– O tej cerkwi pisano już wiele w opracowaniach naukowych i na portalach społecznościowych. Zwracano uwagę na jej bardzo zły stan. Zleciliśmy więc z funduszy będących w naszej dyspozycji opracowanie projektu zabezpieczenia obiektu. Chcemy go uratować – powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.
Cerkiew greckokatolicka pw. Opieki Matki Bożej zbudowana została w latach 1803 – 1811, jest obiektem stworzonym na bazie różnych stylów architektonicznych. Najstarszą częścią jest zrąb ścian sanktuarium. Do niego dostawiono na przełomie XIX i XX w. nawę i babiniec. W 1885 r. bryłę świątyni wzbogacono o zakrystię i kruchtę. Wykonano polichromię ścienną[paywall]. Cerkiew należała do parafii greckokatolickiej w Miękiszu Nowym. Jak przypuszcza B. Kot, nie jest wykluczone istnienie obecnych sklepień sanktuarium, nawy i babińca już od momentu pierwszej rozbudowy cerkwi, co zdawałoby się potwierdza wymiana gontowego poszycia połaci dachowych na blachę w 1893 r. W 1916 r. remontowano cerkiew po zniszczeniach wojennych. Łatano dach, powiększono chór, wymieniono zewnętrzny szalunek ścian budynku. Od 1947 r. obiekt jest nieczynny kultowo. W 1976 r. rozebrano dzwonnicę z XVII wieku, a w 1989 r. wykonano prowizoryczne zabezpieczenie oraz utrwalono polichromię w babińcu.
– Budynek jest jednym z nielicznych, w drewnianej architekturze cerkiewnej południowo-wschodniej Polski, przykładów inspirowanych murowanym barokowym budownictwem sakralnym. W 1964 i 1965 roku jego wyposażenie, czyli około 75 obiektów, w tym wielostrefowy, ramowy ikonostas z około 1815 roku, dwa ołtarze boczne, feretrony przeniesiono do Muzeum Zamku w Łańcucie – wyjaśniła B. Kot.
Zapewniła, że cerkiew zostanie uratowana przed zniszczeniem. – Pilotażowe na naszym terenie rozwiązanie konstrukcji wsporczej, zaproponowane przez eksperta i wieloletniego badacza obiektu, uzyskało pozwolenie konserwatorskie. Z taką intencją, aby podejmowane działanie traktować eksperymentalnie, z pełnym poszanowaniem oryginalnej substancji zabytkowej. Plany wieloletnie spodziewamy się realizować wspólnie z opiekunem obiektu, którym jest od prawie dwóch lat Stowarzyszenie Dziedzictwa Mniejszości Karpackich – wyjaśniła Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu.
Najprawdopodobniej rozwiązanie będzie się opierać o projekt wykonany w technice 3D.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak sie nie ma pomysłu na co wydać kasę, to sie ja wydaje na zbędne ruiny.
Proszę Pana zbędne to jest myślenie w pańskiej głowie.
Ta cerkiew powinna być już dawno wyremontowana i cieszyć oczy mieszkańców a nie straszyć i zagrażać, ponieważ w każdej chwili może się zawalić.. Czekam z niecierpliwością aż coś w końcu ruszy w pracach budowlanych a nie tylko słowa rzucane na wiatr. :(
ciekawe jak by wyglądała po renowacji i odnowieniu :)
Jak sie nie ma pomysłu na co wydać kasę, to sie ja wydaje na zbędne ruiny.
Proszę Pana zbędne to jest myślenie w pańskiej głowie.
Ta cerkiew powinna być już dawno wyremontowana i cieszyć oczy mieszkańców a nie straszyć i zagrażać, ponieważ w każdej chwili może się zawalić.. Czekam z niecierpliwością aż coś w końcu ruszy w pracach budowlanych a nie tylko słowa rzucane na wiatr. :(