Żołnierz jarosławskiego batalionu obrony terytorialnej uratowała życie koleżance z pracy. Gdyby nie jej natychmiastowa reakcja, dławiąca się kobieta straciłaby życie.
Koleżanka Moniki Dworak-Pilch podczas spożywania posiłku zadławiła się. To się często zdarza, ale w tym wypadku sytuacja z minuty na minutę stawała się coraz bardziej dramatyczna. Kobieta nagle przestała oddychać i zaczęła sinieć. Wszystko działo się w jednej z lubaczowskich firm.Pani Monika zachowała zimną krew[paywall]. Wykonała kilka zdecydowanych uderzeń w przestrzeń międzyłopatkową, później ucisnęła nadbrzusze. To pozwoliło przywrócić oddech i udrożnienić układ oddechowy. Nim na miejsce zdarzenia przybyła karetka pogotowia, koleżanka pani Moniki zdążyła odzyskać przytomność.
Szeregowa Monika Dworak-Pilch jest żołnierzem 34. Batalionu Lekkiej Piechoty w Jarosławiu. – Żołnierze WOT już na szkoleniu podstawowym uczą się udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej od profesjonalnych i wykwalifikowanych instruktorów – ratowników medycznych. Rozwijają swoje umiejętności, które są niezbędne do funkcjonowania w życiu codziennym i społecznym – powiedział nieetatowy ekspert ds. komunikacji i kontaktów WOT z mediami szer. Piotr Hryniszyn.
Jak mówi pani Monika, w życiu kieruje się hasłem przewodnim Wojsk Obrony Terytorialnej „zawsze gotowi, zawsze blisko”. W tym dniu udowodniła, że jest bardzo wartościowym pracownikiem i żołnierzem Podkarpackiej Brygady OT. Krzysztof Pawluk, prezes firmy „Sanmarks” sp. z o.o. z Lubaczowa, w której jest zatrudniona (podobnie jak uratowana przez nią koleżanka) skierował oficjalne podziękowanie do dowódcy 34. Batalionu Lekkiej Piechoty w Jarosławiu.
3. Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” powstała w pierwszym etapie formowania Wojsk Obrony Terytorialnej. W jej skład wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty rozmieszczonych w: Rzeszowie, Nisku, Dębicy, Jarosławiu oraz Sanoku. Dowódcą brygady jest płk Dariusz Słota.
Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnej społeczności. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. W czasie wojny WOT ma być wsparciem wojsk operacyjnych w strefie działań bezpośrednich, a poza nią stanowić siłę wiodącą.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I co do tego ma PISoBOLSZEWCKI folklor ?Gratulacje dla uratowanej.
Nie to Folklor PO-KO, nie macie co ukraść a PO wyborach pozamiatamy Was.
Panie "mars" nie ma takiego stopnia wojskowego jak "szeregowa" jest SZEREGOWY!
I co do tego ma PISoBOLSZEWCKI folklor ?Gratulacje dla uratowanej.
Nie to Folklor PO-KO, nie macie co ukraść a PO wyborach pozamiatamy Was.
Panie "mars" nie ma takiego stopnia wojskowego jak "szeregowa" jest SZEREGOWY!