Reklama

Tajemnice Przemyśla

18/05/2016 19:33

W połowie maja mają ruszyć prace nad odkopaniem „złotego pociągu”. Zdaniem eksploratorów z Dolnego Śląska znajduje się on na 65 kilometrze trasy kolejowej Wrocław – Wałbrzych. Jak twierdzi jeden z badaczy, wszystko jest już dogadane i pozostają tylko kwestie techniczne oraz podpisanie dokumentów.

Skarb pułkownika Molnara. Poszukiwacze kojarzyli go ze złotem, biżuterią i kosztownościami, deponowanymi przez żołnierzy przed poddaniem przemyskiej twierdzy Rosjanom. Początek dobry, bo podobny, jak przy „złotym pociągu”. Już w 1923 r. grupa rzekomych oficerów węgierskich szukała skarbu w fortach i kamienicy przy ul. Mickiewicza. Cztery lata później poszukiwania miał prowadzić, za odpowiednie znaleźne, Austriak Emmeich Kolman. Bez skutku.

Skarb odnaleziono przypadkiem w 1966 r., podczas remontu kamienicy u zbiegu ulic plac Na Bramie i Sowińskiego. Ukryty był pod podłogą mieszkania, które zajmował ppłk Eleke Peterfalni Molnar – dowódca 8 Pułku Piechoty 23 Dywizji Honvedu. Znalezisko okazało się gratką dla historyków i miłośników twierdzy. Zamiast złota odkryto archiwum pułkowe. Był jeszcze mały pistolet, kieszonkowa ikona, rozkazy, gazety i listy.

Szkoda, że skarb się odnalazł. Gdyby do dzisiaj go szukano i nadano temu taki rozgłos, jak w przypadku „złotego pociągu”, to miasto nasze stałoby się jeszcze bardziej sławne niż jest obecnie. Taka akcja przyciągnęłaby rzesze badaczy, turystów, a może nawet inwestorów. Skoro jednak odkrycia dokonano, nasuwa się zgoła inny wniosek. Należy remontować jak najwięcej kamienic. Zawsze jest szansa, że trafi się na jakiś skarb.        

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama