Przemyślanka Wioletta Pantuła mówi, że każdy z nas ma w sobie ukryty talent... – Trzeba brać z życia jak najwięcej. Nie bać się ryzykować. Nie bać się płakać. Nie bać się być szczęśliwym! Najważniejsze to być zawsze w drodze i stawiać krok do przodu – przekonuje.
Historia pani Wioli nie jest zwyczajna. Przeżywała wzloty i upadki. Jak większość kobiet. Ale za każdym razem stawała na nogi. Coraz mocniejsza[paywall]. Niech jej historia będzie przykładem, że warto próbować.
Ma wielką estymę dla sztuki, ale nigdy nie została profesjonalną artystką. W szkole podstawowej jej pasją było malarstwo i rysunek. W szkole średniej zainteresowania sztuką nabrały większego rozmiaru, ponieważ – oprócz malarstwa – zaczęła się interesować również aktorstwem.
– Brałam czynny udział w spektaklach czy występach przed całą szkołą, dotyczyło to również pokazów mody. Ku mojemu zdziwieniu, nie miałam żadnej tremy, wręcz przeciwnie, była to dla mnie przygoda i niezwykłe doznanie – wspomina. Studia ukończyła na Uniwersytecie Rzeszowskim. W Instytucie Sztuk Pięknych studiowała edukację artystyczną o profilu sztuk plastycznych.
Często nachodzą ją refleksje na temat własnego życiowego dorobku. – Dochodzę do wniosku, że sztuka tworzenia i realizacji jest i będzie ze mną przez całe życie. Szkoda tylko, że artyści są tak różnie odbierani przez społeczeństwo. Nieraz się słyszy słowa „dziwadła”, a przecież jesteśmy tacy sami, tylko mamy inne pasje. Nie zniechęca mnie to – powiedziała.
Dla niej sztuka to szeroko rozumiane pojęcie. Postanowiła spróbować swoich sił w aktorstwie. Nieźle jej idzie... – Od tego czasu gram w serialach razem z moją córką Karoliną. Cały czas jeździmy na plany zdjęciowe, gramy w nowych produkcjach telewizyjnych. Miałyśmy zaszczyt wystąpić w teledysku znanego rapera Kazena – wyliczyła. Karolina to dla niej cały świat.
W dotychczasowej pracy nie miała szczęścia. Ale wreszcie dobrze trafiła. – Bardzo doceniam moją obecną szefową z pizzerii „Biesiadowo”, która mieści się w Galerii Sanowej, panią Katarzynę Olszańską. Niesamowicie mnie wspiera i trzyma kciuki, gdy jadę na plan zdjęciowy. Również koleżanki i koledzy są wyrozumiali i bardzo mi dopingują. Moje życie stało się spokojne i o wiele prostsze, od kiedy zrozumiałam, że warto się starać dla tych, którzy potrafią docenić nasze starania – powiedziała.
Od długiego czasu robi to, w co wierzy, do czego jest przekonana, a przede wszystkim to, co przynosi jej radość i sprawia, że jest szczęśliwa. – Z całego serca bardzo dziękuję moim wspaniałym rodzicom i córce, że tak mocno mnie wspierają i we mnie wierzą. Dla tych chwil warto żyć – podsumowała.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Każdy wie że jej historia jest nie zwyczajna. Bo która mądra kobieta daje sobie zrobić dziecko z księdze m masakra
Niech się przyzna że dziecko ma z księdzem
Te się nie umywają do Godlewskich!!! Pełna klasa!!! Bravo!!!
Z jakim księdzem, napisz odrazu, że z papieżem! hahahaha oj człowieku!
Tak ma córkę, ale nie z księdzem, tylko dwunastoma apostołami ha ha!
Godlewskie mogą im stopy lizać!!! Są piękne, zdolne i inteligentne, czego Godlewskim brakuje hahaha!!!
Moze kiedys poznamy tajemnice z zycia tej Pani, dobry serial by był.
Kobieto!!! Nie starczyło by ci łez. Po mimo tylu przykrości, jakie otrzymała od życia, daje siłę i radość innym. Dla mnie to bohaterka i życzymy Jej razem z całą rodziną dalszych sukcesów, a ty babo, doceń, a nie interesuje się tym co nie twoje!!!! Bravo Pani Wiolu!!!
To co otrzymała od życia to na własne życzenie ma . Widocznie pani ja dobrze nie zna tak jak inni już wielu osobom zalaza za skórę. Z resztą co tu się chwalić że się miało okazję pokazać w serialach ? Po co robić z tego taka publikę? Znam dużo osób co tez zagrali w jakimś paradokumentalnym serialu i jakoś się tym nie szczycą . Bo po co ? Przecież każdy może być w tv . Jakby sobie darowala z tym przechwalaniem się to by teraz tu nie było takich negatywnych komentarzy na panią wiole. Wszystko na własne życzenie. Pozdrawiam
Panie Mareczku, najwidoczniej to Pan nie zna Pani Wioli. Wielu osobom zalazła za skore? No bardzo ciekawe. Pani Wiola jest tak pozytywna, uśmiechnięta osoba, że nie da się jej nie lubić ;), więc jakoś nie wyobrażam sobie tego, że mogła by "zaleźć" komuś za skórę. Aż tak bardzo Panu żal tyłek sciska? Skoro zna Pan tyle osób to świetnie, proszę wymienić kilka ;) i jeśli uważa Pan, że każdy może być w tv, to próbuj człowieku droga wolna! I polecam zająć się własnym jak widać nudnym życiem. I jeśli tak bardzo rażą Pana w oczka reportaże o Pani Wioli to polecam po prostu nie czytać ;)
Może opowie Pani z jaką ilością mężów Pani spała
Dokładnie! Ile już małżeństw rozwaliła??? Oby każdy przejrzał na oczy jaka ona jest naprawdę.
Pani Bogusiu chyba nie ma Pani męża. Sama na własnej skórze przekonałam się jaka osoba jest Pani Wioletta. Pod osłona uśmiechniętej, pozytywnej i szczerej osoby kryje się bardzo obłudna, zakłamana, fałszywa materialistka... Mam nadzieje ze jak najmniej osób pozna jej prawdziwa twarz...
Zgadza się. Ona kocha cudzych mężów i kocha rozwalac czyjeś małżeństwa. Do tego to z pewnością ma TALENT ! Uwielbia to robić nie zważając na to czy to zrobi komus ze swojej rodziny czy przyjaciół uwielbia odbierać facetów
Nie wiem co faceci w niej takiego lubią że ich miała u swego boku . Chyba ze sa po prostu tak naiwni i uwielbiaja sponsorowac takim jak ona . Przecież nie jest ani ladna ani atrakcyjna . Wygląda jak babcia 60 letnia .
Po tym jak znikaja negatywne komentarze, widac ze owa Pani nie znosi dobrze krytyki lub prawdy na swój temat.....[wyjaśniamy - moderator usuwa posty niezgodne z regulaminem forum]
Każdy wie że jej historia jest nie zwyczajna. Bo która mądra kobieta daje sobie zrobić dziecko z księdze m masakra
Niech się przyzna że dziecko ma z księdzem