Reklama

To nie gwintowanie śrubek

02/06/2016 12:03

Na sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, która miała miejsce 25 maja, poseł Marek Rząsa (PO) bardzo ostro skrytykował program naprawczy przemyskiej służby zdrowia. Pomysły dyrektora Piotra Ciompy uznał za chybione, szkodliwe, wręcz zmierzające do całkowitej destrukcji szpitala wojewódzkiego na Monte Cassino. Poseł wytknął dyrektorowi ratowanie jednej placówki kosztem Szpitala Miejskiego i byłej już Przychodni Kolejowej, która jako jedyna z tych trzech instytucji nie była deficytowa. Dyrektor Ciompa nie pozostał posłowi dłużny, zarzucając mu lobbowanie na rzecz prywatnych firm medycznych. Riposta do żywego ubodła parlamentarzystę. Zapowiedział dalszy ciąg dyskusji w sądzie.

Daleki jestem od forowania jednoznacznych opinii, kto w dyskusji o kondycji przemyskiej służby zdrowia ma rację. Czy lekarze (polityka personalna dyrekcji, zamieszanie przy kontraktach, zwolnienia), czy pielęgniarki (niskie zarobki, zwolnienia), czy pracownicy administracji (niskie zarobki, zwolnienia), czy wreszcie Urząd Marszałkowski, który mysi zapanować finansowo nad całością. 

Wiem jedno: zamieszanie nie służy nikomu.  Najmniej pacjentom. Atmosfera panująca w każdym zakładzie pracy zawsze ma wpływ na jakość pracy pracowników. Pół biedy, gdy zespół odpowiada na przykład za gwintowanie śrubek (z całym szacunkiem dla gwintowników). Gorzej, gdy w grę wchodzi ludzkie zdrowie, a często życie. Warto, aby wszystkie strony sporu o tych kilku banalnych prawdach pamiętały.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama