Świątynia w Kosienicach (gmina Żurawica) stopniowo odzyskuje dawny blask. Wszystko dzięki zaangażowaniu miejscowych władz i mieszkańców. Co ciekawe, wybudowana została z pieniędzy przekazanych przez Amelię z Siemieńskich Stadnicką, żonę szlachcica Aleksandra Stadnickiego, znanego prawnika i historyka, która spełniła tym samym ostatnią wolę swego męża.
– Od 2012 roku kościół pod wezwaniem Trójcy Świętej w Kosienicach sukcesywnie przechodzi remonty, począwszy od wykonania prac izolacyjnych fundamentów, poprzez wzmocnienie elementów konstrukcyjnych, konserwację stolarki okiennej i drzwiowej, po remont pokrycia dachowego nad prezbiterium, kruchtą i zakrystią, remont elewacji kościoła i odtworzenie jego pierwotnej wieży – powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot[paywall].
W trakcie prac odkryto pozostałości po pierwotnym pokryciu dachowym, wykonanym z grafitowego łupka. W 2020 r. planowane jest odtworzenie pokrycia z tego materiału na wieży kościoła. Budowę świątyni rozpoczęto 29 listopada 1853 r., zakończono w 1865 r. Konsekracji 5 czerwca 1866 r. dokonał bp Antoni Józef Manastyrski. Projektantem obiektu był krakowianin Adolf Kuhn. Prace budowlane wykonane były pod kierunkiem Preiznera. Cegłę na budowę wypalano poniżej kościoła, w specjalnie założonej cegielni. Prace stolarskie wykonał Osiński. Figurę Chrystusa na krzyżu znajdującą się w wielkim ołtarzu wykonał Filippi z Krakowa, natomiast wszelkie sprzęty i ornamenty w drewnie dębowym, skromne złocenia wykonali bracia Majerscy, według pomysłu A. Kuhna. Boczne ołtarze namalowane zostały przez A. Raczyńskiego ze Lwowa, a malowidła na ścianach przez Niedźwiedzkiego z Krakowa.
Koszt budowy, który wyniósł 100 tys. zł, poniosła fundatorka Amelia z Siemieńskich Stadnicka, żona Aleksandra Stadnickiego, która wypełniła w ten sposób ostatnią wolę swego męża.
Jak poinformowała B. Kot, wielkie brawa należą się opiekunom kościoła. Za zaangażowanie i skuteczne pozyskiwanie pieniędzy. Remonty dofinansowano z: Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie oraz Urzędu Gminy w Żurawicy.
Kilka dni temu odbył się natomiast odbiór prac konserwatorskich w kościele drewnianym w Bachórcu (gmina Dynów). Dawny kościół parafialny św. Katarzyny wzniesiono w latach 1760 – 1763 z fundacji Antoniego z Siecina Krasickiego. Gruntownie remontowany w 1856 r. zyskał neobarokowy wystrój malarski wnętrza. Od 1961 r. był nieużytkowany, funkcję sakralną pełniła wzniesiona obok nowa świątynia, do której przeniesiono część wyposażenia, m.in. ołtarze. W 2000 r. rozpoczęto generalny remont kubatury kościoła, który przywrócił mu pierwotny wygląd. W latach 2008 – 2012 r. odnowione zostały polichromie ścian i sufitu. Następnie przeniesiono do wnętrza jego dawne wyposażenie, które od kilku lat jest pieczołowicie konserwowane. Przy okazji na światło wychodzą nieznane dotąd nowinki: badania wykazały, że jeden z ołtarzy bocznych mógł być wykonany ok. 1710 r., a więc jest znacznie starszy od samego kościoła, w którym się znajduje. Prace przy zabytkowym wyposażeniu dofinansowane zostały przez: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Urząd Marszałkowski w Rzeszowie, Urząd Gminy w Dubiecku oraz ze środków własnych parafii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze