Na Podkarpaciu w pierwszych sześciu miesiącach br. przedstawiciele terenowych oddziałów Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie przeprowadzili kontrole w zakresie ewidencjonowania sprzedaży w kasach fiskalnych. Odwiedzili 178 punktów handlowych, w tym 12 z branży gastronomicznej. Posypały się mandaty. Wystawiono 69 na łączną kwotę 21 tys. 200 zł. Średnia kwota mandatu wyniosła 300 zł. Wśród ukaranych byli nieuczciwi sprzedający z naszego regionu.
Jak się dowiedzieliśmy w Izbie Administracji Skarbowej w Rzeszowie i podległych jej urzędach skarbowych, branża gastronomiczna została zakwalifikowana przez organy podatkowe jako znacznie narażona na nieprawidłowości, m.in. w zakresie nieewidencjonowania obrotów na kasach fiskalnych czy wydawania paragonów kelnerskich zamiast paragonów fiskalnych.
– Problem niewydawania paragonów fiskalnych w lokalach gastronomicznych jest widoczny szczególnie w okresie wakacyjnym. W związku z tym przedstawiciele naszych urzędów skarbowych i urzędów celno-skarbowych częściej będą kontrolowali przedsiębiorców tej branży. Sprawdzeniu będzie podlegać prawidłowość ewidencjonowania obrotów przy zastosowaniu kas fiskalnych – usłyszeliśmy od rzecznika prasowego Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Ewy Furman[paywall].
Tylko w I półroczu br. skontrolowanych zostało 178 punktów, co się wiązało z wystawieniem 69 mandatów.
Ministerstwo Finansów ostrzega przede wszystkim kelnerów w punktach gastronomicznych przed konsekwencjami wydawania tzw. rachunku lub paragonu kelnerskiego zamiast paragonu fiskalnego. Taka praktyka jest niezgodna z przepisami i grozi poważnymi konsekwencjami zarówno dla przedsiębiorcy – właściciela restauracji, jak i dla kierownika zmiany czy kelnera, który nie rejestruje transakcji za pomocą kasy fiskalnej. Mandat karny waha się między 200 zł a 4 tys. zł. Rachunek lub paragon kelnerski może służyć wyłącznie do rozliczeń pracodawcy z pracownikami, w żaden sposób nie może zastępować paragonu fiskalnego. Jeśli w ślad za paragonem kelnerskim nie zostanie wydany klientowi paragon fiskalny, to znaczy, że transakcja prawdopodobnie nie została zarejestrowana na kasie fiskalnej.
– A brak rejestracji transakcji za pomocą kasy fiskalnej oznacza zazwyczaj, że usługa została wykonana w tak zwanej szarej strefie – a więc podatki nie trafiły do budżetu. Wydanie rachunku lub paragonu kelnerskiego zamiast paragonu fiskalnego świadczyć może o ukrywaniu prawdziwych obrotów przedsiębiorcy – wyjaśniła E. Furman.
Ministerstwo Finansów przypomina, że wydanie paragonu jest obowiązkiem kelnera i nie jest uzależnione od prośby klienta ani od tego, czy klient podejdzie odebrać paragon – ma on być klientowi wręczony, a więc przyniesiony do stolika, przy którym siedzi.
– Nierzadko bywa, że kelnerzy są zmuszani przez pracodawców do zaniechania ewidencjonowania transakcji na kasach fiskalnych. Taka praktyka jest szczególnie bulwersująca, ponieważ jej negatywne skutki uderzają najbardziej w samych kelnerów. Po pierwsze, mandatem karnym będzie ukarany zazwyczaj właśnie kelner, który nie spełni obowiązku zaewidencjonowania transakcji na kasie fiskalnej i który zostanie przyłapany na tym procederze przez kontrolującego. Po drugie, ukrywanie przychodów poprzez omijanie ewidencjonowania na kasach fiskalnych wypycha pracowników restauracji z legalnego rynku pracy. Nieuczciwy właściciel restauracji nie będzie zatrudniał legalnie, tylko będzie oferował pracę „na czarno”, bez umowy o pracę, bez opłacania składek ZUS – podsumowała E. Furman.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niech skontrolują lody przy dworcu PKP tam nigdy paragonu nie dają :)
Niech skontrolują lody przy dworcu PKP tam nigdy paragonu nie dają :)