Reklama

Ukraińscy uczniowie w polskich szkołach. Czy w przemyskich placówkach jest ich znacznie więcej?

Rozpoczęty właśnie rok szkolny 2024/2025 przyniósł wiele zmian i nowości. Jedną z nich jest ta, że od tego roku szkolnego dzieci z Ukrainy mieszkające w Polsce są objęte obowiązkiem szkolnym, który powiązano z pobieraniem świadczenia 800 plus. Czy w związku z tym w przemyskich placówkach jest ich znacznie więcej? Wydaje się, że nie.

1 września w naszym województwie nowy rok szkolny rozpoczęło ponad 287 tys. uczniów. Jak poinformowała podkarpacki kurator oświaty Dorota Nowak-Maluchnik, wśród nich jest ponad 4350 uczniów z Ukrainy, których z własnego kraju wypchnęła wojenna pożoga.

Jeszcze w momencie ogłoszenia ministerialnych planów, dotyczących powiązania obowiązku szkolnego z pobieraniem świadczenia 800 plus, w środowisku oświatowym pojawiły się obawy, że może to skutkować przepełnieniem klas i że taka sytuacja może być wyzwaniem dla organizacji pracy szkół. Poważne wątpliwości związane z planami włączenia blisko 80 tysięcy uczniów z Ukrainy do polskiego systemu oświaty wyraził Związek Nauczycielstwa Polskiego, sprzeciwiając się przypisaniu ich do istniejących klas i postulując tworzenie oddziałów przygotowawczych, w których ukraińscy uczniowie mogliby zdobywać umiejętności językowe i stopniowo adaptować się do nowego środowiska. Sugerowano, że obecnie klasy i tak są już liczne, dlatego wprowadzenie dodatkowej liczby uczniów, mających trudności z językiem, nie ułatwi nauczycielom pracy. ZNP był zdania, że zarówno uczniowie polscy, jak i ukraińscy na proponowanym przez ministerstwo rozwiązaniu ucierpią. Obawy dotyczyły także finansowania takich rozwiązań. Finalnie MEN zdecydowało się jednak na zwiększenie limitów dzieci w klasach (w klasach I – III do 29 uczniów, czyli o 4 uczniów będących obywatelami Ukrainy; w oddziale przedszkolnym do 28 dzieci).

Reklama

Jak sytuacja wygląda aktualnie na Podkarpaciu? Jak poinformowała Katarzyna Kwiatanowska-Rodkiewicz z Podkarpackiego Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, liczba ukraińskich uczniów w podkarpackich szkołach wynosi 4355 (stan na 30.08). Pod koniec grudnia 2023 roku było ich 3522 (stan na 29.12 ub.r.), widoczny jest więc wzrost.

W Przemyślu bez większych ruchów, poza szkołą ukraińską

W samym Przemyślu większych ruchów nie ma. Dyrektor SP nr 6 w Przemyślu Halina Kasyan mówi, że przez całe wakacje nie zgłosił się do jej szkoły nikt z Ukrainy, by zapisać dziecko do szkoły.

Reklama

– My jesteśmy szkołą osiedlową, więc być może to kwestia lokalizacji. We wcześniejszych latach faktycznie pojawili się u nas uczniowie z Ukrainy, którzy zamieszkali na tutejszym osiedlu. Obecnie uczy się ich u nas zaledwie szóstka. Wszyscy korzystali z dodatkowych lekcji języka polskiego. Nie odczuwamy zatem problemów związanych z liczebnością klas czy organizacją pracy szkoły – informuje.

Podobnie rzecz się ma w SP nr 11 w Przemyślu[paywall].

– Nikt z ukraińskich uczniów w tym roku szkolnym nam nie doszedł. Natomiast w większości zostali ci, którzy się już u nas uczyli, odeszło nam dwoje dzieci. Być może u nas nie ma zwyżki, bo mamy w mieście szkołę ukraińską. Nie odczuwamy więc problemów wynikających ze zwiększania liczebności klas. Takowe rzeczy mają raczej miejsce w centralnej Polsce – mówi Beata Kosicka-Siwak.

Reklama

W Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 im. Markiana Szaszkewicza sytuacja jest nieco inna, głównie ze względu na fakt, że to placówka dwujęzyczna mniejszości ukraińskiej, w której naukę prowadzi się w języku polskim, jak i ukraińskim.

– W naszej szkole naukę kontynuuje większość uczniów przybyłych z Ukrainy, zapisanych w roku ubiegłym. Wybyły z miasta, a tym samym opuściły naszą szkołę pojedyncze osoby. Natomiast w tym roku do niektórych klas podochodziły po 2 – 3 osoby, bo tylko tyle mogliśmy do każdej dopisać. Nie jest to więc mocno odczuwalny przypływ uczniów. Na pewno nie było tak, jak po wybuchu wojny, kiedy mieliśmy kolejki, bo każdy chciał do nas zapisać dziecko. U nas mamy klasy liczące 24 czy maksymalnie 25 osób, bo nie jesteśmy w stanie zmieścić więcej ławek w salach. Jesteśmy ograniczeni przestrzenią, więc już zrobiło się ciasno – mówi dyrektor placówki Joanna Baran.

Reklama

Zaznacza, że w szkole pracują nauczyciele dwujęzyczni, więc dzieciom uchodźców łatwiej jest się porozumieć i zaadoptować. Czują się rozumiani i otrzymają wsparcie w postaci możliwości obcowania z kulturą i językiem ukraińskim.

– To na pewno sprawia, że szybciej włączają się w życie szkoły. W zeszłym roku mieliśmy też w szkole asystentki kulturowe zatrudnione przez organizację zewnętrzną. Stanowiły dla nowych uczniów dużą pomoc. W tym roku na razie nie mamy takiego wsparcia, ale wiem, że czynione są takie przymiarki. Czekamy na jakieś wytyczne – wyjaśnia.

Reklama

I dodaje, że ruchy, jeśli chodzi o liczbę uczniów, mogą się pojawić w trakcie roku szkolnego, ale raczej nie będą znaczące. Najczęściej takie sytuacje są wynikiem zmiany planów życiowych.

Co przyniesie przyszłość?

Od dyrektor SP nr 1 w Przemyślu Moniki Lach usłyszeliśmy, że uczniów z Ukrainy jest w placówce sześcioro, dopisani zostali do poszczególnych klas. Szkoła nie odczuwa więc wynikających z tego faktu problemów, bo liczba nie jest znacząca.

– W ubiegłym roku dzieci ukraińskie pobierały u nas dodatkowe lekcje języka polskiego, co było dla nich rzeczywiście pomocne – uzupełnia.

Reklama

Dyrektor SP nr 14 Małgorzata Kozaczenko informuje z kolei, że dwójka dzieci przeszła do placówki ze szkoły ukraińskiej, w tym jedno mające problemy z językiem polskim, więc zostanie włączone do grupy języka polskiego jako obcego.

– Druga uczennica pochodzenia ukraińskiego dopisana została do klasy siódmej, ale urodziła się w Polsce i jest już w naszym kraju bardzo długo. Natomiast ucząca się u nas dwójka dotychczasowych uczniów z Ukrainy wyjechała. Nie mamy więc jakiś znaczących ruchów w tym względzie – mówi.

Reklama

Być może sytuacja będzie się zmieniać w trakcie roku szkolnego, trudno bowiem do końca ocenić, czy wszyscy ukraińscy rodzice mają świadomość zmiany przepisów związanych ze świadczeniem przysługującym na dziecko. Część dzieci, mimo zmiany miejsca pobytu, uczestniczyła do tej pory w systemie edukacji online zapewnianym przez Ukrainę. Teraz warunkiem otrzymania świadczenia jest funkcjonowanie ucznia w polskim systemie edukacji.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/09/2024 16:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości