Mężczyzna podający się za policjanta chciał adoptować psa, ale z pominięciem wymaganej przepisami procedury.
Do niecodziennego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Pracownik placówki dla bezdomnych zwierząt w Orzechowcach powiadomił dyżurnego przemyskiej policji, że zgłosił się tam mężczyzna, który – jak twierdził – stracił swojego psa i chce go odzyskać. Wytłumaczono mu, że musi przejść procedurę adopcyjną. Wówczas ten wyszedł. Po chwili wrócił z trzymanym w ręku czarnym etui z napisem „Policja”. Podając się za funkcjonariusza, chciał wymusić wydanie czworonoga.
Policjanci z komisariatu w Żurawicy ustalili, że 36-latek kupił etui około 5 lat temu. Służyło mu jako portfel. W trakcie przeszukania jego mieszkania, ujawnili jeszcze jedno, identyczne. W chwili zatrzymania wymieniony miał 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze