Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Jarosławskiego (30 października br.), którą zdominowały sprawy oświatowe, nie uniknięto tematu stale wracającego na obrady radnych, czyli kondycji finansowej jarosławskiego szpitala. Radni zatwierdzili aktualizację programu naprawczego dla Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu na lata 2025 – 2026. Podjęcie uchwały poprzedziły wnikliwe wyjaśnienia dyrektora placówki Piotra Pochopnia.
Wyniki raportu o sytuacji ekonomiczno-finansowej COM przedstawił na sesji starosta jarosławski Kamil Dziukiewicz. Z dokumentu wynika, że rok 2024 szpital zamknął stratą w wysokości 3 mln 454 tys. 440 zł, natomiast prognozy zakładają, że w bieżącym roku strata wyniesie 6,5 mln zł, a w latach 2026- 2027 zakłada się ją na poziomie 5 mln 522 tys. 800 zł i 4 mln 829 tys. 908 zł. Jak podkreślił starosta, szpital posiada płynność finansową i nie ma zobowiązań wymagalnych, co jest istotną wiadomością, a straty finansowe wynikają głównie z niedoszacowania świadczeń przez NFZ oraz wzrostu kosztów pracy i energii.
W raporcie ujęto zarówno atuty jarosławskiej placówki, jak i jej słabe punkty. Do tych drugich zaliczono np. nadmierną liczbę średniego personelu w stosunku do uzyskanych przychodów, trudne do przewidzenia zmiany w systemie ochrony zdrowia czy zbyt małą liczbę przyjmowanych porodów w stosunku do zasobów kadrowych i infrastrukturalnych. Szans na rozwój COM upatruje się natomiast w rosnącym zapotrzebowaniu na świadczenia będące konsekwencją zmian demograficznych, bowiem zwiększa się potrzeba leczenia chorób układu krążenia, schorzeń neurologicznych czy problemów związanych z otyłością. Z kolei po stronie zagrożeń dla stabilnego funkcjonowania placówki wyliczono: nieadekwatny poziom finansowania publicznego w stosunku do ponoszonych kosztów, roszczenia płacowe pracowników, wzrost roszczeniowości pacjentów i ich odpływ do innych placówek medycznych i konkurencję ze strony podmiotów niepublicznych, szczególnie w zakresie rentownych świadczeń. Z zestawienia kosztów działalności szpitala za 2024 rok wynika też, że największy procent generują wynagrodzenia i pochodne (ponad 56 proc.). Jak podkreślono w raporcie, wzrost wypracowanych przychodów szpitala nie nadąża za[paywall] wzrostem kosztów osobowych. Jako kluczowe działania naprawcze na rok 2025 – 2026 starosta jarosławski wymienił: odnowienie certyfikatu akredytacyjnego i zwiększenie kosztów z NFZ o 1,5 mln rocznie, rozwój świadczeń odpłatnych, utworzenie poradni pielęgniarskiej w zakresie opieki kardiologicznej i diabetologicznej oraz poradni anastazjologicznej kwalifikującej pacjentów do znieczuleń przed zabiegami, racjonalizację zatrudnienia i organizacji kosztów administracyjnych, wznowienie kontroli rentowności poszczególnych komórek organizacyjnych szpitala, monitorowanie wskaźników płynności i efektywności finansowej, terminową obsługa zobowiązań finansowych i brak odsetek karnych.
Starosta przedstawił też rekomendacje dla rady powiatu jako organu prowadzącego szpital. Wśród tych znalazły się m.in. takie, jak: utrzymanie wsparcie inwestycyjnego dla COM zwłaszcza w obszarze diagnostyki i rehabilitacji, wystąpienie o zwiększenie kontraktu z NFZ w zakresie usług o zwiększonej rentowności, zabezpieczenie środków na wkład własny do projektów unijnych i z KPO, wdrożenie systemu monitorowania efektywności poszczególnych oddziałów i poradni, rozwój usług komercyjnych w obszarach nieobjętych kontraktem z NFZ czy modernizacja oświetlenia i systemów grzewczych.
Podsumowując, zaznaczono, że COM utrzymuje stabilność operacyjną mimo trudnej sytuacji finansowej, a wdrożenie programu naprawczego pozwoli ograniczyć roczne straty na około 1,5 miliona i ustabilizować wynik finansowy szpitala do 2027 roku. Kolejny już program naprawczy dla COM został też pozytywnie zaopiniowany przez Radę Społeczną Szpitala. Na sesji pod adresem dyrektora COM P. Pochopnia padło pytanie, czy wcześniejsze programy naprawcze są realizowane, a jeśli tak, to z jakim skutkiem. Ten zapewnił, że każdy z nich przynosi wymierne efekty.
– Każdego roku udaje się zmniejszyć planowane straty. Wynik finansowy szpitala najmocniej zaniżają koszty wynikające z podwyżek wynagrodzeń. Są to przede wszystkim regulowane ustawowo wynagrodzenia wypłacane na podstawie umów o pracę, tyczące się przeszło 800 osób – podsumował.
Dodał też, że aktualnie szpital ma 8,5 mln zł nadwykonań. – To pieniądze, które już wypracowaliśmy, ale ich na tę chwilę nie mamy. Liczymy, że przynajmniej połowę tych środków ze względu na świadczenia nielimitowane powinniśmy otrzymać. Co do pozostałych, tzw. limitowanych, zależy to od wydolności finansowej państwa – zauważył. Na koniec dodał, że brak zobowiązań wymagalnych sprawia, że póki co COM jest podmiotem wypłacalnym. – Chciałbym, żeby ten czas trwał jak najdłużej – podsumował dyrektor jarosławskiego szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze