Reklama

Sześć milionów złotych na ochronę sadzonek przed zwierzętami

08/11/2015 12:33

Powierzchnię 7,5 tys. podkarpackich lasów objęto w tym roku zabezpieczeniami przed podgryzaniem sadzonek przez dzikie zwierzęta. Najwięcej w nadleśnictwie Bircza. Koszty ochrony lasu przed zwierzyną na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie sięgną w tym roku sześciu milionów złotych.

– Wysokie stany zwierzyny w lasach Podkarpacia mogą być powodem do dumy, ale trzeba pamiętać, że zwierzyna płowa w okresie zimy wyrządza duże szkody w uprawach leśnych, zgryzając pędy młodych drzewek, zwłaszcza jodeł, stanowiące dla niej cenne uzupełnienie pokarmu. Największe spustoszenia mogą dokonywać sarny i jelenie. Zwłaszcza te ostatnie, gromadząc się zimą w duże stada, „okupują” obszary, gdzie dużo jest tak zwanego żeru pędowego, a więc młodych drzewek – mówi Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDKLP w Krośnie.
Najskuteczniejsze jest grodzenie wysokim parkanem ze specjalnej siatki i żerdzi, co przez cały czas chroni przed penetracją ze strony zwierzyny. W ten sposób zabezpiecza się najcenniejsze uprawy. Sadzonki chroni się jednak najczęściej poprzez smarowanie pędów substancjami chemicznymi, które będąc obojętne dla środowiska, mają właściwości odstraszające zwierzynę. Stosowane bywa również zabezpieczanie mechaniczne przy pomocy odpowiednio skonstruowanych tekturowych tub, a także poprzez okręcanie pędów pakułami oraz spiralkami plastikowymi. – Po opadnięciu liści, a przed opadami śniegu trzeba będzie szybko dokonać zabezpieczenia gatunków liściastych, zwłaszcza jaworów, lip, jesionów i buków, które stanowią prawdziwy przysmak dla zwierząt zimą. Wszystko w jednym celu: żeby drzewka sadzone z trudem i przy dużych nakładach finansowych przeżyły zimę i nie padły ofiarą zwierzyny – wyjaśnia E. Marszałek.
Najwięcej zaplanowały do zabezpieczenia nadleśnictwa: Bircza, Rymanów i Stuposiany (wszystkie powyżej 800 ha). Ratowaniu młodych drzewek sprzyja również dokarmianie zimowe zwierzyny prowadzone przez leśników i myśliwych.

Wielu kierowców twierdzi, że siatki zabezpieczające przed wtargnięciem zwierzyny na drogę powinny być również ustawiane wzdłuż lasów. Edward Marszałek zaznacza, że jest to[paywall] w kompetencji zarządców dróg. Rozwiązanie to jest o tyle trudne, że może zakłócać migrację zwierząt w lasach.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości