Montaż nowego, kilkusetkilogramowego krzyża, który wieńczy kościół oo. Salezjanów w Przemyślu, to ogromne przedsięwzięcie. Aby go ponownie umieścić na szczycie neogotyckiej wieży, potrzebne było wystawienie kilkudziesięciometrowego rusztowania. – Kiedy już zostało wystawione, zdecydowaliśmy się połączyć dwa w jednym. Przed montażem krzyża odnawiana jest wieża kościelna – powiedział proboszcz parafii pw. św. Józefa w Przemyślu ks. Bogusław Nowak.
Był 24 lutego br. Nad Przemyślem rozpętała się ogromna wichura. Wiatr był na tyle mocny, że wyrwał potężny krzyż, wieńczący kościelną wieżę świątyni oo. Salezjanów. Na szczęście nie spadł on przed wejście do kościoła, a zaczepił się o jedną z lin piorunochronu. Do akcji wkroczyli przemyscy strażacy, ale początkowo mieli problem, bo wieża mierzy 62 metry i nie dysponowali na tyle długą drabiną. Do pomocy wezwali strażaków ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego w Rzeszowie. Akcja trwała kilka godzin. Z pomocą dźwigu z jednej z przemyskich firm Bacza zabezpieczyli złamany przez wiatr krzyż[paywall].
Pod koniec marca br. Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków Beata Kot wystosowała do mieszkańców miasta apel o przekazanie, względnie użyczenie starych fotografii i innych źródeł historycznych dotyczących kościoła oo. Salezjanów. Szczególnie zależało jej na wizerunkach wieży kościelnej z czasów jej budowy. Po co? Materiały pomogłyby urzędowi konserwatorskiemu w opracowaniu szczegółowej ekspertyzy technicznej i oszacowaniu niezbędnych prac przy odtworzeniu krzyża. Odzew był natychmiastowy. W odpowiedzi otrzymali zdjęcie krzyża kościoła Salezjanów w Przemyślu. Wykonawcą i fundatorem był Wiktor Robliczek, właściciel fabryczki wag, która mieściła się przy obecnej ulicy Świętego Jana Nepomucena w Przemyślu. Fotografię otrzymali od prawnuczki wykonawcy i jej męża. W tym momencie można było więc przystąpić do prac odtworzeniowych.– Wykonawcy powiedzieli mi, że od miesiąca do trzech. Mam jednak nadzieję, że uda się szybciej. Bardzo sprawnie idzie. Krzyż, który spadł, nie nadawał się oczywiście do ponownego montażu. Był zupełnie skorodowany – dodał.
We wnętrzu krzyża umieszczona zostanie kapsuła czasu. Stanie się tak dzięki zaangażowaniu i pomysłowi członka Zarządu Osiedla nr 5 „Salezjańskie”, naczelnika Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu Janusza Łukasiewicza. W kapsule umieszczona zostanie informacja o władzach miasta w 2020 r., składzie Rady Miejskiej w Przemyślu z podpisami radnych, skład personalny księży pracujących na parafii pw. św. Józefa w Przemyślu, monety, numer Naszego Przemyśla oraz Życia Podkarpackiego.
– Po złamaniu się starego krzyża szukaliśmy jakiejś kapsuły czasu, która powinna w nim być. Ale nie znaleźliśmy. Być może nasi poprzednicy zapomnieli to zrobić. My o tym nie zapomnimy – podsumował proboszcz parafii ks. B. Nowak.

fot.Mariusz Godos
Kiedy rusztowanie już stanęło, oo. salezjanie zdecydowali się odnowić całą wieżę. Cegła była strasznie zniszczona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze