Na tytułowe pytanie trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Bo z jednej strony forsowany przez NSZZ „Solidarność”, a przyjęty przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i podpisany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę, zakaz handlu w niedziele ma swoje etyczne uzasadnienie, z drugiej strony jednak – jak twierdzą fachowcy – może dojść do zwolnieniowego pogromu. Pracę w Polsce może stracić od 19 do 20 tysięcy osób.
PwC (skrót angielskiego: PricewaterhouseCoopers) to światowa sieć przedsiębiorstw, świadczących usługi księgowa, audytorskie i doradcze. Składa się z formalnie niezależnych firm, funkcjonujących w każdym państwie. Działająca w Polsce, przygotowała raport o korzyściach i stratach, jakie przyniesie ów zakaz[paywall]. Dane są nieubłagane: wprowadzenia zakazu handlu we wszystkie niedziele sprawi, że tylko w centrach handlowych obroty spadną o 4 – 5 mld zł i – co najgorsze – pracę może stracić od 19 do 20 tysięcy osób.
Swój raport przygotowała również Polska Rada Centrów Handlowych. Jej dyrektor generalny Radosław Knap także nie ma żadnych wątpliwości: – Zakaz handlu we wszystkie niedziele w miesiącu odbije się bardzo negatywnie na wynagrodzeniach osób zatrudnionych w centrach handlowych, a dla części będzie wręcz oznaczał utratę pracy. Chodzi w szczególności o studentów i osoby starsze, które właśnie w weekendy podejmują dodatkową pracę w restauracjach, kinach czy punktach usługowych zlokalizowanych w galeriach. Nie zapominajmy również, że personel centrów to nie tylko sprzedawcy, ale również osoby dbające o czystość czy ochroniarze. Jeśli z grafika każdej z tych osób wyjmiemy 4 do 5 dni w miesiącu, a więc zmniejszymy ich etat o jedną czwartą, będzie musiało się to przełożyć na spadek wynagrodzenia, ewentualnie na redukcję etatów. Tu nie ma dobrego wyjścia. To liczby, a te są nieubłagane – zasada jest oczywista: im mniej dni pracy, tym niższa płaca.
Zgodnie z zapisami ustawy zakazującej handlu w niedziele, którą 30 stycznia br. podpisał prezydent RP Andrzej Duda, od 1 marca br. zacznie obowiązywać częściowy zakaz handlu w niedziele. Częściowy, bo handlowe będą dwie niedziele – pierwsza i ostatnia w miesiącu, w 2019 r. – jedna, w 2020 r. – ani jednej.
Przewidziano jednak pewne wyjątki: handel ma być dozwolony w dwie niedziele bezpośrednio poprzedzające Boże Narodzenie, w niedzielę bezpośrednio poprzedzającą Wielkanoc oraz w ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.
Niedzielna sprzedaż nadal dozwolona będzie – poza cukierniami, piekarniami czy kwiaciarniami – m.in. na stacjach benzynowych, w hotelach i restauracjach, w autobusach, na dworcach, w kioskach z prasą, na pocztach, w hurtowniach rolno-spożywczych, w skupach zbóż, owoców czy mleka.
Polacy mają to do siebie, że lubią kombinować, szukać wariantów oskrzydlających i nie inaczej zaczyna być w tej kwestii. Bo prawda jest taka, że choć ustawodawca tłumaczył, że intencją uchwalenia przepisów było przede wszystkim kierowanie się nadaniem prawa pracownikom handlu do wolnej niedzieli, która powinna być spędzona z rodziną, nie oznacza to, że sieci mają zamiar pogodzić się ze zmianami. Niektóre sieci handlowe powołały już specjalne grupy projektowe, które mają zająć się wypracowaniem rozwiązań organizacyjnych. Rozwiązań, które nie łamałyby prawa, a nieco tylko je „obchodziły”.
Wieść gminna niesie, że sieć sklepów „Biedronka” wpadła na pomysł, że w piątek i sobotę pracownicy mają pracować do godziny 23.45. W nocy z niedzieli na poniedziałek będą musieli pojawić się w pracy kwadrans po północy. Po co? Ano dlatego, że sklep trzeba przygotować dla klientów, a jeden dzień zamknięcia powoduje, że nie ma kiedy rozpakować towaru. Swoich planów na razie nie zdradziły m.in.: Lidl, Carrefour, E.Leclerc czy Tesco. Przedstawiciele ich biur prasowych stwierdzili jednak, że ograniczenie handlu jest wyzwaniem organizacyjnym w zakresie pracy, łańcucha dostaw, komunikacji oraz przygotowania oferty handlowej.
11 marca
18 marca
1 kwietnia (Wielkanoc)
8 kwietnia
15 kwietnia
22 kwietnia
13 maja
20 maja (Zesłanie Ducha Świętego – Zielone Świątki)
10 czerwca
17 czerwca
8 lipca
15 lipca
22 lipca
12 sierpnia
19 sierpnia
9 września
16 września
23 września
14 października
21 października
11 listopada (Święto Niepodległości)
18 listopada
9 grudnia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No to pracownicy w sklepach Piotrusia Pana którymi zarządza pan Aleksander Baczyk odetchną z ulgą.
PISoBOLSZEWICKIE "rządzenie" zawsze i z mocą ma i uderza tylko w społeczeństwo. Pierwyj sort ma się dobrze he he.Mała ciekawostka : https://businessinsider.com.pl/firmy/przepisy/umowy-knf-za-2017-r-ujawnia-uzytkownik-wykopu/4vr8fqt
Hasler to dureń , uwaga pisze nie na temat , wychodzi na to ze jest na ćpany koksem.
Ten świat jest tak urządzony że na pracy w niedzielę ni cholery się człowiek nie dorobi a nawet gdy ci się uda po jakimś czasie stwierdzisz że jesteś w plecy. Wiem z autopsji.
A studenci? Wiesz ile tysięcy studentów dorabia w weekendy?
Studenci niech zajmą się nauką i zarabianiu na dawaniu korepetycji młodszym. Kiedyś tak było.
wszytskim wolno ustalać reguły pracy. Każdy walczy o swoje wiec i sprzedawcy wywalczyli swoje. A pracodawcy zwłaszcza ci prywatni to i by chcieli by pracownik pracował za 2150 brutto 24 na dobę i wtedy by było dobrze.
Społeczeństwo poświęcone na ołtarzu dla kościoła. Ludzie znajdą inne rozrywki niż rzucanie na tacę w niedzielę.
Aga pracownicy w sklepach PPan maja warunki jak się należy i niedziela pracującą nie jest dla nich żadną męczarnią. Masz jakieś mylne postrzezenie.
aga to inbecyl ze zmywaka i zawsze pisze PISoBOLSZEWICKĄ "prawdę". https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/zakaz-handlu-w-niedziele-skutki-wedlug-ekspertow-bcc/mdws1rc
mam nadzieję że mają 3000 na rękę najmniej
do Lj cyt..""maja warunki jak się należy.."" oczywiście tyrają za najniższą krajową ,bo więcej Pan nie daje , a tak ogólnie mówiąc to z Ciebie Lj straszny lizus i biedny niewolnik PiotrusiaP
Hasler czy ty myślisz ze ukryjesz się na Mokotowie . Twój czas nadszedł pora się pakować. Już nie długo zapuka do ciebie listonosz ze smutną wiadomością.
Ares domenowy:157.25.108.96PolskaRegion:LubuskieMiasto:Zielona GóraDostawca Internetu (ISP):T-mobile PolskaInternet mobilny:Tak
Pomysłodawcy tej ustawy zapomnieli że nie wszyscy pracujący w handlu posiadają umowy o prace na pełny etat.
No to pracownicy w sklepach Piotrusia Pana którymi zarządza pan Aleksander Baczyk odetchną z ulgą.
PISoBOLSZEWICKIE "rządzenie" zawsze i z mocą ma i uderza tylko w społeczeństwo. Pierwyj sort ma się dobrze he he.Mała ciekawostka : https://businessinsider.com.pl/firmy/przepisy/umowy-knf-za-2017-r-ujawnia-uzytkownik-wykopu/4vr8fqt
Hasler to dureń , uwaga pisze nie na temat , wychodzi na to ze jest na ćpany koksem.