Obywatel Ukrainy ukradł alkohol o wartości ok. 150 złotych, by zapłacić grzywnę nałożoną na niego przez sąd za popełnione wcześniej wykroczenia drogowe. Teraz odsiaduje karę 5 dni pozbawienia wolności.
Koło południa 26 sierpnia policjanci ruchu drogowego zauważyli mężczyznę, który kierował rowerem po chodniku przy ul. Lwowskiej.
– W trakcie kontroli od obywatela Ukrainy wyczuwalna była woń alkoholu, dlatego został poddany badaniu na alkomacie. Okazało się, że jest w stanie po użyciu alkoholu. Ponadto mężczyzna jechał na rowerze obok wyznaczonej drogi dla rowerów. 45-latek odmówił przyjęcia mandatu karnego, w związku z czym sporządzony został wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Przemyślu. Sąd nałożył na mężczyznę karę grzywny – relacjonuje KMP Przemyśl.
Na tym jednak 45-latek nie skończył swoich spotkań z policjantami.
– W czwartek po godz. 9 w jednym z supermarketów przy ul.Lwowskiej ukradł różne wyroby alkoholowe o łącznej wartości 148,85 złotych. Mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku. W trakcie przesłuchania wyjaśnił, że skradziony alkohol chciał sprzedać, by uregulować zaległą grzywnę orzeczoną przez sąd, w związku z popełnionymi wykroczeniami w ruchu drogowym – informuje przemyska policja.
Za kradzież sąd skazał mężczyznę na 5 dni aresztu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe czy odda ukradziony alkohol lub pieniądze. A tak posiedzi w polskim sanatorium 5 dni , poje lepiej niż ma w domu na Ukrainie , odpocznie , pogada z greko katolickim lub prawosławnym kapelanem i będzie chwalić u siebie jak to w" Polskoj tiurmie dobrze". No cóż takie czasy takie obyczaje , skazywanie na odpoczynek jest na raczej nagrodą niż prawdziwą karą. W/g mnie raczej wskazane jest karanie zw postaci nawiązki tj. nieodpłatnej kilku tygodniowej pracy np.w szpitalu , hospicjum lub sprzątając nasz brudny Przemyśl.
Kara jak dla brata .
Ciekawe czy odda ukradziony alkohol lub pieniądze. A tak posiedzi w polskim sanatorium 5 dni , poje lepiej niż ma w domu na Ukrainie , odpocznie , pogada z greko katolickim lub prawosławnym kapelanem i będzie chwalić u siebie jak to w" Polskoj tiurmie dobrze". No cóż takie czasy takie obyczaje , skazywanie na odpoczynek jest na raczej nagrodą niż prawdziwą karą. W/g mnie raczej wskazane jest karanie zw postaci nawiązki tj. nieodpłatnej kilku tygodniowej pracy np.w szpitalu , hospicjum lub sprzątając nasz brudny Przemyśl.
Swojaka mieli karać toc to nie uchodzi