Jedno z niedzielnych zgłoszeń do stacji GOPR dotyczyło kobiety z silnymi bólami brzucha. Objawy, na które się uskarżała wskazywały na podejrzenie zawału.
Weekendy to dni, kiedy ratownicy górski mają najwięcej pracy. W sobotę, 29 sierpnia, około godz. 13.00 ratownicy ze Stacji Ratunkowej w Ustrzykach Górnych zostali wezwani do wypadku w lesie. Podczas ścinania drzewa spadająca gałąź uderzyła w głowę drwala. Na miejsce został zadysponowany również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz karetka, dlatego ratownicy górscy przede wszystkim skupili się transporcie poszkodowanego do miejsca, gdzie wylądował helikopter.
Tego samego dnia ratownicy zostali wezwani w okolice punktu kasowego Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Brzegach Górnych, gdzie turystka została ukąszona w rękę przez żmiję. Jad spowodował silną reakcję alergiczną, dlatego poszkodowana została zabrana przez załogę karetki do szpitala.
Z kolei w niedzielę około godz. 10 ratownicy zostali zadysponowani w rejon niebieskiego szlaku prowadzącego z Wołosatego na Tarnicę. Kobieta skarżyła się na silne bóle brzucha. Objawy, na które się uskarżała wskazywały na podejrzenie zawału, dlatego poproszono o pomoc załogę LPR. Poszkodowana helikopterem została zabrana do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze