W piątek, 5 marca, dwie pary małżeńskie z długoletnim stażem świętowały swój jubileusz w przemyskim magistracie.
Miniony piątek był dniem szczególnym dla Łucji i Romualda Drabików oraz Marii i Andrzeja Pawlaków, którzy wspólnie świętowali złote gody. Aktu dekoracji dostojnych jubilatów medalami za długoletnie pożycie małżeńskie, nadanymi przez prezydenta RP, dokonał prezydent miasta Wojciech Bakun w asyście kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Urszuli Golec. Spotkanie okazało się również znakomitą okazją, by powspominać blaski i cienie wspólnie przeżytych dni.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panie Bakun - zmień pan wreszcie ten obcisły, trzy numery za mały gejowski garnitur (już nie modny) na normalny, elegancki, odpowiadający pańskim rozmiarom.
To jeszcze z Komuni i dlatego wyglada tak jak wyglada.Chłop nie wie co to etykieta na tym stanowisku,a ten garniturek to juz pamietam kilka lat.
popatrz się" jeden z drugim" na kaczyńskiego, a poźniej komentuj prezydenta Przemyśla.
Niedojda, nieinternowana w stanie W. ma kompleks komuny. domek na żoliborzu otrzymany od komunistów i.....trauma rodzinna. domek po LISIE -KULI?
Zaloze się że nie masz pojęcia kim byl Lis Kula.
Dajcie spokój. Co Wojciech może jak on nic nie może.
Garnitur był dobry przed objęciem stanowiska i po jakimś czasie się skurczył
Weź się pan za miasto a przestań się pan lansować przy każdej okazji
Ha ha tylko jedna para przyszła a gdzie reszta ale wcale się nie dziwię że nie przyszli bo bym to samo zrobił żeby nie spotkać się z preziem który spadł z księżyca
I powinien być zapięty (garnitur oczywiście).A tak a propos, gdzie maseczki?
Niedojda, nieinternowana w stanie W. ma kompleks komuny. domek na żoliborzu otrzymany od komunistów i.....trauma rodzinna. domek po LISIE -KULI?====Najważniejsza dziś willa w IV RP (broniona niekiedy przez trzy kompanie policji i 80 radiowozów) to także"prezent" od wuja Jarosława Rajmundowicza - WILHELMA ŚWIĄTKOWSKIEGO, absolwenta Szkoły Prawa NKWD w Charkowie (1940), wybranego przez Stalina na stanowisko naczelnego prokuratora wojskowego w powojennej Polsce, mającego na swoim sumieniu setki wyroków (w tym śmierci) na b. żołnierzach AK i innych uczestnikach antykomunistycznego podziemia. Po zakończeniu swojej "misji" gen. Świątkowski powrócił do ZSRR.
świetne drugie zdjęcie dygnitarza Wojtusia, przekręcona główka, uśmiech..., ma się wrażenie, że osoby zaproszone na uroczystość są tłem, a on pcha się na pierwszy plan. Taki przemyski obajtek, kompetencji nie ma, ale są partyjni kolesie, sponsorzy, mocodawcy, a przede wszystkim naiwny przemyski suweren - degrengolada jednym słowem.
Panie Bakun - zmień pan wreszcie ten obcisły, trzy numery za mały gejowski garnitur (już nie modny) na normalny, elegancki, odpowiadający pańskim rozmiarom.
To jeszcze z Komuni i dlatego wyglada tak jak wyglada.Chłop nie wie co to etykieta na tym stanowisku,a ten garniturek to juz pamietam kilka lat.
I to ma byc wizytowka miasta?!