć do wyrobu mebli (to kiedyś) czy obecnie choćby do kominka. Niech ta sosna leży w pokoju tak jak i jej ofiara. Amen
Zostało jako swego rodzaju pomnik, przypominający o tym smutnym czerwcowym poranku. Nie sądzę, by ktoś chciał drewno z tego drzewa użyć do wyrobu mebli (to kiedyś) czy obecnie choćby do kominka. Niech ta sosna leży w pokoju tak jak i jej ofiara. Amen