Kierowca fiata wyprzedzał na podwójnej ciągłej.
Wczoraj, 21 bm., tuż przed godziną 18 na DK 19 w Zarzeczu 26-letni kierowca seicento, mieszkaniec Janowa Lubelskiego, wyprzedzał inny samochód na prostym odcinku drogi, mimo iż w tym miejscu była podwójna linia ciągła.
Zoszło do czołowego zderzenia z renault masterem, które prowadził 44-letni mieszkaniec Słotowej.
Do szpitala przewieziono obu kierowców oraz pasażera fiata. Niestety, mimo wysiłków lekarzy życia pasażera – 24-letniego mieszkańca Łążka Garncarskiego – nie udało się uratować.
Kierowcy byli trzeźwi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A gdyby wyprzedzał na pojedynczej ciągłej to został by tylko lekko ranny? Czy policja za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej karze mandatem 200 złotowym,a na pojedynczej ciągłej 100 złotowym? Redaktor sugeruje,że na pojedynczej linii ciągłej mogą wyprzedzać z zachowaniem ostrożności,ale tylko trzeżwi kierowcy.
>>A gdyby wyprzedzał na pojedynczej ciągłej to<<>>Redaktor sugeruje,że na pojedynczej <<Błędne wnioski!To żeś milicjant nie usprawiedliwia Cię.>>wyprzedzał inny samochód na prostym odcinku drogi, mimo iż w tym miejscu była podwójna linia ciągła.<<Z treści tego zdania wynika dość jasno, że gdyby kierowca nie złamał prawa - czyli nie wyprzedzał w miejscu niedozwolonym (w tym zdarzeniu, na podwójnej ciągłej) - nie doszłoby do wypadku, nie zginął by człowiek.
A gdyby wyprzedzał na pojedynczej ciągłej to został by tylko lekko ranny? Czy policja za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej karze mandatem 200 złotowym,a na pojedynczej ciągłej 100 złotowym? Redaktor sugeruje,że na pojedynczej linii ciągłej mogą wyprzedzać z zachowaniem ostrożności,ale tylko trzeżwi kierowcy.
>>A gdyby wyprzedzał na pojedynczej ciągłej to<<>>Redaktor sugeruje,że na pojedynczej <<Błędne wnioski!To żeś milicjant nie usprawiedliwia Cię.>>wyprzedzał inny samochód na prostym odcinku drogi, mimo iż w tym miejscu była podwójna linia ciągła.<<Z treści tego zdania wynika dość jasno, że gdyby kierowca nie złamał prawa - czyli nie wyprzedzał w miejscu niedozwolonym (w tym zdarzeniu, na podwójnej ciągłej) - nie doszłoby do wypadku, nie zginął by człowiek.