W sobotę, 1 bm. o godzinie 17 dla uczczenia rocznicy rozpoczęcia Powstania Warszawskiego i jego uczestników i cywilnych ofiar w Przemyślu zawyły syreny alarmowe.
Przed pomnikiem Orląt Przemyskich odbył się uroczysty apel . W imieniu prezydenta miasta do licznie zebranych mieszkańców zebranych zwrócił się jego zastępca Grzegorz Hayder, zaś w imieniu harcerzy głos zabrał Andrzej Huk. Modlitwę poprowadził ks. prał Stanisław Czenczek. Apel zakończyło złożenie kwiatów przed tablicą Szarych Szeregów na Placu Orląt Przemyskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Która to już rocznica tej wielkiej KATASTROFY zwanej powstaniem warszawskim, jednakowoż w dalszym ciągu nie mówią prawdy, dlaczego ci biedni ludzie tak się nienawidzili i mordowali między sobą, szkoda, bo historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać...
Jeśli ma Pan jakieś materiały historyczne , które jednoznacznie udowodnią tezę o " mordowaniu " , to proszę ja przedstawić np. do IPN-u lub historykom , którzy są jak najbardziej kompetentni w tej kwestii. Bo z tego co zostało zasugerowane , wynika , że wielka grupa Polaków tak się nienawidziła, że skorzystała z okazji ,że trwała II wojna światowa, iż postanowiła urządzić w centrum Europy Dziki Zachód i nawzajem pozałatwiać stare porachunki, czyli pozabijać się.
organizatorom chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy. po pierwsze - nagłośnienie było fatalne! niczego nie dało się usłyszeć, ani tym bardziej zrozumieć stojąc przy maszcie na który wciągana była flaga narodowa. Po drugie - GODNIEJ byłoby Hymn Narodowy odśpiewać, niż odsłuchać. Nawet harcerze słuchali, nieliczni z tłumu (=NARODU) podśpiewywali... jak zwykle coś miało być wyszło jak zwykle...
Kolejna pseudo uroczystość Kiepskie nagłośnienie , zero organizacji mdlejący harcerze (ponoć ze stania w słońcu )i starsi druhowie stojący też w słońcu jakby nie można było zorganizować kilku krzeseł .Kilku lokalnych polityków kryjących się pod drzewem . Na takie uroczystości jednak bardziej odpowiednia jest orkiestra
Która to już rocznica tej wielkiej KATASTROFY zwanej powstaniem warszawskim, jednakowoż w dalszym ciągu nie mówią prawdy, dlaczego ci biedni ludzie tak się nienawidzili i mordowali między sobą, szkoda, bo historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać...
Jeśli ma Pan jakieś materiały historyczne , które jednoznacznie udowodnią tezę o " mordowaniu " , to proszę ja przedstawić np. do IPN-u lub historykom , którzy są jak najbardziej kompetentni w tej kwestii. Bo z tego co zostało zasugerowane , wynika , że wielka grupa Polaków tak się nienawidziła, że skorzystała z okazji ,że trwała II wojna światowa, iż postanowiła urządzić w centrum Europy Dziki Zachód i nawzajem pozałatwiać stare porachunki, czyli pozabijać się.
ale masz sprany beret ...