W ostatnią niedzielę czerwca Horyniec-Zdrój zamienił się w prawdziwą stolicę pszczelarstwa. Do wypoczynkowej miejscowości zjechali pasjonaci pszczół i miodów. Na stoiskach nie brakowało specjałów od lokalnych producentów. Miłośnicy słodkiego nektaru i regionalnych smaków zdecydowanie mieli w czym wybierać.
Podkarpackie Święto Pszczoły i Produktu Tradycyjnego zorganizowane zostało przez Stowarzyszenie Eko‑Barć z Lubaczowa, powiat lubaczowski i gminę Horyniec-Zdrój. Na towarzyszącym wydarzeniu kiermaszu chętni mogli się zaopatrzyć w lokalne przysmaki – nie tylko miody, ale też sery, wędliny czy rękodzieło. Dostępny był także sprzęt pszczelarski i atrakcje dla najmłodszych w postaci dmuchańców i placu zabaw. Wydarzenie ściągnęło do uzdrowiska mieszkańców i przyjezdnych. Było też okazją do uhonorowania lokalnych pszczelarzy. Tym wyróżniającym się uroczyście wręczono odznaczenia „Zasłużony dla Rolnictwa”. Pszczelarska brać wspólnie uczestniczyła we mszy świętej w Kościele Zdrojowym i całej reszcie obchodów, których ciekawym punktem był m.in. wykład prof. Małgorzaty Dżugan o zdrowotnych właściwościach miodu. Sporo emocji wzbudziło rozstrzygniecie konkursu na najlepszy miód ziemi lubaczowskiej. Werdykt zapadł po degustacji i głosowaniu. W konkurencji tej bezapelacyjnie wygrał Adam Soluch, tuż za nim uplasował się Roman Krawczyk, a miejsce trzecie zajął Janusz Antonik.
Podczas święta nie zabrakło oficjalnych przemówień – głos zabrali m.in. gospodarz gminy Horyniec-Zdrój Robert Serkis, członek Zarządu Powiatu Lubaczowskiego Józef Ozimek i posłanka Teresa Pamuła. Ostatnia z wymienionych podkreśliła wielką pasję i zaangażowanie pszczelarzy, którzy zarażają nią kolejne pokolenia w swoich rodzinach.
Jako że pogoda organizatorom dopisała, w Parku Zdrojowym dało się wyczuć ciepłą i radosną atmosferę świętowania, którą podkręcały towarzyszące wydarzeniu występy muzyczne kapeli Braciaków i zespołu Graffiti.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze