Reklama

Szkoła polityki, polityka szkoły

04/11/2022 16:26

Początek roku szkolnego to czas aklimatyzacji uczniów w szkołach, ale także budowania wewnętrznych struktur organizacyjnych. W podstawówkach samorząd uczniowski to przede wszystkim grupa reprezentacyjna, jednak wybory na przewodniczącego w szkołach średnich oraz powierzane młodzieży funkcje są znacznie poważniejsze. W jarosławskim I LO im. M. Kopernika zorganizowano nawet debatę przedwyborczą, którą transmitowano w internecie.

– Odrzucając twarde definicje, polityka dla mnie jest pojęciem szerokim. Jest narzędziem wpływu na rozwój bądź też jego zahamowanie. W przypadku naszego liceum polityka samorządu uczniowskiego jest współpracą, a to dobrze wróży nowym pomysłom, które mogą wejść w życie –mówi Patryk Hanas, nowo wybrany przewodniczący samorządu[paywall].

Był jednym z czterech kandydatów, którzy startowali w wyborach samorządowych. Wszyscy wyraźnie rozróżniali politykę w rozumieniu ogólnym od tej szkolnej, której chcą być częścią. Jednak zaangażowanie i cały mechanizm związany z wyborami można zestawić z politycznymi ruchami na każdym szczeblu.

Reklama

Zaangażowanie i kreatywność

Robert Giec, opiekun Samorządu Uczniowskiego I LO:

– Jeśli chodzi o proces wyłaniania kandydatów do samorządu, nie ograniczamy nikogo. Wykorzystujemy szkolne social media i ogłaszamy nadchodzące wybory, dając uczniom kilka dni na zgłoszenie swoich kandydatur. Wraz z ustępującym samorządami uczniowskimi  komunikujemy się z kandydatami, przekazując najważniejsze zasady kampanii.

Następnie kandydaci prezentują swoje sztaby oraz programy wyborcze. I to właśnie tutaj najbardziej widać zaangażowanie i kreatywność, bo w dość krótkim czasie tworzą swoje plakaty i ulotki. Często bardzo pomysłowe, wykorzystujące aktualne trendy.

Kolejnym krokiem jest debata, organizowana przez ustępujący SU, na którą zapraszamy przedstawicieli samorządów klasowych. Jednak żeby nikt nie czuł się niedoinformowany, debatę nagrywamy i natychmiast publikujemy na szkolnym kanale YouTube. Dzięki temu każdy może ją pooglądać w dogodnym dla siebie momencie.

Ostatnim krokiem są oczywiście właściwe wybory, które są wielką odpowiedzialnością ustępującego SU. To oni pod okiem opiekuna organizują grafik, przygotowują karty do głosowania i liczą głosy.

Reklama
 


fot.ze zbiorów I LO w Jarosławiu
Na stanowisko kandydowała czwórka uczniów. Zwyciężył Patryk Hanas. Najmłodszą kandydatką była Wiktoria Nogaj (trzecia z lewej).

Są idealistami

Wybory same w sobie są przestrzenią do zapoznania młodzieży z pewnymi mechanizmami, które można rozpoznać w globalnej polityce, a dla kandydatów to sprawdzenie takich cech i umiejętności, jak radzenie sobie ze stresem, elokwencja, autoreklama i rzeczowe przekazywanie swoich postulatów.

Mimo widocznego stresu debata była spotkaniem na wysokim poziomie, odpowiedzi uczniów były przemyślane, a atmosfera między nimi bardzo przyjazna. Wszyscy okazali się być idealistami, którzy wierzą w swoją moc sprawczą, a co najważniejsze, we współpracę.

Cechą wspólną wszystkich programów wyborczych było skupienie się na budowaniu mocnych więzi porozumienia między własną osobą a ciałem pedagogicznym oraz ogólna integracja. Stanowiła ona podstawowe pojęcie, na którym opierał się zwycięski program wyborczy #HANAS2022.

Reklama

– Uważam, że integracji brakuje w naszym liceum, stąd pomysł na organizację różnych spotkań. Uczniom chcemy ułatwić dzielenie się opinią, bo to oni tworzą nasze liceum i nikt inny tak dobrze nie wskaże potrzebnych zmian! – mówi Patryk.

Nie są to jedyne zmiany, które planuje wprowadzić, obejmując stanowisko przewodniczącego liceum. Poza prostymi ruchami, jakimi są między zainstalowanie w szkole tak zwanej różowej skrzyneczki z artykułami higieny intymnej dla kobiet, sztab wyborczy P. Hanasa nastawiony jest na natychmiastową reakcję i realizację projektów, które zrodzą się wśród uczniów.

Patryk zaznacza, że najważniejszą rolą całego SU jest bycie łącznikiem pomiędzy uczniami a dyrekcją szkoły i nauczycielami.

Podobne stanowisko prezentuje Wiktoria Nogaj, najmłodsza kandydatka na przewodniczącą. Uczennica zaznacza, że już w pierwszej klasie była zaangażowana w życie szkoły, jej zasługą jest powstanie kółka teatralnego w „Koperniku”.

Ten sukces potwierdził jej przekonanie, że chcieć” to móc, a swoje pomysły i wartości warto przekazywać i walczyć o ich realizację.

Reklama

– Moim celem było po prostu obudzenie naszej szkoły ze snu zimowego – mówi odważnie.

Uczniowie mierzą siły na zamiary, ich postulaty są proste. Wiktoria kładzie nacisk na kontakt z pierwszymi klasami, stworzenie przestrzeni do komunikacji. O swojej działalności mówi w liczbie mnogiej, ponieważ podobnie do konkurentów swój program wyborczy budowała z całym sztabem – kolegami ze szkoły.

– Nasze główne punkty to naprawa radiowęzła, tablica ogłoszeń i podniesienie świadomości o różnych kółkach zainteresowań, a także organizacja dyskotek – opowiada.

Reklama

Zaznacza, że w jej przekonaniu założenia poszczególnych kandydatów nie różnią się znacznie, ponieważ każdemu z nich przyświecają podobne, tak naprawdę proste cele – chcą dobrze dla siebie i swoich kolegów ze szkoły.

Najpierw samorząd uczniowski, a później?

Mimo że młodzi szkolni politycy mają swoje poglądy na temat polityki w kraju i na świecie, to Patryk Hanas nie myśli o kontynuowaniu kariery politycznej po zakończeniu szkoły.

– Uważam, że łączenie polityki, również na szczeblu samorządowym, z działaniem „od uczniów dla uczniów” na rzecz naszej społeczności jest błędne. Chcę łączyć, a nie dzielić –  podkreśla.
– Raczej nie myślę o karierze politycznej lub samorządowej w przyszłości. Już w szkole wybory są trudnym przedsięwzięciem. A co dopiero prawdziwa polityka, która powinna być miejscem dla ludzi takich jak ja, którzy chcą coś zmienić, działać na rzecz państwa. Teraz jest grą o pieniądze i władzę, a to bardzo przykre. Mimo tego wierzę, że niektórzy mogą mieć lepszy cel niż władza sama w sobie i uważam, że powinniśmy się angażować w politykę, żeby nie obudzić się za późno – komentuje Wiktoria Nogaj.

Polityka współpracy i zaangażowania to podstawa funkcjonowania samorządów uczniowskich we wszystkich szkołach w Polsce. Okazuje się, że młodzi ludzie to trudne pojęcie odbierają podobnie.

Reklama


Wszystkim kandydatom i nowo wybranym przewodniczącym szkół w regionie serdecznie życzymy owocnej pracy na rzecz placówek, do których uczęszczają.

 
MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości