Reklama

Uderzył w znak i... uciekł. Policyjny pościg ulicami miasta [ZDJĘCIA]

Kierowca BMW nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, zaczął uciekać, uderzył w znak drogowy i... uciekł. Kilka godzin później sam zgłosił się na Komendę Powiatową Policji w Lubaczowie.

W niedzielę, 8 kwietnia br., po godz. 3 w nocy, policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego lubaczowskiej komendy powiatowej policji zauważyli na ul. Wyszyńskiego samochód marki BMW, którego tor jazdy wskazywał, że kierujący może być pod wpływem alkoholu. Mimo dawanych przez policjantów sygnałów świetlnych i  dźwiękowych do zatrzymania pojazdu, kierujący nie reagował, a po chwili przyśpieszył i zaczął uciekać, nie stosując się kilkukrotnie do znaku „stop” na skrzyżowaniach. Następnie wjeżdżając ze zbyt dużą prędkością w ul. Piłsudskiego, uderzył w znak drogowy, co unieruchomiło pojazd. Kierujący, widząc nadjeżdżający radiowóz, wysiadł z samochodu i pozostawiając w nim pasażera, zaczął uciekać pieszo. Policjanci stracili go z oczu, gdy wbiegł między budynki. 
Kilka godzin później mężczyzna sam zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie i przyznał się do kierowania BMW, twierdząc, że uciekał z powodu... pękniętej przedniej szyby pojazdu. Funkcjonariusze zatrzymali kierującemu prawo jazdy oraz zabezpieczyli krew do badań. O dalszych konsekwencjach, jakie poniesie 21-letni mieszkaniec gminy Lubaczów, zadecyduje sąd.

Reklama

fot.KPP Lubaczów


fot.KPP Lubaczów
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości