Mieszkańcy 3 gmin w powiecie przemyskim poszli w niedzielę, 4 bm. do urn, aby podczas drugiej tury wyborów samorządowych zadecydować o ostatecznym wyborze wójtów. Tylko jeden z nich – decyzją wyborców – pozostaje na stanowisku. Dwaj muszą je opuścić.
Zacięta walka o fotel wójta stoczyła się m.in. w Krasiczynie. Rządzący gminą 63-letni Tadeusz Bobek (Komitet Wyborczy Wyborców Gospodarna Gmina Krasiczyn) w pierwszej turze uzyskał ponad 45-procentowe poparcie. W minioną niedzielę zmierzył się z 42-letnim Jackiem Kuraszem (Komitet Wyborczy Wyborców Nasza Gmina Krasiczyn), którego 2 tygodnie temu poparło niewiele ponad 28 procent wyborców. I tym razem, podobnie jak[paywall] 4 lata temu, kiedy rywalizowali o stanowisko, lepszy okazał się pierwszy z nich. Na Bobka zagłosowały 1232 osoby, na Kurasza 937 (z Bobkiem nie udało nam się skontaktować.)
– Pomimo porażki uważam, że osiągnąłem doskonały wynik, lepszy niż poprzednio – słyszymy od Kurasza. – Zawdzięczam go mieszkańcom, prawie połowa chciała jakichś zmian, a ostateczne rozstrzygnięcie jest oczywiście świętym prawem do decydowania, komu oddać swój głos – podsumowuje.
Do zmiany gospodarza doszło w Żurawicy. Dotychczasowy wójt, 50-letni Krzysztof Składowski (Komitet Wyborczy Wyborców Wspólnota Samorządowa Ziemi Przemyskiej), musiał uznać wyższość 40-letniego Tomasza Szeleszczuka (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość). Składowski otrzymał 2726 głosów, Szeleszczuk 2803 (ze Składowskim nie udało nam się skontaktować.)
– Jestem trochę zaskoczony osiągniętym wynikiem, wygrać z urzędującym wójtem to nie jest taka prosta sprawa – cieszy się Szeleszczuk. – Na ten sukces pracowało kilkadziesiąt osób. Jestem im wdzięczny za wkład pracy. Bez wątpienia nastąpiła duża mobilizacja mieszkańców. Moje zaprzysiężenie nastąpi 22 listopada br. Czuję na sobie wielką odpowiedzialność. Liczę, że podołam dzięki doświadczeniu samorządowemu oraz wsparciu radnych. Chodzi o wspólną działalność na rzecz gminy, dla jej dobra – przekonuje.
Na nowego wójta postawili również mieszkańcy gminy Dubiecko. Kierujący nią 57-letni Wiesław Bembenek (Komitet Wyborczy Wyborców Wspólnota Samorządowa Ziemi Przemyskiej) do drugiej tury przeszedł z 48-letnim Jackiem Grzegorzakiem (Komitet Wyborczy Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Dubieckiej). Przewaga drugiego z nich była znaczna. W decydującym starciu zgromadził 2199 głosów przy 1631 głosach konkurenta.
– To była bardzo ciężka, trudna kampania i tym większa satysfakcja z mocnej wygranej – zapewnia Grzegorzak. – Na każde spotkanie w jej trakcie przychodziłem merytorycznie przygotowany, uczestnicy spotkań nie tylko pytali o plany związane z gminą, ale również opowiadali o swoich bolączkach, problemach, a to w moim przekonaniu świadczy o okazywanym mi zaufaniu. Od 2003 roku działam w Towarzystwie Przyjaciół Ziemi Dubieckiej. Czynię to z pasji i troski o dziedzictwo kulturowe, co wpojono mi jeszcze w harcerstwie. Udzielając się społecznie, nigdy nie robiłem tego z myślą, że w przyszłości przyjdzie mi pełnić funkcję, którą teraz, z woli wyborców, obejmuję. Chcę nadal budować jak najlepsze relacje ze wszystkimi ludźmi. Wychodzę z założenia, że są one podstawą do realizacji każdego przedsięwzięcia.
Ustępujący wójt uważa, że minione wybory samorządowe w gminie przebiegły bardzo spokojnie, pomimo – jak powiedział – „dosyć takiej w ostatnich tygodniach złośliwej kampanii w stosunku” do jego osoby.
– Wyborcy wybrali tak, jak uznali, że będzie to dla nich najlepiej – komentuje Bembenek. – Gratuluję kontrkandydatowi i życzę dalszych sukcesów. Nie zmarnowałem minionych 4 lat. Starałem się od początku ratować sytuację finansową gminy, o czym świadczą różnego rodzaju dokumenty, które zastałem przed rozpoczęciem kadencji. Uważam, że wyprowadziłem ją z zapaści finansowej.
Pytany o dalsze plany zawodowe, Bembenek zapewnia, że „prawdopodobnie wróci do pracy w szkole”, z której został urlopowany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Widocznie wójt gminy Krasiczyn zaslużył na takie poparcie. BRAWO !!!
A Mirosława ł.tam gdzie jego niejsce do paki