Podczas świątecznego weekendu, na podkarpackiej granicy polsko-ukraińskiej padł rekord w liczbie odprawionych podróżnych.
W sobotę, 23 bm., granicę przekroczyło 58 tys. osób, podczas gdy średnio odprawia się ok. 36 tysięcy osób na dobę.
W ciągu całego przedświątecznego tygodnia ruch graniczny utrzymywał się na wysokim poziomie. Adekwatnie do tego wydłużyły się czasy oczekiwania kierowców na wjazd i wyjazd z kraju. Dzień przed Wigilią pojazdy osobowe na wyjazd z Polski oczekiwały ok. 15 godzin. Po 25 bm. odnotowano spadek natężenia ruchu granicznego.
Większość obywateli Ukrainy wracała do swojego kraju w celu spędzenia świąt. Jak się okazało, część z nich przeterminowała ustalone terminy pobytu w państwach UE (dopuszczalny okres pobytu wynosi 90 dni w ciągu każdego 180-dniowego okresu).
Rekordzista 27-letni Ukrainiec przekroczył dopuszczalny okres pobytu na terytorium Schengen aż o 1189 dni. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym oraz otrzymał decyzję zobowiązująca go do powrotu na Ukrainę i zakazująca wjazdu do Polski i na terytorium państw Schengen przez okres 1 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak zasranych rowów na trasie do przejścia Budomierz nie było jeszcze nigdy. Chamstwo z banderlandu pokazało kulturę
A w Medyce obok rowów wózki z Biedronki ze śmieciami. Kultura przez
Tak zasranych rowów na trasie do przejścia Budomierz nie było jeszcze nigdy. Chamstwo z banderlandu pokazało kulturę
A w Medyce obok rowów wózki z Biedronki ze śmieciami. Kultura przez