Znamy nowe szczegóły dotyczące zatrzymania naczelnika jarosławskiej „skarbówki” i 4 przedsiębiorców z Podkarpacia. Do aresztu trafiły cztery osoby z listy podejrzanych, wobec jednej z kobiet zastosowano dozór policyjny.
Z ustaleń prowadzących śledztwo wynika, że w okresie od października do listopada br. Konrad B. i Zofia B. prowadzący przedsiębiorstwo wystawili kilkadziesiąt „pustych” faktur VAT, opiewających na łączną wartość brutto blisko 800 tys. zł. Ich działalność miała być „kryta” przez naczelnika jarosławskiego urzędu skarbowego w zamian za obietnicę łapówki w kwocie 10 tys. zł i dalszą korzyść majątkową w postaci comiesięcznego czynszu w kwocie 10 tys. zł za wynajem pomieszczeń gospodarczych należących do osoby trzeciej[paywall] .
Według informacji, jakie przekazuje prowadząca postępowanie Prokuratura Regionalna w Lublinie, mózgiem całej operacji była Agnieszka K. – Proceder ten był z góry zaplanowany przez Agnieszkę K. To ona poleciła wystawienie nierzetelnych dokumentów podatkowych, gdyż powołując się na wpływy w urzędzie skarbowym, gwarantowała „nietykalność” osobom zamieszanym w ten proceder – informuje Piotr Marko, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Agnieszka K. w zamian za pośrednictwo pomiędzy nieuczciwymi biznesmenami a naczelnikiem urzędu oraz za organizację parasola ochronnego, w ramach którego jarosławski US miał nie prowadzić kontroli w przedsiębiorstwie Konrada B. i Zofii B., przyjęła 20 tys. zł.
Osoby zamieszane w sprawę zostały zatrzymane 3 grudnia, o czym informowaliśmy już na łamach naszego tygodnika. Okoliczności zatrzymania uzupełnia jednak lubelska prokuratura. – Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Agnieszkę K. i Zofię B. przyjmujące 50 tysięcy złotych za zorganizowanie procederu wystawiania „pustych” faktur VAT dla kolejnego podmiotu gospodarczego – wyjaśnia Piotr Marko. Oprócz obu kobiet tego samego dnia zatrzymano przedsiębiorcę Konrada B. oraz naczelnika jarosławskiego US Grzegorza P. Piątą zatrzymaną była Anita K., której rola w całym procederze – jak można sądzić z komunikatu lubelskiej prokuratury – była mniej znacząca i miała polegać na pomaganiu Agnieszce K. Wszystkim zatrzymanym w sprawie grożą kary wieloletniego więzienia. Agnieszka K. może posiedzieć 8 lat. Postawiono jej zarzut powoływania się na wpływy w urzędzie skarbowym oraz zlecania i kierowania wystawianiem „pustych” faktur VAT. Obojgu przedsiębiorcom – Konradowi B. i Zofii B. – także grozi 8 lat wiezienia. Usłyszeli oni zarzut, że wspólnie i w porozumieniu wystawiali „puste” faktury VAT. Największą karą zagrożone są zarzuty, które prokurator postawił Grzegorzowi P. Za przyjęcie obietnicy udzielenia mu korzyści majątkowej w zamian za zachowanie stanowiące naruszenia prawa grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
brawo! wsadzac nieuczciwych urzednikow do wiezienia i konfiskowac mienie
This is also a very good post which I really enjoy reading http://hotmail-entrar.net