– W okolicy przemyskiego basenu i mostu Siwca można spotkać między innymi takie oto obrazki. Widać to miejsce sprzyja relaksowi przy butelce piwa bądź czegoś mocniejszego.
Nie brakuje tam śmieci, niedopałków, butelek, ale i pokruszonego szkła. Zdarza się mi się tamtędy przechodzić, kierując się w stronę ścieżki rowerowej i niestety praktycznie za każdym razem mamy tam podobne klimaty. Szkoda, że nie potrafimy zadbać o swoje najbliższe otoczenie, bo przecież mieszkamy w tym mieście i lepiej by się nam żyło w czystej i zadbanej przestrzeni. Szkoda też, że służby, w których zakresie jest dbanie o czystość miasta, nieczęsto tam zaglądają. A jest co zbierać – podsumowuje mieszkaniec Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Straż miejska też powinna tam zaglądać !
I chyba tez jest winny Pis.Powinni z Pisu posprzatac.Jak Pan mysli Panie Prezydencie?
A pod mostem Siwca jeden wielki śmietnik głównie butelkowo - flaszkowo - puszkowy i od jesieni ub roku nikt tego nie posprzątał, nawet nie było takiego zamiaru. No cóż taki jest królewski i wolny Przemyśl, obecnie wolny również od ekip sprzątających dawniej ulice i chodniki co jest obecnie znakiem rozpoznawczym tej mieściny, oprócz odrapanych z tynków dziesiątków domów i kamienic, dymiących czarnym dymem jak z dawnych parowozów kominów, brud, niewyobrażalny syf , śmietnisk, głównie puste butelki w samym centrum zadupia, co widać było w ubiegły piątek, sobotę np na Rokitniańskiej co utrwaliłem na zdjęciach. Ale sprawę załatwił litościwy śnieg który przyszedł zpomocą i zakrył to przemyskie dziadostwo. No cóż można i tak, oszczędności na czystości i estetyce co w Przemyślu od lat szwankuje, i na wiosnę jak zawsze radosny głos mera że zaoszczędziliśmy kilka tysięcy bo..., wstyd panie Bakun. I ten obrazek nie jest niczym odosobnionym, taki jest Przemyśl, bo jacy wyborcy , taki gospodarz, jaki pan, taki kram. Nic nowego jak widać
Już w maju część brudu oraz śmieci ukryje bujna roślinność i ponownie Przemyśl będzie zielony po pas.
przecież taki stan zastał to raz a dwa że po wyjeździe służbowym do psów które zagryzły dziecko na śmierć w celu sprawdzenia czy im jest dobrze... wątpię czy możesz otrzymać rzetelną odpowiedź na zadane pytanie...
jacy wyborcy?obrazaj sobie prezydente jak ci sie nie podoba. ale wyborcy?a biez ty do dupy .a co ty pierdolisz baranie najman by seed .
Tak wygląda całe miasto . Ale kogo to obchodzi , nasi rządzący nie mieszkają w Przemyślu .
Po drugiej stronie rzeki jeszcze gorzej. Walające się wszędzie śmieci i puste butelki oraz styropianowe opakowania na schodkach przy Sanie. Oprócz tego, w samym centrum miasta, za przystankami na Jagiellońskiej ludzie jakby wyszli z chlewu - wyrzucają spleśniałe chleby, resztki z obiadu i sikają gdzie popadnie. Rano widuje tam co najmniej trzech lub czterech mężczyzn obsikujących wszystkie możliwe murki i tyły przystanków. CO Z WAMI LUDZIE!?!?
Świnie lubią chlew tam jedzą piją i robią pod siebie jak ktoś nie ma kultury wychowania potrafi się upodobnić do tych zwierząt
nie obrażaj kurwa świń zwierzaki bardzo czyste
Straż miejska też powinna tam zaglądać !
I chyba tez jest winny Pis.Powinni z Pisu posprzatac.Jak Pan mysli Panie Prezydencie?
A pod mostem Siwca jeden wielki śmietnik głównie butelkowo - flaszkowo - puszkowy i od jesieni ub roku nikt tego nie posprzątał, nawet nie było takiego zamiaru. No cóż taki jest królewski i wolny Przemyśl, obecnie wolny również od ekip sprzątających dawniej ulice i chodniki co jest obecnie znakiem rozpoznawczym tej mieściny, oprócz odrapanych z tynków dziesiątków domów i kamienic, dymiących czarnym dymem jak z dawnych parowozów kominów, brud, niewyobrażalny syf , śmietnisk, głównie puste butelki w samym centrum zadupia, co widać było w ubiegły piątek, sobotę np na Rokitniańskiej co utrwaliłem na zdjęciach. Ale sprawę załatwił litościwy śnieg który przyszedł zpomocą i zakrył to przemyskie dziadostwo. No cóż można i tak, oszczędności na czystości i estetyce co w Przemyślu od lat szwankuje, i na wiosnę jak zawsze radosny głos mera że zaoszczędziliśmy kilka tysięcy bo..., wstyd panie Bakun. I ten obrazek nie jest niczym odosobnionym, taki jest Przemyśl, bo jacy wyborcy , taki gospodarz, jaki pan, taki kram. Nic nowego jak widać