Reklama

W okolicach Huwnik szkolili się w ratownictwie z powietrza

Od funkcjonariuszy Straży Granicznej wymaga się nie tylko wyjątkowej uważności i odwagi, ale też doskonałej sprawności fizycznej i umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. Dlatego tak ważne są szkolenia, dzięki którym mundurowi doskonalą swoje umiejętności.

Ostatni kurs tego typu odbył się w okolicach Huwnik, gdzie funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczeń Działań BiOSG, ratownicy bieszczadzkiego GOPR-u oraz Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego PSP z Rzeszowa ćwiczyli ewakuację i desant przy użyciu śmigłowca SG. Czterodniowe szkolenie prowadzone było przez starszych instruktorów ratownictwa wysokościowego Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, a jego głównym celem było przygotowanie mundurowych do pełnienia funkcji ratowników śmigłowcowych – operatorów.

– W trakcie szkolenia uczestnicy doskonalili umiejętności z zakresu wykorzystania specjalistycznych technik linowych. Trening dał także możliwość skoordynowania działań służb ratowniczych – przekazał rzecznik BiOSG Piotr Zakielarz. – Możliwość przetestowania działań w praktyce poprawia sprawność i efektywność w trakcie prowadzenia rzeczywistych akcji ratunkowych. Te umiejętności są szczególnie przydatne podczas klęsk żywiołowych i innych sytuacji kryzysowych – podkreślił.

Reklama

Szkolenie, które było zorganizowane z wykorzystaniem śmigłowca „Kania”, należącym do IV Wydziału Lotniczego BL KGSG, sprawiło, że funkcjonariusze mogli sprawdzić swoją wytrzymałość w ekstremalnych warunkach oraz po zdanym egzaminie, kończącym ćwiczenia, nabyć uprawnienia ratowników śmigłowcowych – operatorów.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama