To był szalony mecz. Wydawało się, że przemyślanie po ponad pół godzinie gry stoją na straconej pozycji. Na kilkadziesiąt sekund przed finałem witali się z gąską. Skończyło się jednak polubownie, czyli remisowo.
Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że był pojedynkiem o przysłowiowe „sześć punktów”, ale obie rywalizujące ekipy znajdują się w dolnych rejonach tabeli i każdy teraz zdobyty punkt ma ogromne znaczenie. Należało się więc liczyć z wyrównaną potyczką. Wskazał to już początek meczu, kiedy żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć jakiejkolwiek przewagi. Na każdą bramkę jednej, druga strona odpowiadała tym samym. W 5. min było 3:3, pięć minut później – 6:6. Kiedy jednak w bramce popularnych Cabanów pojawił się Konrad Gil, gospodarze zyskali spory animusz. Kilka udanych interwencji Gila, kilka urozmaiconych ataków gospodarzy i w 20. min MTS wyszedł na 3-bramkowe prowadzenie – 12:9, przede wszystkim dzięki indywidualnym popisom Kamila Kirsza i Michała Bednarczyka. Do końca I połowy na parkiecie dominował istny rollercoaster. Od 23. min, przez kolejne 120 sekund, chrzanowianie musieli radzić sobie w podwójnym osłabieniu, a dodatkowo zmarnowali dwa rzuty karne i przyjezdni doprowadzili do remisu 13:13, a za moment przegrywali nawet 13:14. Ostatnie słowo w pierwszych 30 minutach zdecydowanie należało jednak do szczypiornistów MTS-u, który zdobył pięć bramek z rzędu i zeszli na antrakt prowadząc 18:14.
Inauguracyjne fragmenty II odsłony to kontynuacja skutecznej gry chrzanowian, dowodzonych przez niezwykle doświadczonego Marcina Skoczylasa. Na tyle skutecznej, że w 37. min gospodarze objęli już bardzo wysokie prowadzenie 23:16. Ale jak się później okazało to był łabędzi śpiew MTS-u. Z upływem minut ich atak pozycyjny był niewiele wart, szwankować zaczęła skuteczności. Zupełnie inaczej te kwestie zaczęły wyglądać w przemyskim zespole. Języczkiem u wagi była coraz lepsza postawa Macieja Kubisztala, który dzielił i rządził na kole. Bądź był nieuchwytny dla chrzanowskich bramkarzy, bądź wywalczał rzuty karne, które pewnie egzekwował Paweł Stołowski. W 45. min było 26:21, ale widać było, że to przemyślanie są na fali, a gospodarze zaczęli kombinować, jak całkiem sporą przewagę dowieźć do końcowej syreny. 50. min – 27:24. W 55. min mecz mógł w zasadzie zacząć się od nowa, bo goście niemal dopadli zdezorientowanych piłkarzy ręcznych MTS-u. Było 29:28. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnich 120 sekundach. Najpierw kolejnego dla miejscowych rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Stroński, potem w doskonałej sytuacji pomylił się Kirsz. Czuwajowcy wyprowadzili udaną akcję, po której Tomasz Kulka wyprowadził swój zespół na prowadzenie 29:30! Doprawdy niewiele brakowało, aby to, co 20 minut wcześniej było marzeniem ściętej głowy, ziściło się. Remis dla MTS-u uratowali bracia Skoczylasowie. Dawid wywalczył rzut karny, Marcin zamienił go na bramkę. Czuwaj miał jeszcze okazję, by wpisać się na listę strzelców, jednak rzut rozpaczy obronił dobrze dysponowany Gil.
MTS Chrzanów – SRS Czuwaj Przemyśl 30:30 (18:14)
MTS Chrzanów: Dudek, Gil, Górkowski – Kowal 0, M. Skoczylas 9, Sieczka 0, Kirsz 7, Bednarczyk 5, Stroński 1, Orlicki 4, Cupisz 3, D. Skoczylas 1, Wierzbic 0.
SRS Czuwaj: Sar, Orłowski, Szczepaniec – Makowiejew 5, Puszkarski 4, Stołowski 8, Kulka 5, Żak 0, Piechnik 1, Kroczek 2, Kubisztal 5.
Sędziowali: Michał Boczek i Olgierd Sikora (obaj Katowice). Kary: MTS Chrzanów – 14 min; SRS Czuwaj – 16 min. Widzów: 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.poprawne bramki :MTS Chrzanów: Dudek, Gil, Górkowski – Kowal 0, M. Skoczylas 9, Sieczka 0, Kirsz 7, Bednarczyk 5, Stroński 1, Orlicki 4, Cupisz 3, D. Skoczylas 1, Wierzbic 0.SRS Czuwaj: Sar, Orłowski, Szczepaniec – Makowiejew 5, Puszkarski 4, Stołowski 8, Kulka 5, Żak 0, Piechnik 1, Kroczek 2, Kubisztal 5
poprawne bramki :MTS Chrzanów: Dudek, Gil, Górkowski – Kowal 0, M. Skoczylas 9, Sieczka 0, Kirsz 7, Bednarczyk 5, Stroński 1, Orlicki 4, Cupisz 3, D. Skoczylas 1, Wierzbic 0.SRS Czuwaj: Sar, Orłowski, Szczepaniec – Makowiejew 5, Puszkarski 4, Stołowski 8, Kulka 5, Żak 0, Piechnik 1, Kroczek 2, Kubisztal 5