Reklama

Tajemnicza nekropolia w lesie odzyskuje należny szacunek

Dzięki wspólnej inicjatywie Nadleśnictwa Lubaczów i Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Horynieckiej na cmentarzu grekokatolickim w nieistniejącej już wsi Stare Brusno prowadzone są prace remontowo-renowacyjne. Ta nekropolia jest jedną z największych atrakcji krajoznawczych w lasach południowego Roztocza.

Stare Brusno to dawna polska wieś, położona w gminie Horyniec-Zdrój, w powiecie lubaczowskim. Wieś już nie istnieje, co było następstwem wysiedlenia ludności w latach 1944 – 1947 w ramach akcji „Wisła”.

Swego czasu Stare Brusno było jedną z najważniejszych wsi Roztocza Południowego. Nazwa pochodziła od dawnego słowa „brus”, czyli „piaskowiec”. Brusno po raz pierwszy na kartach historii zapisało się w 1444 r., kiedy wieś była własnością królewską, zamieszkałą przez Polaków, Żydów oraz Ukraińców.

W okresie zaborów teren został podzielony na trzy części, a każdą z nich zajęli mieszkańcy innej narodowości. Brusno Stare zostało zamieszkane przez[paywall] Rusinów, Deutschbach przez Niemców, a Brusno Nowe przez Polaków i Ukraińców.

Reklama

Jak można przeczytać na stronie internetowej www.polskie-cmentarze.pl, już od początków istnienia wsi jej mieszkańcy zajmowali się kamieniarstwem. Ośrodek w Starym  Bruśnie był jednym z najaktywniejszych tego typu na terenie południowej Polski. Na początku tworzono tu przede wszystkim kamienie młyńskie, w późniejszym czasie ustępując miejsca produkcji przedmiotom kultu, krzyżom, a także nagrobkom.

Nekropolia na ćwierć hektara

Teren opuszczonej wsi przeistoczył się w las, w którym można odnaleźć pamiątkę po cerkwi oraz cmentarzu. Nekropolia w Starym Bruśnie zajmuje około ćwierć hektara, na której znajduje się 255 nagrobków, a także krzyży wykonanych przez tamtejszych rzemieślników.

Reklama

Nagrobki, wykonane z miękkiego kamienia wapiennego, były tworzone na zamówienie lub sprzedawane na jarmarkach. Charakterystycznym motywem przewodnim, który pojawia się na grobach, jest postać ukrzyżowanego Chrystusa i stojące z obu stron krzyża Marie. Wszystkie nagrobki utrzymane są w jednym stylu. Na najstarszym z nich widnieje data 1860 r.

Po drugiej stronie cmentarza znajdują się ślady po wybudowanej w 1906 r. cerkwi pod wezwaniem św. Paraskewy. Przy jej fundamentach stoją dwa krzyże. Jeden stanowi upamiętnienie budowy cerkwi, a drugi – 950. rocznicy chrztu Ukrainy.

Reklama

Nadleśnictwo „sponsorem” głównym

Prace remontowe trwają od kilku lat. Jak już wspomnieliśmy, odnowa nekropolii to wspólna inicjatywa Nadleśnictwa Lubaczów (na którego terenie znajduje się leśny cmentarz) i Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Horynieckiej.

– Prace renowacyjne krzyży i nagrobków na bruśnieńskim cmentarzu prowadzone są każdego roku. Łącznie odnowione zostały już około dwie trzecie wszystkich krzyży, nagrobków i figur. Nagrobki odnawiane są po kolei, poczynając od najstarszej części cmentarza. Ze względów finansowych (obecne głównym „sponsorem” prac jest nadleśnictwo – przyp. aut.) w tym roku na leśnym cmentarzu odnowione zostały zaledwie trzy zabytki sztuki sepulkralnej, czyli nagrobkowej

Reklama

– powiedział nadleśniczy Nadleśnictwa Lubaczów Robert Banaś.

Wcześniej, kiedy prace były finansowo wspierane także przez m.in. przez Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Urząd Marszałkowski w Rzeszowie czy władze gminy Horyniec-Zdrój, w ciągu jednego roku odnawianych było znacznie więcej zabytkowych krzyży i nagrobków. Jak choćby w 2019 r., kiedy odnowionych zostało ich 27.

Warto dodać, że lubaczowskie nadleśnictwo prowadzi też prace renowacyjne na cmentarzu w Sieniawce.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama