24 kwietnia 1933 r. Władysław Tryliński uzyskał patent na „Jezdnię drogową i chodniki z płyt betonowych sześciokątnych”. Opatentowana płyta stała się bardzo popularnym budulcem dróg, a słowo „trylinka” synonimem nawierzchni z niej układanych. Obecnie wyłożone nią ulice należą do wyjątków . W Przemyślu prawdziwa trylinka znajduje się na ulicy Tuwima. Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot rozważa wpis tej nawierzchni do rejestru zabytków.
Na ulicy Tuwima w Przemyślu trylinka zachowała się niemal idealnie. Bo prawdziwa nie jest z samego betonu, a takowe można w nadsańskim mieście znaleźć choćby na ulicy Mierosławskiego czy Stachiewicza.
Pomysł inżyniera W. Trylińskiego zrodził się podczas[paywall] obserwacji robót w kamieniołomach. Zauważył, że przy obróbce kamienia powstaje sporo nieprzydatnych odpadów. Stwierdził, że można by te niepotrzebne ułomki skalne układać na dnie sześciokątnych form i zalewać je betonem, a z tak uzyskanych płyt budować nawierzchnie dróg.
Płyty – według tego pomysłu – stały się odporne na warunki atmosferyczne i ścieranie, gdyż zyskały wierzchnią warstwę z naturalnego materiału skalnego. Sześciokątny kształt płyty był wynikiem obliczeń matematycznych i obserwacji praktycznych. Wynikało z nich, że obwód sześciokąta jest o 7,5 procent mniejszy niż kwadratu o tej samej powierzchni, a to z kolei przekładało się na długość spoin pomiędzy płytami, które trzeba wypełnić.
Z obserwacji praktycznych wynikało, że płyty kwadratowe z biegiem użytkowania, w wyniku działających na nie sił, często traciły rogi, co i tak prędzej czy później nadawało im kształt mniej lub bardziej zbliżony do sześciokąta. Jednocześnie w nawierzchni powstawały koleiny wzdłuż prostych, podłużnych spoin.
Zjawisko to nie ma miejsca w przypadku nawierzchni z trylinki, gdyż nie występują na niej proste spoiny. I taka właśnie sześciokątna płyta z ułomkami skalnymi, zalanymi betonem, występuje na ul. Tuwima w Przemyślu.
– To prawda. Zbieramy na razie dokumenty, aby wpisać ten bruk do rejestru zabytków. Co to będzie oznaczać? Odpowiem przez analogię do nawierzchni przemyskiego Rynku. To znaczy, że ma pozostać w nienaruszonym stanie. Może być jedynie konserwowana i ewentualnie minimalnie przekładana. I oczywiście czyszczona. Co do Tuwima. Jest znakomicie zachowana. To prawdziwa trylinka, według pomysłu inżyniera Trylińskiego – powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.
– Na razie nie mamy sygnałów, aby z podobnego budulca, tak dobrze zachowanego, stworzona była jakakolwiek inna nawierzchnia w mieście – dodała.
Oczywiście w Przemyślu można wskazać kilka innych ulic, na których znajduje się trylinka. Ale nie ta wg dziewiczego pomysłu W. Trylińskiego. Wykonana w całości z betonu była budulcem wtórnym.
Patent Władysława Trylińskiego
Wynalazca trylinki Władysław Tryliński urodził się 20 czerwca 1878 r. na Litwie. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę został dyrektorem Okręgowej Dyrekcji Robót Publicznych w Warszawie.
Za swoją pracę zawodową i naukową otrzymał w 1923 r. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Należał do wąskiego grona genialnych polskich wynalazców. Zmarł 6 lutego 1956 r., a jego grób znajduje się na Powązkach.

fot.Mariusz Godos
Prawdziwa trylinka, według pomysłu inżyniera Trylińskiego, znajduje się na ulicy Tuwima. To odłamki skalne „zatopione” w betonie.

fot.z archiwum GDDKiA
24 kwietnia 1933 r. Władysław Tryliński uzyskał patent na „Jezdnię drogową i chodniki z płyt betonowych sześciokątnych”.

fot.Mariusz Godos
Trylinka przy ul. Mierosławskiego w Przemyślu jest wykonana w całości z betonu. To wtórny budulec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Świetnie prezentuje się droga na ulicy Tuwima i mam nadzieję, że zostanie wpisana pod ochronę. Brawo za inicjatywę!
Świetnie prezentuje się droga na ulicy Tuwima i mam nadzieję, że zostanie wpisana pod ochronę. Brawo za inicjatywę!