Od ubiegłego piątku, 26 marca, do niedzieli, 28 marca, na przemyskim Rynku odbywał się tradycyjny wielkanocny jarmark, zorganizowany przez urząd miasta. Na straganach królowały stroiki, pisanki i inne świąteczne ozdoby – dzieła lokalnych rzemieślników.
Nie brakowało wyrobów wędliniarskich, regionalnego pieczywa i miodów z okolicznych pasiek.
Do niewesołej, pandemicznej rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć, kolorowe stragany i olbrzymie, również kolorowe pisanki z przemyskimi motywami plus wiosenne słońce wniosły sporą dawkę optymizmu, co było widać po odwiedzających jarmark.
Korzystając z pojawienia się w Rynku większej niż zwykle liczby ludzi, harcerki z przemyskiego hufca zbierały datki na ratowanie harcerskiej bazy „Leśne zacisze” w Ruszelczycach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze