Dzisiaj, 2 bm., w godzinach popołudniowych lubaczowscy policjanci wytypowali do kontroli osobowe bmw. Jednak kierujący nim mężczyzna zignorował sygnały dawane przez mundurowych i nie zatrzymał się. Funkcjonariusze ruszyli w pościg, który dla uciekiniera zakończył się w rzece.
AKTUALIZACJA:Wczoraj 2 bm., tuż po godz. 16, policjanci postanowili skontrolować kierowcę bmw, który korzystał ze świateł drogowych niezgodnie z przepisami, ale ten zlekceważył wezwanie i przyspieszył.
Policjanci ruszyli w pościg ul. Słoneczną i Kochanowskiego, na której końcu kierujący stracił panowanie nad autem i wjechał do rzeki. Ucieczkę próbował kontynuować pieszo, pozostawiwszy w pojeździe 2 pasażerów.
Po zatrzymaniu okazało się, że 40-letni mieszkaniec gminy Lubaczów był kompletnie pijany, miał prawie 3,5 promila. Trafił do aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszy dziś, 3 bm., zarzuty.
Jak ustalili policjanci, 40-latek stracił uprawnienia do kierowania pojazdami.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W rzece chodziłem do szkoły czytać nie umiesz blee
W tytule w rowie w artykule w rzece widać Szogun jak do szkoły chodziłeś chyba nad rzekę.
w Lubaczowie nawet jak jedziesz zgodnie z przepisami to zwracasz uwage policjantow poniewaz 75% jest szansy ze zostaniesz zatrzymany do rutynowej kontroli .... to wszedzie tak jest ?
Muszą się wykazać, a to mała mieści na i za bardzo nie me gdzie i czym...
To w rowie czy rzece ??
Debil
W rzece chodziłem do szkoły czytać nie umiesz blee