Jesienią 1945 r. transport z mieszkańcami kilkudziesięciu miejscowości z okolic Lwowa zatrzymał się na stacji kolejowej w Radymnie. Dla większości był to przystanek docelowy. Tu, przed 70 laty, rozpoczęli nowe życie. Dziś jako jedna społeczność świętowali rocznicę osiedlenia się w Świętem.
W zorganizowanej w niedzielę, 12 lipca, uroczystości wzięli udział samorządowcy z marszałkiem województwa podkarpackiego Władysławem Ortylem , starostą jarosławskim Tadeuszem Chrzanem oraz burmistrzem Radymna Krzysztofem Romanem i wójtem gminy Radymno Bogdanem Szylarem. Głównymi bohaterami byli mieszkańcy, którzy czasy przesiedleń pamiętają i ich potomkowie, dla których Święte jest już miejscem urodzenia.
– Wszyscy przyjechaliśmy z dawnego powiatu lwowskiego. Z różnych wsi. Moją rodzinę skierowali do pobliskiej Sośnicy, ale po jej spaleniu w maju 1946 roku przez banderowców szukaliśmy miejsca i już zostaliśmy w Świętem. Nie wszyscy tu zostali. Cześć pojechała dalej. Na Zachód. Ich rodziny mieszkają teraz w okolicy Wrocławia – wspomina Franciszek Durbajło. Czyszki pod Lwowem opuścił[paywall] jako siedmiolatek. – Zaraz po przyjeździe nie znaliśmy się. Ludzie się obawiali. Do tego było przeludnienie. W domach mieszkały często dwie rodziny. Moja została tu dzięki pomocy księdza – dodaje Zbigniew Łamasz. Nie pamięta lwowskich czasów, chociaż tam się urodził. – Dzisiaj tworzymy jedną społeczność. Żyjemy zgodnie. Tylko czasem we wspomnieniach wracamy do tych ciężkich czasów. Przypominamy, jak to dawniej w dowodzie osobistym wpisywano nam Związek Radziecki jako miejsce urodzenia. Teraz stąd jesteśmy. Ze Świętego koło Radymna – mówią.
Rocznicę przesiedlenia świętowano uroczyście. Rozpoczęli od mszy św. w miejscowym kościele. Potem złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym Jana Pawła II i zarazem postawionym w hołdzie ziemi, która ich po wojnie przyjęła. Kolejnym punktem obchodów była część artystyczna, w której młodzi mieszkańcy Świętego wrócili do historii swoich dziadków. Uroczystościom towarzyszył Festiwal Tańca i festyn dla dzieci oraz finał Pucharu Wójta w Piłce Nożnej, a zakończyła je zabawa taneczna.

fot.Roman Kijanka
Zbigniew Łamasz (po lewej) i Franciszek Durbajło – oni jeszcze urodzili się pod Lwowem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze