Anna Ochab z Zespołu Szkół Zawodowych im. Króla Jana III Sobieskiego w Przeworsku trzykrotnie startowała w ogólnopolskiej Olimpiadzie Wiedzy o Żywieniu i Żywności. Tym razem doszła do ostatniego etapu, który dał jej możliwość wybrania studiów bez postępowania kwalifikacyjnego.
Już w drugiej klasie szkoły średniej Ania wyjechała na dwutygodniowe warsztaty na Uniwersytet Smaków we Włoszech. – Przyglądaliśmy się, jak pracują kucharze oraz nauczyliśmy się wielu rzeczy w praktyce. Było to kapitalne doświadczenie, ponieważ ich wiedza i umiejętności stały na bardzo wysokim poziomie – wspomina Anna Ochab z Ubieszyna, uczennica kl. IV a Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych. Także w drugiej klasie[paywall] Ania przystąpiła po raz pierwszy do Olimpiady Wiedzy o Żywieniu i Żywności. Zarówno wtedy, jak i rok później nie udało jej się dostać do etapu centralnego.
– W tym roku przyłożyłam się do tej olimpiady, ale po etapie okręgowym nawet nie zostałam na ogłoszenie wyników, ponieważ wydawało mi się, że nie przejdę do kolejnego etapu. Dopiero pod koniec ferii dowiedziałam się, że się udało. Całe dwa tygodnie przeznaczyłam na naukę do finału, bo zakres materiału był naprawdę duży – mówi A. Ochab.
Końcem marca w Szczecinie odbył się finał centralny olimpiady, której organizatorem jest Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. W ostatnim etapie uczestniczyło 65 osób z całego kraju. Ania uzyskała tytuł finalisty, co zapewnia jej możliwość zwolnienia z postępowania kwalifikacyjnego na ponad 100 kierunków na 33 uczelniach wyższych. Uczennicę przygotowała do olimpiady nauczyciel Zofia Łazar. Anna ma już zapewnione sto procent na maturze z biologii rozszerzonej. W maju musi zdać jeszcze tylko język polski, język angielski i matematykę na poziomie podstawowym. Przyznaje, że potrzebna do startu w olimpiadzie wiedza obecnie przydaje jej się również w życiu, ponieważ robiąc zakupy, zaczęła zwracać uwagę na skład artykułów spożywczych. – Teraz przeraża mnie to, że wiele produktów spożywałam, nie wiedząc, jak szkodliwe substancje się w nich znajdują – wyjaśnia.
Pierwsze uczelnie wysyłają już listy gratulacyjne i zaproszenia, aby dziewczyna wybrała właśnie ich uczelnię. Ania chciałaby studiować biotechnologię, technologię żywności lub dietetykę, jednak nie podjęła jeszcze ostatecznie decyzji, gdzie będzie kontynuowała naukę.
– Za kilka lat widzę siebie bardziej w pracy umysłowej, może w laboratorium. Najbardziej chciałabym jednak zarządzać ludźmi jako menadżer wielkiej restauracji lub jakiejś firmy. Lubię, gdy się dużo dzieje i gdy mam wiele rzeczy na głowie – podkreśla finalistka.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze