Wielu przemyślan zapewne kojarzy niewielką wysepkę, jaka podczas pory suchej wyodrębniała się na Sanie, na wysokości obecnej Galerii „Sanowa”. I pewnie nie tylko kojarzy, ale też aktywnie z niej korzystało, m.in. opalając się tam. Właśnie znika...
Tereny między mostem im. Ryszarda Siwca a mostem Brama Przemyska nie mają tak wysokich brzegów Sanu, jak choćby te między kładką pieszo-rowerową a mostem kolejowym. Podobnie jak rozlewisk. Różnica jest kilkumetrowa. To niebezpieczne, bo może dojść do znacznych podtopień tamtych terenów. Ale nie jest to jedyny problem[paywall].
Jak poinformowała rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie Państwowych Gospodarstw Wodnych Wody Polskie Katarzyna Tokarz, na wysokości galerii „Sanowa” doszło do powstania tzw. odsypiska-namuliska.
– Jego powstanie to wynik występowania w poprzednich latach podwyższonych stanów wód na Sanie. To groźne zjawisko spowodowało koncentrację nurtu rzeki pod lewym brzegiem. A to z kolei doprowadziło do odsłonięcia istniejącej budowli regulacyjnej, czyli tak zwanej opaski faszynowo-kamiennej, która została wykonana ponad trzydzieści lat temu, dokładnie w 1990 roku
– wyjaśniła.
Opaska owa to budowla wykonana wzdłuż brzegu rzeki. Stanowi jego obudowę, mającą na celu ukształtowanie bądź utrzymanie nurtu w danym położeniu. Wyróżnia się opaski brzegowe: faszynowe, materacowe, walcowe, kamienne oraz ich kombinacje.
– Opaska faszynowo-kamienna na Sanie pełni niezwykle istotną funkcję, zabezpiecza bowiem brzeg przed postępowaniem erozji w kierunku miejskiej zabudowy, czyli w okolice ulicy świętego brata Alberta. Odsypisko-namulisko mogłoby w niedalekiej przyszłości natomiast spowodować powstawanie zatorów lodowych i stwarzać niebezpieczeństwo podtopienia terenów powyżej niedrożnego odcinka rzeki
– podsumowała K. Tokarz.
Prace umacniające brzeg Sanu realizowane są przez Zarząd Zlewni w Przemyślu i potrwają najprawdopodobniej do końca listopada br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze