Tydzień temu zamieściliśmy sprostowanie prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna, dotyczące komentarza redaktora Mariusza Godosa zatytułowanego Najbliższe 12 miesięcy zapowiada się intrygująco. Pan prezydent sformułował w sprostowaniu sformułował pod adresem autora, między innymi, uwagi dotyczące braku konkretów na poparcie redaktorskich opinii. Przyznaję, były one dość mroczne, jeżeli chodzi o przyszłość Przemyśla. Jako że sprostowanie było częścią korespondencji między mną a Panem Prezydentem, pozwolę sobie odpowiedzieć także fragmentem mojego pisma skierowanego do Pana Prezydenta.
Szanowny Panie Prezydencie,
Dziękuję za nadesłane pismo, dotyczące felietonu redaktora Mariusza Godosa pod tytułem Najbliższe 12 miesięcy zapowiada się intrygująco. Jak Pan Prezydent zwrócił uwagę, tekst miał formę noworocznych życzeń, a gatunek dziennikarski, jakim jest felieton, zakłada lekką, nie do końca na poważnie potraktowaną formułę wypowiedzi. Oczywiście nie zwalnia to dziennikarza z rzetelności. Dziennikarz ma jednak prawo rzeczywistość przemyską oceniać tak, a nie inaczej. Jeżeli widzi ją w czarnych barwach, nie mnie go recenzować. Nie miałem i nie mam zapędów cenzorskich. Tym bardziej, że z racji wieku niestety pamiętam czasy, gdy cenzura szalała.
Co do przepędzania inwestorów. Przede wszystkim to dowcip, więc naprawdę proszę tego nie brać tak mocno do siebie Panie Prezydencie. O ile wiem, autor miał na myśli m.in. kwestię otaczarni (firma z Ruszelczyc), budowę basenów w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (firma z Wrocławia) czy budowę zakładu z branży spożywczej, warunkowaną stworzeniem infrastruktury kolejowej w przemyskiej podstrefie ekonomicznej. Ale czy w króciutkim felietoniku jest miejsce i czas na rzeczony katalog uzasadnień?
Panie Prezydencie,
(…)
Mariusz Godos miewa ostre pióro, ale czy należy go za to krytykować? Nie jest nieomylny, ale – moim zdaniem – zawsze upomina się o dobro publiczne, a ono nam wszystkim leży na sercu.
Nie miałem sposobności, więc tą drogą, życzę Panu Prezydentowi w nadchodzącym roku 2020 wszelkiej pomyślności. Urząd, który Pan piastuje, wymaga od Pana bardzo dużo energii. Życzę więc sporo sił, pomysłowości, zrealizowania założonych przez siebie planów.
Z poważaniem Artur Wilgucki Redaktor naczelny ŻP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten "felieton " był żenujący, zupełny brak klasy.
"Mamo.Chwalą nas. Wy mnie a ja was"To lokalne przysłowie w całości wyczerpuje znamiona tego wypracowaniaKlasyka samochwalstwa i geniuszu lokalnych pismaków wzajemnie do siebie zwracających się / górnolotnie-redaktorze/wzajemnie sobie czadzących o swojej wielkości.Ba nawet z misją ponieważ umieja pisać piszą więc do Pana Prezydenta stawiając wytyczne do realizacji.
do jggg- felieton był świetny i w punkt.do Tadeusz - czy komentując można nie obrażać i nie hejtować. Czy naprawdę w ten sposób należy podnosić swoje ego.Pan Godos jest dziennikarzem, pracuje w tygodniku, więc nazywanie go Redaktorem jest jak najbardziej zrozumiałe a co najważniejsze - właściwe.
"prawda w oczy kole"całe szczęście że Redaktor jest niezależny
mialem kiedys kumpla jogiego
Brawo! Czy władza z tej opcji politycznej czy z innej na ręce trzeba patrzeć! To się nazywa obiektywizm.
Ten "felieton " był żenujący, zupełny brak klasy.
"Mamo.Chwalą nas. Wy mnie a ja was"To lokalne przysłowie w całości wyczerpuje znamiona tego wypracowaniaKlasyka samochwalstwa i geniuszu lokalnych pismaków wzajemnie do siebie zwracających się / górnolotnie-redaktorze/wzajemnie sobie czadzących o swojej wielkości.Ba nawet z misją ponieważ umieja pisać piszą więc do Pana Prezydenta stawiając wytyczne do realizacji.
felieton był świetny i trafny